Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Porzucone auta to zmora osiedlowych parkingów. Straż miejska robi co może (zdjęcia)

Na każdym lubelskim osiedlu można natrafić na porzucone pojazdy blokujące miejsca parkingowe. Niestety ich usunięcie nie jest tak proste, ale przy odpowiednich działaniach i wsparciu straży miejskiej, jak najbardziej możliwe.

Temat wraków i porzuconych pojazdów na miejskich parkingach znany jest od lat. Nie dość, że samochody takie blokują miejsca parkingowe, to są również zagrożeniem dla środowiska i mieszkańców. Usunięcie wraku z terenu miasta możliwe jest dzięki współpracy kilku podmiotów, ale tym najważniejszy są dwa – straż miejska w danej miejscowości (tak jak w przypadku Lublina) oraz właściciel terenu.

Co na to przepisy?

Prawo w tej kwestii mówi jasno. Odnosi się do tej problematyki Art. 50a. – [Usuwanie pojazdów bez tablic rejestracyjnych lub nieużywanych] – Prawo o ruchu drogowym. Oto jego treść:

Art. 50a. [Usuwanie pojazdów bez tablic rejestracyjnych lub nieużywanych]
1. Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza.
2. Pojazd usunięty w trybie określonym w ust. 1, nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd ten przechodzi na własność gminy z mocy ustawy.
3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, gdy nieodebranie pojazdu nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby zobowiązanej.
4. Przepis ust. 2 stosuje się odpowiednio, gdy w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu nie została ustalona osoba uprawniona do jego odbioru.
5. Minister właściwy do spraw wewnętrznych, kierując się zasadą poszanowania prawa własności oraz potrzebą zapewnienia porządku na drogach publicznych, określi, w drodze rozporządzenia:
1) szczegółowy tryb oraz jednostki i warunki ich współdziałania w zakresie usuwania pojazdów bez tablic rejestracyjnych lub których stan wskazuje na to, że nie są używane;
2) tryb postępowania w zakresie przejęcia pojazdu na własność gminy.

W ramach swoich kompetencji straż miejska może odholować pojazd, który znajduje się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu. Sprawa nieco komplikuje się jeżeli wrak stoi na terenie wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni. Wówczas wspomniany powyżej przepis nie ma zastosowania.

Zanim pojazd zniknie z miejsca, które blokuje, konieczne jest dotarcie do jego właściciela. Jeśli właściciel zostanie ustalony, ma od 3 do 14 dni na rozwiązanie problemu. Jeśli w wyznaczonym czasie nic nie zrobi, mogą zostać podjęte dalsze kroki, co do pozostawionego pojazdu, w tym jego odholowanie. Wówczas straż miejska w Lublinie zwraca się z prośbą do Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie, celem uzyskania zgody na odholowanie.

Co gmina może zrobić z przejętym pojazdem jako jego właściciel?

Art. 3 ust. 6 Ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji opisuje, że pojazd wycofany z eksploatacji to odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Dalej – art. 18 tej samej ustawy doprecyzowuje, że właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji (w omawianej sytuacji – gmina) powinien go zezłomować w legalnej stacji demontażu lub punkcie zbierania pojazdów.

Jeśli samochód jest w dobrym stanie technicznym, gmina ma prawo również do jego sprzedaży.

Jak wyglądają statystyki dotyczące usuwania wraków w Lublinie?

Robert Gogola rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie przekazał nam, że w 2020 r. z terenu miasta odholowano 19 wraków, zaś 134 pojazdy zostały usunięte po interwencji dzielnicowych SM. Z kolei w 2021 r. odholowano już 17 wraków, zaś po interwencjach dzielnicowych SM zabrano 31 pojazdów.

Na zdjęciach jeden z wraków, który od wielu miesięcy stoi w rejonie ul. Lubelskiego Lipca ’80 i 1 Maja. Drugi z kolei na parkingu osiedlowym przy ul. Hirszfelda.

(fot. nadesłane, lublin112.pl)

53 komentarze

  1. jun
    Odpowiedz

    wystarczyłoby skutecznie i szybko przejmować auta i ogłaszać do wzięcia, np. na części, znaleźliby się szybko chętni

  2. Grzech
    Odpowiedz

    Ten kibel to jakiś nowy pomysł toalet miejskich w mieście inspiracji ?

    1. Agata
      Odpowiedz

      Tak pełowskolewacka melina.

