W Zamościu zamontowane zostały dwa radary, które mierzą prędkość nadjeżdżającym pojazdom. Jedno urządzenie znajduje się przy ul. Dzieci Zamojszczyzny w ciągu drogi krajowej nr 74 prowadzącej do Szczebrzeszyna, drugie przy ul. Lipskiej, czyli drodze wojewódzkiej nr 849 Zamość – Józefów. Radary posiadają wyświetlacz, na którym prezentowana jest prędkość danego auta.
W przeciwieństwie do obecnych przy drogach całego kraju fotoradarów, urządzenia te nie wykonują zdjęć kierowcom, którzy nie stosują się do obowiązujących ograniczeń prędkości. Jeżeli kierowca będzie jechał zbyt szybko, zobaczy wyświetlony dla niego komunikat „zwolnij”, a jeśli jego prędkość będzie odpowiednia, na wyświetlaczu pojawi się napis „dziękuje”.
Tego typu radar jest już znany kierowcom z Zamościa. Od października 2016 roku urządzenie działa przy ul. Hrubieszowskiej. Znajduje się ono przy drodze krajowej nr 74, w rejonie granicy miasta z miejscowością Jarosławiec. Radary te są zasilane za pomocą energii słonecznej. Oprócz prędkości mierzą też natężenie ruchu na w danym miejscu.
– Pierwszy taki radar pojawił się trzy lata temu na ul. Hrubieszowskiej. Efekt jest taki, że samochody zwalniają w tym miejscu, co pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo ruchu drogowego- mówi dyrektor ZDG w Zamościu Marcin Nowak.
To, że radary nie robią zdjęć piratom drogowym nie oznacza jednak, że mogą się oni czuć bezkarnie. Wszystkie te miejsca są pod stałym nadzorem funkcjonariuszy zamojskiej drogówki, którzy często prowadzą tam kontrole prędkości. Wykorzystują do tego celu zarówno oznakowane, jak też nieoznakowane radiowozy.
(fot. UM Zamość)
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pomiar z takiego radaru i tak jest dokładniejszy niż pomiar zrobiony przez policjantów z nieoznakowanego radiowozu. Nie zawyża tyle 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takie radary na Słowacji to standard. Wszędzie tam są.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no i gyt, chyba właśnie o to chodzi…