Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

”Pali się, ratunku, pomocy”. Te słowa mogą go sporo kosztować

Za wywołanie niepotrzebnej czynności służb ratunkowych odpowie 61-letni mieszkaniec gminy Sosnowica. Mężczyzna w trakcie rozmowy telefonicznej krzyczał -”pali się, ratunku, pomocy”, a następnie się rozłączał. Wkrótce mężczyzna za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

fot. pixabay.com

Do zdarzenia doszło wczoraj w godzinach popołudniowych. Dyżurny parczewskiej komendy otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że anonimowy zgłaszający pilnie potrzebuje pomocy. Do słuchawki telefonu wykrzykiwał słowa – ”pali się, ratunku, pomocy”, a następnie się rozłączał.

– W celu weryfikacji usłyszanych słów na interwencję w gminie Sosnowica skierowano patrol dzielnicowych. Podczas przyjazdu w ustalony przez dyżurnego adres okazało się, że zgłoszenie znacznie mija się ze stanem faktycznym. Nikt nie potrzebuje pomocy, a tym bardziej nie ma żadnego zagrożenia pożarowego. Sprawcą całego zamieszania okazał się ustalony przez mundurowych 61-latek. W rozmowie przyznał, że miał być to żart skierowany do kolegi, który przebywa w Norwegii. Nie potrafił również wyjaśnić, w jaki sposób połączył się z numerem alarmowym. Nie był też w stanie podać przyczyn swojego zachowania – relacjonuje sierżant sztabowy Ewelina Semeniuk z parczewskiej Policji.

Mężczyzna przyznał mundurowym, że próbował samodzielnie odwołać fałszywy alarm, jednak służby zostały już powiadomione, a na posesji zobaczył patrol policji. Mężczyzna odmówił również poddania się badaniu stanu trzeźwości.

– Za wywołanie niepotrzebnej czynności zgodnie z artykułem 66 Kodeksu Wykroczeń grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Teraz mężczyzna za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Oprócz konsekwencji prawnych sprawca takiego zdarzenia musi liczyć się z często wysokimi kosztami prowadzenia akcji. Pamiętajmy, że takie „żarty” niepotrzebnie angażują służby ratunkowe, które mogą być w tym samym czasie potrzebne do niesienia pomocy w innych miejscach, osobom rzeczywiście jej potrzebującym. Dlatego takie zachowania będą ścigane z całą mocą obowiązującego prawa – dodaje sierżant sztabowy Ewelina Semeniuk.

4 komentarze

  1. Beka z typa
    Odpowiedz

    Dziadek robił pranka, bo we wsi jest już telefon.

  2. lubelak
    Odpowiedz

    Stary a Głupi—sprawdzone przysłowie..

  3. waqwqrqr
    Odpowiedz

    do kolega ma nr 112

  4. alek
    Odpowiedz

    Trzeba było mu na miejscu spuścić wp . . ol żeby dziadyga zrozumial co znaczy przerywać wieczorną herbatkę władzy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy