Zdarzenie miało miejsce w nocy z wtorku na środę na Al. Racławickich w Lublinie. Jak już informowaliśmy, około północy na skrzyżowaniu z ul. Poniatowskiego i Sowińskiego zderzyły się dwa samochody osobowe: mercedes i infiniti. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Kiedy służby ratunkowe prowadziły swoje działania, tuż obok rozbitego infiniti zatrzymał się kierowca peugeota. Znajdujący się przy pojeździe strażacy usłyszeli z ust kierowcy bełkot. Jedyne co udało im się zrozumieć, to pytanie, czy może on jechać dalej. Zakomunikowali mężczyźnie, aby chwilę poczekał i o wszystkim powiadomili pracujących przy drugim z rozbitych aut policjantów.
Od kierowcy peugeota była wyraźnie wyczuwalna silna woń alkoholu. Odmówił on jednak badania alkomatem. Został więc przewieziony na badanie krwi. Mężczyzna znajdował się w takim stanie, że nie kontaktował, co się dookoła niego dzieje. Jego auto trafiło zaś na policyjny parking. Dziś mają być z nim wykonywane dalsze czynności.







(fot. lublin112.pl)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podjechał na miejsce wypadku, strażacy usłyszeli niezrozumiały bełkot. W dalszą drogę udał się w kajdankach.
Wiedziałem, ze polski strażak jest wszechstronnie utalentowany. 😆