  3. Romek
    Odpowiedz

    rozw jest proste strafa parkowania
    ale u mas dziala to na odwórt: ten co ma garaż płci miastu podatek ok 300zł rocznie (jeżeli garaż jest oddzielną włanoscią niż mieszkanie) ten co parkuje pod chmurką nic nie płaci a powinno być odwrotnie

  4. tom
    Odpowiedz

    Normalnie nie wierzę, że niedaleko Aqua stoi kibel i zmasakrowany Ford :O

  5. KmK
    Odpowiedz

    I co zrobią? Nic. To teren prywatny. Niebieski szpeci okolicę od lat, do kolekcji dochodzi bordowy. Ten sam właściciel, który ma w nosie wszystko. Dzisiaj szybko pogonił straż miejską.

  6. Anioł Cieć Dyżurny
    Odpowiedz

    Jak do własności i sprawności samochodów podchodzi się w ukochanych i naśladowanych przez nas, przy każdej okazji US, opowiadał mi mój brat mieszający w stanie New Jersey.
    Wracał z pracy starym Buickiem, który niespodziewanie zaczął mu nieco głośniej pracować, kiedy już wjechał na swoje podwórko, przyjechał szeryf federalny i przywiózł mu jego tłumik, który mu odpadł w czasie jazdy.
    Pouczył go też, że nie ukarze go żadnym mandatem, a potem wręczył mu nakaz złomowania Buicka w 14 dniowym terminie. Bez prawa odwołania od tej decyzji. Brat powiedział:” Ku…wa, w Polsce kupiłbym tłumik i jeszcze 20 lat bym tym autkiem jeździł, a tak musiałem go oddać na złom za 50 baksów”.
    Żeby tak u nas…

  7. harry
    Odpowiedz

    Balladyny 10 Saaby jeden na ziemi drugi na kołach jeszcze , sprawa i właściciel znany dzielnicowemu i co — gooofno
    Balladyny 12 parking przy szkole od 4 lat nissan bez tablic również się rozkłada , ten sam efekt. Balladyn 8 seat arosa srebrny / teraz już zielony z brudu/ to samo.
    Więc panie strażniku to jest Wam znane , parkować nie ma gdzie a mandaty walicie równo za złe parkowanie. Do roboty !

  8. PolLub
    Odpowiedz

    Na Mariańskiej na parkingu Renówka stoi ok 3 lata, jest bez tablic rejestracyjnych i w stanie rozpadającym. Pokradli co się da. Była straż miejska, policja, straż pożarna i nic, porostu se stoi, a w zasadzie już leży, bo koła zaimail. Niedaleko bo 100m dalej na trawniku stoi Audi 80, bez tablic, zdewastowane i rozkradzione. Też od ponad roku się rozkłada. W zimie tylko był pożytek bo bezdomni se spali. Teraz gnoje siedzą i piją.

  9. Franio
    Odpowiedz

    Jeżeli parkowanie jest darmowe, to do takich sytuacji dochodzi i będzie dochodzić. No bo jakim prawem pojazd jeżdżący 5 razy w tygodniu ma mieć większe prawo do postoju niż taki, który jeździ raz na rok, lub wcale nie jeździ?
    Gdyby za parkowanie trzeba było płacić (nawet niewielkie opłaty) to złomy szybko by zniknęły.
    Zadbali o by sami właściciele, lub miasto/osiedle/wspólnota, bo pojazd za którego postój nikt nie płaci (powiedzmy miesiąc) byłby usuwany przez miasto/zarząd osiedla/wpólnoty.
    Jeżeli ktoś wyjeżdża np. na poł roku to niech opłaci za ten czas, a jego pojazd będzie parkował legalnie.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Jeżeli chce się wozić tyłek wygodnie, to trzeba za to płacić. Jeżeli nie chce się płacić za parking, to przypominam, że istnieją takie środki transportu, które nie wymagają wynajmowania miejsca postojowego.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Może wielu nie podoba się to o czym piszę, ale innego wyjścia nie ma. Samochodów non stop przybywa i jedynym sposobem na to, żeby dało się zaparkować będzie wnoszenie opłat za postój pojazdu. Dzierżawa miejsca pod trzymanie samochodu nie różni się niczym od wynajęcia biura czy magazynu.

  10. Żdżerba_i_yońzki
    Odpowiedz

    Ale spokojnie. Przecież patola pobiera 500+ co miesiąc, więc zaraz kupi kolejnego gruza i historia zatoczy koło. Stąd problem narasta i gruzów przybywa w zastraszającym tempie. Problem jest jeszcze taki, że patola za 500+ kupuje również elektronikę, więc za chwilę na forum pojawią się komentarze w obronie patoli, pisane przez patoli. ***** ***.

    1. KmK
      Odpowiedz

      Jak Ty wszędzie i w każdym problemie widzisz patolę i 500+ to cóż, współczuję. W przypadku tego pojazdu i kolejnego w tle, nie ma mowy o takim przypadku.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy