Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Restauracja otrzymała 30 tys. zł kary, gdyż zaczęła przyjmować gości. Nie musi płacić, grzywna była bezpodstawna

Sanepid trzy razy odwiedził restaurację, za każdym razem jej właściciel otrzymał po 10 tys. zł kary. Odwołał się, po czym sprawa została umorzona. Wcześniej sąd go uniewinnił od zarzutów kierowanych przez policję.

Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektorat Sanitarny uchylił postępowanie, jakie było prowadzone wobec właściciela restauracji Warka w Łukowie. Michałowi Matejkowi zarzucono, że otworzył swój lokal w czasie trwania lockdownu, kiedy to tego typu obiekty, decyzją rządu, mogły sprzedawać dania tylko na wynos. Tymczasem mężczyzna swoją decyzję tłumaczył faktem, iż nie może liczyć na wsparcie z tarcz antykryzysowych, a musi zarabiać na życie. Wyjaśniał również, że w innym przypadku będzie mógł ogłosić bankructwo

Właściciel nie ukrywał, że zamierza normalnie prowadzić swój biznes. Pod koniec stycznia ogłosił, że lokal będzie czynny i zaprosił mieszkańców do jego odwiedzania. Zadbał jednak o bezpieczeństwo swoich klientów stosując się do zaleceń służb sanitarnych. Stoliki ustawiono tak, aby zachować odpowiednią odległość, zapewniono środki do dezynfekcji, goście zobowiązani byli do noszenia maseczek do czasu zajęcia miejsc.

Zaledwie dwie godziny po otwarciu w drzwiach restauracji pojawili się pracownicy Sanepidu w towarzystwie policjantów. W kolejnych dniach przeprowadzili oni następne kontrole. W dniu 28 kwietnia właściciel lokalu otrzymał trzy decyzje administracyjne. Każda z nich mówiła o nałożeniu mandatu karnego w wysokości 10 tysięcy złotych. Z kolei policjanci zarzucili mu naruszenie kodeksu wykroczeń, który mówi o tym, że kto nie przestrzega zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, podlega karze grzywny albo karze nagany.

Właściciel Warki nie zgodził się z decyzjami zarówno Sanepidu, jak też policjantów. W jego obronie stanęli m.in. Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. Jak wskazywano, mężczyźnie zarzucono, iż otwierając lokal spowodował ryzyko bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia. Tymczasem nie było ku temu żadnych podstaw, gdyż w restauracji przestrzegano wszystkich zaleceń związanych z bezpieczeństwem zarówno pracowników, jak też gości. Ostatecznie, Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny podjął decyzję o zakończeniu sprawy, a tym samym umorzeniu kary.

Jeżeli chodzi o kary nałożone przez policję, sprawa trafiła do sądu. W trakcie postępowania sąd zapoznał się z wyjaśnieniami właściciela restauracji, pracowników oraz policjantów. W czerwcu ostatecznie orzekł, że Michał Matejek nie jest winien zarzucanych mu czynów. Tym samym mężczyzna został uniewinniony. Kosztami został obciążony skarb państwa.

(fot. Warka Łuków)

36 komentarzy

  1. 447
    Odpowiedz

    Pinokio że świtą przyznali sobie podwyżki,bo markwa jest tańsza niż za Donalda,nie wiem jak ujął ceny ryżu w zestawieniu

  2. .
    Odpowiedz

    Kosztami został obciążony skarb państwa. Czyli MY. A dlaczego nie wypłacą odszkodowania osoby decyzyjne? Kłamowiecki Szumi i koledzy od absurdów..?

  3. Taa
    Odpowiedz

    nie ma czym się szczycić bo mógł się ktoś zarazić i zarazić kogoś. Z drugiej strony trzeba utrzymać biznes.
    A ludzie wydając kasę musza koniecznie iść do lokalu bo zamówić na wynos i zjesc na kanapie to już problem.

