Dym wydobywający się w restauracji „U Braci Mazur” przy ul. Zana w Lublinie został zauważony w środę około godziny 21:30. Pożar dostrzegli przejeżdżający obok funkcjonariusze drogówki. Od razu powiadomili o wszystkim dyżurnego, sami zaś chwycili za gaśnice i pobiegli w stronę budynku. Jednak ogień był już tak duży, że nie było szans na jego opanowanie.
Po chwili na miejsce przyjechali strażacy. Obecnie cały czas trwa akcja gaśnicza. Jak nas poinformowano, spaliło się wnętrze budynku, płomienie dostały się też do konstrukcji dachu. Dlatego też ten jest rozbierany aby móc ugasić wciąż tlące się elementy.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. W momencie pojawienia się ognia lokal był już nieczynny. W środku nie było też pracowników. Na chwilę obecną nie jest jeszcze znana przyczyna pożaru. Na miejscu interweniował również zespół ratownictwa medycznego, pogotowie energetyczne oraz gazowe. Występują utrudnienia w ruchu. Ul. Zana jest w tym miejscu całkowicie zablokowana.
(fot. lublin112)
43 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Koronawirus to i podpalają aby kasę z ubezpieczenia wyciągnąć… po co robić remont, skoro od razu nowe rzeczy będą 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo miła obsługa i jeszcze lepsze jedzenie. Kupowaliśmy tam regularnie smaczny obiadek. Ostatnio w zeszłym tygodniu. Tak po ludzku wielki żal i szkoda. Trzymam kciuki aby udało się odbudować tą chatę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przechodziła Magda o tej porze na pewno rzuciła niedopałek papierosa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To już kolejny pożar w tym miejscu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję, że lokal niedługo wróci do działania. Na Zana jedzenie trochę lepiej przyrządzone i zapakowane niż na Kunickiego. Powodzenia i do zobaczenia wkrótce!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od przynajmniej 2 lat jakość jedzenia w tym lokalny drastycznie spadła – jedzenie smakuje jakby było odgrzewane (przygotowywane w innej restauracji?). Póki nie rozbudowali (go zmieniając styl na włoska knajpę) jedzenie było bardzo dobre.
Czy pożar był celowy czy nie to już ustali policja/straż pożarna / ubezpieczyciel a raczej oni są wyczuleni w obecnym czasie na możliwe zagrywki właścicieli lokalni
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wybitni rzeczoznawcy się tu wypowiedzieli,myślę że właścicielowi lokalu i pracownikom bardzo (miło) czytać te komentarze w tak trudnych czasach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A mi po prostu po ludzku szkoda.. lubiłam to miejsce jeszcze w niedziele bylismy na pierogach..Specjalnie czy nie .. ktos stracił pracę możliwość zarobku nawet najmniejszego . Ktos dzięki tym uszczypliwościom się dowartościował?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bracia Mazurowie nie muszą kombinować. Maję jeszcze b duży lokal w Jabłonnej. Ładnie prosperują oczywiście teraz to cała gastronomia leży, i nie widzę powodu aby celowo podpalać. To jakieś nieszczęśliwe zdarzenie albo podpalenie przez osoby trzecie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Ładnie prosperują oczywiście teraz to cała gastronomia leży” …?1?!/1 zdecyduj się…!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Owszem nie muszą 🙂 Tak ten jak i „b duży lokal w Jabłonnej” niewątpliwie przynosił od co najmniej roku ogromne zyski i niewątpliwie nie były obciążone kredytami… Co oczywiście nie znaczy, że ktoś podpalił. Niewątpliwie jest wielu restauratorów, którzy są w stanie spłacać kredyty i wszelkie inne zobowiązania bez 80% wcześniejszych dochodów. Hmm… a sam biznes powstaje na wskutek ogromnego pędu wybitnej jednostki do altruizmu …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie trzeba być uczonym,żeby wiedzieć iz jest to celowe działanie 🙂