Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 22:35 na al. Tysiąclecia. Kierujący renaultem mężczyzna jechał w stronę Warszawy. Dojeżdżając do przejścia dla pieszych przy hali Nova dostrzegł czerwone światło. Zatrzymał się, a kiedy oczekiwał na możliwość przejazdu, w tył jego auta wjechał kierowca opla.
Po chwili sprawca zaczął odjeżdżać. Świadkowie widząc, co się dzieje ruszyli za nim w pościg. Podróżującym samochodem osobom, jak też grupie motocyklistów udało się zatrzymać uciekiniera na al. Solidarności w rejonie ronda Kuklińskiego. Wtedy kierowca opla zareagował agresją i rzucił się na nich z pięściami.
Na miejscu interweniowała policja i zespół ratownictwa medycznego. Agresywny 30-latek został zatrzymany. Wraz z nim podróżowała trójka jego znajomych. Jak się okazało, sprawca kolizji był pijany.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Kierowca opla trafił na komisariat, zaś pojazd którym się poruszał, na policyjny parking.
Kiedy mężczyzna wytrzeźwieje usłyszy zarzuty. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka kara finansowa.
(fot. lublin112.pl)
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
OC droższe od tego złomu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LaS Wegas i wszystko jasne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dużo nie trzeba żebyś miał wszystko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny pijany ŚMIEĆ
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Vw? Cyba opel…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech zgadnę wsiórski patol, do pudła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawa dla motocylkistów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odemnie też solidne brawka dla motocyklistów – za sprzatnięcie śmiecia