Podczas poniedziałkowej sesji sejmiku radni zdecydowali o zakończeniu współpracy z ukraińskim regionem. Początkowo rozważano zawieszenie partnerstwa, jednak ostatecznie marszałek Jarosław Stawiarski opowiedział się za zdecydowanym krokiem. Za rozwiązaniem umowy zagłosowali wszyscy obecni radni.
Marszałek argumentował, że decyzja ma wymiar symboliczny i stanowi sprzeciw wobec upamiętniania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach. Podkreślał, że bez prawdy historycznej i rozliczenia przeszłości trudno mówić o rzeczywistym pojednaniu obu narodów.
Podobne stanowisko przedstawiali radni różnych ugrupowań. Zaznaczali jednocześnie, że sprzeciw wobec decyzji władz obwodu lwowskiego nie oznacza odrzucenia narodu ukraińskiego ani zakończenia pomocy Ukrainie. Wskazywali na konieczność oddzielenia wsparcia dla mieszkańców dotkniętych wojną od kwestii upamiętniania postaci związanych z ukraińskim nacjonalizmem.
Bezpośrednim powodem decyzji lubelskiego sejmiku była uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej, która ustanowiła 2027 rok rokiem UPA i Romana Szuchewycza. W Polsce postacie te są kojarzone z ukraińskim nacjonalizmem oraz zbrodniami popełnionymi na ludności polskiej.
Szczególne znaczenie ma pamięć o zbrodni wołyńskiej i mordach dokonanych w latach 1943–1944 na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Dla wielu polskich rodzin jest to wciąż niezagojona rana, a kwestie upamiętnienia ofiar i rozliczenia zbrodni od lat wpływają na relacje polsko-ukraińskie.
Decyzja ukraińskich samorządowców wywołała sprzeciw władz województwa lubelskiego. Marszałek i radni uznali, że ustanowienie takiego roku patronackiego jest nie do pogodzenia z pamięcią o ofiarach. W ich ocenie współpraca partnerska nie może odbywać się bez jasnego stanowiska wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie.
Ostatecznie sejmik zdecydował o zerwaniu umowy z obwodem lwowskim. Jak podkreślali uczestnicy debaty, nie oznacza to sprzeciwu wobec Ukraińców ani rezygnacji z pomocy osobom dotkniętym rosyjską agresją. Jest to natomiast wyraźny sygnał, że kwestia pamięci historycznej pozostaje dla władz regionu sprawą zasadniczą.
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wstrzymać pomoc ludobójcom. Zero kasy, zero pomocy dopóki się nie wycofają z tego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
brawo ,powoli zaczyna się przeglądanie na oczy ,a obraz „bratności ” u pad liny pęka niczym bańka mydlana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ukraina nigdy nie była bratnim narodem. W dodatku to twór, nie żadne niepodległe państwo…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polska powinna zerwać stosunki i wysłać kacapow do siebie ,niewdziecznym banderowskie kundle
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy przy schodach na Kowalskiej jest jeszcze wystawa?