Sobota, 20 kwietnia 202420/04/2024
690 680 960
690 680 960

Nie zdołał wyhamować, doprowadził do zderzenia z hondą. Wyjaśniał, że było ślisko (zdjęcia)

Na mokrej po opadach deszczu nawierzchni droga hamowania się wydłuża. Nie przewidział tego kierowca dostawczego renaulta.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 17 na rondzie Braci Rylskich w Lublinie. Na skrzyżowaniu ul. Grygowej, Pancerniaków i Plewińskiego zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy.

Jak nam przekazano, kierujący dostawczym renaultem poruszał się u. Grygowej od strony ul. Mełgiewskiej. Dojeżdżając do skrzyżowania nie zdołał wyhamować i doprowadził do zderzenia ze zjeżdżającą z ronda hondą. Jak wyjaśniał mężczyzna, było ślisko po opadach deszczu.

Podróżujące pojazdami osoby nie wymagały interwencji medycznej. Kierowcy obu pojazdów porozumieli się bez udziału policji.

Nie zdołał wyhamować, doprowadził do zderzenia z hondą. Wyjaśniał, że było ślisko (zdjęcia)

5 komentarzy

  1. Nie wie jak śliska nawierzchnia jest po deszczu, a zdał prawo jazdy?

  2. Aaaa, no to jak było ślisko, to przepraszamy i szerokiej drogi.

  3. Zdawał prawko na słoneczną pogodę, na deszczową jeszcze czeka na egzamin…

  4. Kierowcy sportowych dostawczaków – dawniej sportowych żuków, stanowią odrębną grupę użytkowników dróg, można ich porównać do użytkowników 20-30 letnich szajswagenów, audi lub bmw….

Dodaj komentarz

Z kraju