Niebawem zniknie problem z nieutwardzonymi drogami. Pomysłem Świdnika interesują się już inne samorządy

Jedna za drugą osiedlowe ulice w Świdniku otrzymują bitumiczną nawierzchnię. Prace wykonuje miejska spółka, co sprawia, że ich koszt jest bardzo niski. Dzięki temu, do początku przyszłego roku większość dróg zostanie utwardzona.

W Świdniku zakończył się pierwszy etap programu związanego z utwardzaniem dróg gruntowych. Od grudnia 2019 roku, kiedy to rozpoczęto akcję układając nawierzchnię na ulicy Malinowej na osiedlu Rejkowizna, podobne prace przeprowadzono na 38 ulicach, których łączna długość wynosi 8,5 km. Wiele z nich znajdowało się w takim stanie, że wiosną i jesienią ciężko było przejechać oraz przejść bez wpadania w kałuże, latem zaś mieszkańcom dokuczały kłęby kurzu i pyłu.

Urzędnicy postanowili zrobić z gruntowymi ulicami porządek. Wszystko dlatego, że mieszka przy nich łącznie około 4 tys. osób, co stanowi blisko 10 procent wszystkich mieszkańców miasta. Zapadła więc decyzja, aby zapewnić im normalne warunki w dojeździe do swoich domów. Plan był ambitny, gdyż zakładał utwardzenie większości gruntówek w dwa lata.

Aby go wykonać, urzędnicy dokonali zmian w miejskiej spółce Pegimek, poprzez utworzenie w niej Zakładu Budowy Dróg. Dodatkowo zakupione zostały odpowiednie maszyny i zatrudniono specjalistę, który posiada bardzo dużą wiedzę z tej dziedziny. Zastosowano też nowatorską technologię.

– Przez lata ulice te były utwardzane kamieniem, kruszywem czy warstwami starego asfaltu. Pojawił się pomysł, aby wykorzystać do ich utwardzenia recykler. Maszyna ta zbiera warstwę ułożonego wcześniej materiału, po czym miesza go z cementem i układa ponownie jako podbudowę. Na to kładziona jest kilkucentymetrowej grubości warstwa bitumiczna. Jest to bardzo tania, ale przede wszystkim bardzo szybka i skuteczna technologia. Zrobiliśmy kalkulację i wyszło z niej jasno, że za kwotę ok. 5 mln złotych, jakie przeznaczyło na ten cel miasto, wykonamy od 15 do 20 km dróg – wyjaśniał pod koniec 2019 roku Jerzy Irsak, prezes PK Pegimek.

Teraz, po utwardzeniu 38 ulic Jerzy Irsak zapewnia, że przez minimum 10 najbliższych lat drogi te nie będą wymagały żadnych prac naprawczych. Dzięki betonowej podbudowie, zagwarantowana jest duża trwałość nawierzchni. Z kolei zastępca burmistrza Świdnika Marcin Dmowski dodaje, że utwardzenie tych ulic kosztowało zaledwie 4,5 mln zł. Kwota jest tak niska, gdyż Pegimek jest spółką miejską, której zadaniem nie jest generowanie jak największego zysku, tylko zaspokajanie potrzeb mieszkańców. Wiadomo już, że niebawem ruszą prace przy kolejnych 12 ulicach.

– Myślę, że na początku przyszłego roku będzie można powiedzieć, że problem gruntówek w Świdniku został rozwiązany – dodał burmistrz miasta Waldemar Jakson.

Urzędnicy podkreślali również, że miasto utwardzając drogi gruntowe nie tylko poprawi warunki mieszkańcom, jednak też zaoszczędzi. Co roku z budżetu przeznaczana była bowiem kwota min. 500 tys. złotych na kruszywo. Realizowany w Świdniku program wzbudził już zainteresowanie innych samorządów. Zwłaszcza, że spółka posiadając nowy sprzęt i wyszkolonych pracowników zapewniła, że jest w stanie obsługiwać także inne gminy. Jednak jak podkreślono, wykonywanie zleceń z zewnątrz będzie mogło ruszyć dopiero, kiedy zakończone zostaną prace przy świdnickich ulicach.

(fot. świdnik.pl)

Zobacz również

12 komentarzy

  1. Dziurawa gruntówka – kurz, hałas, jazda z prędkością: 20-40km/h, raczej bezpiecznie.
    Tylko, gdy powyższe zamieni się na równą gładką drogę, to wcale nie będzie: czysto, cicho i ze spokojnym ruchem około 40km/h, lecz prędkość pojazdów wzrośnie x2, x3, więc tka okolica przestaje już być miejscem przyjaznym do życia.

    • Racja. Zwinąć asfalt we wszystkich miastach! Proponuję program fotel+, tak żeby było bezpieczniej. Tylko broń Boże nie bujany, bo się może przewrócić…

    • Idąc tym tokiem rozumowania zaorajmy wszystkie drogi i jeździjmy po błocie.

  2. No proszę, państwowe robi tanio. A wyznawcy kapitalizmu dawali zarobić prywaciarzom i jeszcze są z tego dumni.

    Skomunalizować wszystko.

  3. W Szwecji jest mnóstwo dróg wykonywanych chyba w podobnej technologii. Na solidnej podbudowie jak cienka warstwa drobnego kamienia związanego jakby żywicą. Całość jest przepuszczalna, gładka i świetnie się po tym jedzie, zarówno samochodem, jak i rowerem.

  4. W Szwecji jest mnóstwo dróg wykonywanych chyba w podobnej technologii. Na solidnej podbudowie jest cienka warstwa drobnego kamienia związanego jakby żywicą. Całość jest przepuszczalna, gładka i świetnie się po tym jedzie, zarówno samochodem, jak i rowerem.

  5. Czym gorzej tym lepiej

    Super. Może Lublin skorzysta z rozwiązań ze Świdnika. Jest masa ulic do utwardzenia np. Wołynian itp.

  6. To moze wyslac Zuka na nauki do Jaksona i Dmowskiego?

  7. Niezidiociały mimo bulu

    Wystarczy pomyśleć – no chyba , że to boli !!!!

  8. RomekKochacpis

    podał koszt 4,5mln ale czego ten koszt dotyczy? czy uwzględnia koszty funkcjoowania przedsiebiorstwa?

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Zoomikołajki w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie
„Bezpieczna sobota z Mikołajem w ODTJ WORD w Lublinie”
Życie świętego Stanisława Papczyńskiego w formie rysunków na piasku
Superauta dla Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie
Pobiegnij leśnym szlakiem w szczytnym celu