    1. Tak
      Odpowiedz

      Sprany łeb masz od tej telewizji już. Zamknij się w piwnicy i czekaj na koniec świata. A no i nie zapomnij płacić podatków.

    2. .
      Odpowiedz

      Jak się boisz to siedź w domu i nie mów innym co mają robić. Czy się szczepić czy nie. Pamietajcie kowidowe foliowe czapki bojące się wirusa….nie wolno narzucac swoich leków innym.

      1. zawszeszczera
        Odpowiedz

        To chyba ty się boisz szczepionki,igły tego że ktoś spiskuje przeciwko ludzkości itp .Nie potrafisz zaakceptować tego,że ktoś wierzy lekarzom i nauce, jest odpowiedzialny.Nie masz argumentów tylko atakujesz,wyzywasz,prowokujesz.

        1. .
          Odpowiedz

          Wg badań szczepionka pomaga łagodniej przechorować covid-19 i tyle. Osoba zaszczepiona i nie zaszczepiona zaraża tak samo. Wierzyć lekarzom? Wierze. To nic, że większość lekarzy ma konflikt interesów, bo była opłacana, zatrudniona przez firmy produkujące szczepionki. Ja łagodnie przeszedłem covid-19, nie muszę mieć szczepionki, nie czuje takiej potrzeby. Nie neguje szczepionek. Neguję kłamstwo w „wolnych mediach” oraz neguję propagandę wciskającą szczepionki na siłę.

  4. marianescu
    Odpowiedz

    Konsekwencje (karę finansową, naganę, etc.) powinni ponosić inspektorzy którzy te kary nakładali oraz policjanci którzy te nielegalne działania sankcjonowali swoją obecnością – inaczej nic w tym kraju się nie zmieni. Gdyby ten człowiek nie podjął walki to teraz byłby bankrutem albo szczuplejszy o bagatela 30 tys.

  5. CzarnyOlek
    Odpowiedz

    Brawo!!!!!! ***** *** i ich wyborców!!!!

  6. Trzeba
    Odpowiedz

    Chociaż będzie to ciężka sprawa wytoczyć proces cywilny pracownikom sanepid. Na policjantów napisać skargę do wydziału wewnętrznego. Sprawa będzie się toczyć łatami ale można zawsze spróbować. Im więcej takich sytuacji tym będzie większa presja na patrzenia na pracę urzędników

  7. Krzysiek
    Odpowiedz

    Brawo.Nie dali się zastraszyć i walczyli o swój biznes.Oby więcej takich ludzi bo za parę tygodni znowu lockdown.

  8. One111
    Odpowiedz

    ’Kosztami obciazony skarb panstwa’ – a moze tak urzedasy za swoje bledy zaczna placic ze swoich kieszeni?

    1. Michał
      Odpowiedz

      A po co? Szumi oddał za respiratory i maseczki które przed niczym nie chronią?

  9. Gość
    Odpowiedz

    Dzielni urzędnicy panstwowej administracji niech teraz wezma slownik wyrazow brzydkich. Otworzą go i czytają. W ten sposob dowiedzą sie comysli o nich spoleczenstwo.

  10. Marcin
    Odpowiedz

    Pseudo kary nakładane na firmy z branży gastro były, są i będą nielegalne. Tak samo ze szczekaniem kundli z telewizora że będą ograniczenia dla nie zaszczykniętych, dla zaszczykniętych nie będzie ograniczeń…to jest tylko jedno WIELKIE PIERD******….chcą wywrzeć presję, zastraszyć żeby ludzie/społeczeństwo tak aby samo chciało takich rozwiązań. Prostą, zwykła i ordynarna socjotechnika bo wiedzą że nie mają podstaw prawnych do takich działań. Tak działa demokracja sondażowa.

    1. Michał
      Odpowiedz

      Mam nadzieje, że te osoby które SZERZĄ plandemie rozstaną rozliczone…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy