Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pożar w bloku w Lublinie. Starsza kobieta w szpitalu (zdjęcia)

Dobiegły końca czynności strażaków na miejscu pożaru w bloku na Tatarach. Mieszkanie spłonęło niemal doszczętnie.

Pożar w jednym z bloków przy ul. Gospodarczej w Lublinie został zauważony w sobotę po godzinie 9. Natychmiast powiadomiono straż pożarną. Oprócz strażaków na miejscu interweniowała policja, zespół ratownictwa medycznego, pogotowie energetyczne oraz zarządzanie kryzysowe.

Ogniem objęte było zlokalizowane na parterze mieszkanie. W środku przebywały dwie osoby: babcia z wnuczką. Starsza kobieta została przetransportowana do szpitala, dziecku na szczęście nic się nie stało. Mieszkanie spłonęło praktycznie doszczętnie.

Jak nas poinformowano, nie było potrzeby ewakuowania pozostałych mieszkańców. Strażacy przewietrzyli pomieszczenia, sprawdzili też, czy nie występuje stężenie tlenku węgla. W działaniach brało udział pięć zastępów straży pożarnej. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.

(fot. lublin112.pl, nadesłane – Anna, Piotr, Magda)

36 komentarzy

  1. Ja
    Odpowiedz

    Po. Co się ludzie wypowoadacie. Skoro was tam nie było byłam tam i ta pani wychodziła i się darla o pomoc a samochody które. Tam stały miały prawo stać ponieważ tam. Jest parking pod blokiem dla mieszkańcow miejsce dla karetek i straży było wolne…. A tam było aż 4 straże pożarne i jedna stała na. Ulicy ponieważ nie. Dało się wjechac w tak wąski parking

    1. olo
      Odpowiedz

      Do „Ja” coś się słabo darła że całe mieszkanie spłonęło na to trzeba czasu . Wychodzisz na klatkę drzewsz się i ludzie są błyskawicznie. Kuwa 9 rano sobota wszyscy w domach!

    2. Anna
      Odpowiedz

      Dokładnie. Poza tym na przeciwko samego mieszkania akurat w tym czasie nie było aut, gdyby były można byłoby się przyczepić i rozważać ewentualne możliwości ich spychania czy wybijania szyb.

  2. Jordus
    Odpowiedz

    No niestety masz racje straz ma prawo do zepchniecia kazdego samochodu ktory blokuje przejazd lub dojazd do miejsca akcj .ja sam bedac kierowca wozu gasniczego nie specjalnie przejmowalem.sie parkujacymi autami na oznakowanych drogach pozarowych ba czy nawet waskich drozkach osiedlowych 20kilku tonowy woz strazacki musi dojechac .liczy sie czas dojazdu bo w kazdym palacym sie mieszkaniu ktos moze byc .polacy nie rozumieja ze blokujac dojazd psp.skazuja kogos na smierc

    1. olo
      Odpowiedz

      Dokładnie Jordus , to jest 'stan wyższej konieczności’ zgodnie z polskim prawem , Musisz ocalić życie i zdrowie kosztem auta bałwana który zaparkował je na drodze pożarowej.

  3. gelo
    Odpowiedz

    ta babcia najwyrażniej niedołężna skoro dopuściła to takich strat w biały dzień. Pali się to kuwa wybiegam na klatkę i drę gębę a tu nie ma co zbierać z mieszkania!

  4. Kuba
    Odpowiedz

    Abstrahując od samego zdarzenia, to na miejscu strażaków nie patyczkowałbym się tak z pojazdami poparkowanymi na drogach pożarowych. W normalnych krajach pojazd taki się spycha (wozem bojowym, jak trzeba zaoszczędzić czas), albo linię gaśniczą puszcza środkiem, po wybiciu bocznych szyb.

    1. Bławat
      Odpowiedz

      Kubuś- jeśli by zaistniała taka potrzeba to i nowiuśki blok mogą zawalić. Wszystko zależy od stanu wyższej konieczności. Nie niszczy się natomiast bezmyślnie mienia, nawet niewielkiej wartości.

    2. jerbie
      Odpowiedz

      Gdzie widzisz drogę pożarową?

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Droga pożarowa powinna przebiegać wzdłuż dłuższego boku budynku, o którym mowa w ust. 1 pkt 1-4, na całej jego długości, a w przypadku gdy krótszy bok budynku ma więcej niż 60 m – z jego dwóch stron, przy czym bliższa krawędź drogi pożarowej musi być oddalona od ściany budynku o 5-15 m dla obiektów zaliczanych do kategorii zagrożenia ludzi i o 5-25 m dla pozostałych obiektów. Pomiędzy tą drogą i ścianą budynku nie mogą występować stałe elementy zagospodarowania terenu lub drzewa i krzewy o wysokości przekraczającej 3 m, uniemożliwiające dostęp do elewacji budynku za pomocą podnośników i drabin mechanicznych.

        Z racji tego, że blok z drugiej strony ma wysokie drzewa drogą pożarową jest ta ślepa uliczka dojazdowa. Nie musi być przy tym wyraźnie oznaczona jako droga pożarowa, żeby być drogą pożarową 🙂
        Serio 🙂

        1. irbin
          Odpowiedz

          To żadna droga tylko parking jełopie.

          1. ccc

            nieprawda jełopie – audi z numerami xxx13ER stoi nieprawidłowo na chodniku całkowicie go blokując, dodatkowo po tej stronie zawsze był zakaz (wzdłuż bloku nr 4), zaś parking jest przeciwnej stronie, która na żadnym zdjęciu nie pojawia się.

    3. olo
      Odpowiedz

      Dokładnie Kuba jak się ktoś spali na wyższej kondygnacji bo drabina nie dojedzie to dopiero coś tym zrobią.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy