Plac im. Lecha Kaczyńskiego w Lublinie od dawna cieszy się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza młodych ludzi, którzy lubią wypić piwo lub inny alkohol pod tzw. „chmurką”. Efektem nocnych libacji są pozostawione puste butelki, puszki oraz inne śmieci walające się na chodnikach i trawnikach. Od pewnego czasu w tym miejscu można natrafić na częstsze patrole straży miejskiej i policji.
Niestety zdarza się, że są miejsca, gdzie widać pozostałości po spożywaniu alkoholu i nie tylko. W niedzielę postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda sytuacja z czystością w tym miejscu. Niestety natrafiliśmy na puste butelki po wódce, piwie, puszki, kapsle, opakowania po jedzeniu na wynos z jednego z lokali gastronomicznych przy Placu Litewskim, porozrzucane papierowe serwetki, kubki, a także zbite butelki na trawniku. Pozostałości te świadczą niestety jedynie o osobach, które odwiedzają Plac im. Kaczyńskiego. Należy zaznaczyć, że w tym miejscu są śmietniki i wystarczy po prostu zrobić kilka kroków i zanieść tam pustą butelkę lub puszkę.
Służby miejskie cały czas monitorują sytuację w tym miejscu, ponieważ każdego dnia cieszy się ono dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców, ale zdarzają się również przypadki łamania przepisów porządkowych.
– Interwencje związane z zakłócaniem ładu i porządku są na bieżąco zgłaszane przez pracowników Centrum Monitoringu Wizyjnego dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Lublinie oraz dyżurnym Straży Miejskiej Miasta Lublin. Ponadto, plac im. L. Kaczyńskiego jest na bieżąco porządkowany przez firmy sprzątające na zlecenie Wydziału Gospodarki Komunalnej. Tereny utwardzone na placu są sprzątane są codziennie do godziny 8.00 przez firmę KOM-EKO S. A., w ramach umowy na zimowe utrzymanie i letnie oczyszczanie ciągów komunikacyjnych, placów, schodów poza pasem drogowym, łącznie z patrolowaniem w godzinach 9.00-20.00. Place zabaw dla dzieci i siłownia zewnętrzna są sprzątane codziennie do godziny 9.00. Z kolei tereny zielone objęte są stałym utrzymaniem w ramach umowy na kompleksową konserwację terenów zieleni komunalnej zlokalizowanej poza pasem drogowym. Firma pełni dyżury w godzinach 6.00 – 22.00 – przekazała nam Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.
Co do niedzielnej sytuacji związanej z zaśmieceniem, przekazano nam, że 20 września o godz. 6.27 Straż Miejska zgłosiła do Wydziału Gospodarki Komunalnej potrzebę uprzątnięcia placu. Około godz. 10.00, jak wynika z zapisów monitoringu, firma posprzątała plac.
– Od 1 sierpnia do 21 września Straż Miejska Miasta Lublin nałożyła na placu Lecha Kaczyńskiego: 88 mandatów karnych na kwotę 8800 zł za spożywanie napojów alkoholowych w miejscach publicznych, 7 mandatów karnych na kwotę 950 zł za zaśmiecanie, 1 mandat karny na kwotę 100 zł za zakłócanie spokoju. Od 1 stycznia do dzisiaj w tym miejscu zostało nałożonych 179 mandatów karnych na kwotę 17 900 zł za spożywanie alkoholu, 13 mandatów karnych na kwotę 1400 zł za zaśmiecanie, 3 mandaty karne na kwotę 300 zł za zakłócanie spokoju, 1 mandat karny na kwotę 100 zł za wybryk nieobyczajny – poinformował nas Robert Gogola rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie.
(fot. lublin112.pl)
40 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak się bawi lewica i pełowce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A nie z 500+ tak się bawią?Po prostu marnotrawstwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Redaktor z TVP Lublin maczał w tym palce?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mści się skubany na urzędzie miasta za to nagranie z monitoringu xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zalewa nas tymi śmieciami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba się zabrać za palaczy, którzy rzucają pety gdzie popadnie. Ciekawe czy taki brudas robi chlew tak jak na ulicy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zlikidowac sklep monopolowy na okopowej VEGAS i po sprawie, nie będzie wodopoju to skończy się to…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak w wolnym państwie można zlikwidować legalną prywatną działalność gospodarczą? a jakby ktoś twoją pracę chciał zlikwidować bo np. nie podobałoby mu się, że z warsztatu dochodzą głośne odgłosy, albo ze do biura przychodzi dużo klientów, co robi tłok na osiedlu, albo że samochodów dużo w godzinach pracy, albo że dzieci wychodzące np. z pana lodziarni rzucają papierki? myśl trochę człowieku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyžby redaktor Tomasz Z. sobie u Was znalazł pracę?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takie rzeczy w mieście inspiracji??? Nie może być.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znów redaktor narozrzucał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli jednak dobrze, że Tomasz Z. chciał nagłośnić sprawę…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
te całe chmurki były są i będą gdzie nie spojrzeć