Wczoraj wieczorem w miejscowości Zakręcie w powiecie krasnostawskim doszło do zdarzenia drogowego z udziałem pojazdu osobowego i psa. Mundurowi otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że kierowca volvo potrącił psa, który nagle wbiegł na jezdnię.
Zwierzę po zdarzeniu oddaliło się w kierunku pobliskich zabudowań. Jak się okazało, w wyniku potrącenia zwierzęcia uszkodzeniu uległ pojazd. Mundurowi ustalają, czy pies miał właściciela i czy doszło do zaniedbania z jego strony.
Policja przypomina, że osoby winne zaniedbań związanych z trzymaniem zwierząt mogą ponieść odpowiedzialność za popełnione wykroczenie określone w art. 77 kodeksu wykroczeń.
(fot. pixabay.com)
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lasy Państwowe i nadleśnictwa też niech trzymają swoje łosie,sarny i dziki na swoim terenie,bo w końcu są ich właścicielami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@fluffy bardzo podoba mi się twój komentarz.
Proponuję rozszerzyć twoją wspaniałą myśl.
Niech wszelkie krajowe, wojewódzkie, powiatowe i inne dyrekcje „dróg” trzymają się z daleka od lasu.
Nie tylko zakazać budowy nowych dróg ale i zlikwidować dotychczasowe, które zostały wybudowane w lesie lub jego okolicy.
Łosie, sarny i dziki będą żyły na swoim terenie a ty sobie zapie.dalaj tam, gdzie nie ma pól i lasów.
Nie wiesz jak to zrobić?
To może podziemne tunele z autostradami, drogami ekspresowymi, krajowymi i innymi…
Nie będą ci przeszkadzały zwierzęta, piesi i rowerzyści…
Za co?
Może za dodatkowy podatek w cenie paliwa? 🙂
Zadowolony? 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hahaha,uśmiałem się po pachy.No popatrz,jakoś w innych krajach aż taki problem nie występuje.A wiesz czemu?W Pl wystarczy znak postawić i pozamiatane ,oczywiście zrzucone wszystko na kierowcę.Taki tok rozumowania?To może ustalmy zasady,że wjeżdżając do miasta lub miejscowości możesz na ulicy lub drodze trafić pieszego lub rowerzystę albo zwierzynę,po jaką cholerę malować przejścia,oświetlać i stawiać znaki.Wiesz ile to kasy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak jest znak drogowy informujący o dzikich zwierzętach, to masz jechać w ten sposób, żeby wyhamować. inaczej wina po Twojej stronie. jeśli nie ma takiego znaku i dojdzie do spotkania na przykład z łosiem, to przyjeżdża policja i miejscowe nadleśnictwo jest kwalifikowane jako sprawca – masz szkody pokrywane z ubezpieczenia sprawcy jak przy każdej kolizji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj chyba to nie takie proste jak Ci się tylko wydaje kolego ConMan.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żądam *** wszystkich życzliwych społeczniaków!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najgorzej, że ten pies dalej biega na wolności i stwarza zagrożenie. W takich sytuacjach powinien być zarządzony niezwłoczny odstrzał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żądam utylizacji „człowieka” pseudonimie Gobo, ponieważ stwarza poważne zagrożenie. Albo chociaż kastracji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Motyczu kilka lat temu Pani nie chciała rozjechać wiewiórki która wybiegła z lasu, mocno skręciła i dachowała prosto na przystanek gdzie dzieci czekały na autobus.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie może być… naprawdę?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chodzi o to że czasem rozjechanie małego zwierzaka jest mniejszym złem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy obowiązkowe ubezpieczenie OC na psa/kota/gołębia? Na zwierzę, czy na właściciela? A od kiedy odblaski na zwierzęta domowe oraz gospodarcze?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ubezpieczenie budynków pokrywa takie koszty. Przyjeżdża policja, daje mandat a płaci poszkodowanemu ubezpieczyciel. Tylko zwierzę musi mieć właściciela , który się przyzna do niego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franio ma rację. Przed Sylwestrem ktoś rzucił na ulicy petardę. Zestresowany pies wyrwał smycz właścicielce i w panice skoczył pod auto. Pies zginął ale przy okazji znacznie uszkodził auto. Czyli właścicielka ma pokryć koszt utylizacji psa i naprawy auta przez jakiegoś gnoja?