We wtorek po południu funkcjonariusze drogówki patrolując ulice Lublina zwrócili uwagę na toyotę. Kierowca pojazdu nie stosował się do przepisów. Na al. Sikorskiego mundurowi postanowili zatrzymać auto do kontroli.
Kierujący na widok radiowozu jednak tylko przyśpieszył. Nie reagował też na sygnały świetlne i dźwiękowe. Policjanci ruszyli za nim w pościg.
Mężczyzna wjechał na ul. Lipińskiego, gdzie w pewnym momencie wyskoczył z auta i zaczął uciekać pieszo. Po chwili zniknął między blokami. Obecnie trwają jego poszukiwania. W działaniach bierze udział kilka patroli. Policjanci wskazują, iż zatrzymanie kierowcy toyoty to tylko kwestia czasu.


49 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zróbcie im więcej szkoleń z lgbt.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hahaha milicji uciekl murzyn albo ukrainiec hahaha wiecej kebabow pany milicjancji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy że zdążył wyrzucić co trzeba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma co jest affeea na mieście proszę o dalszy rozwój sytuacji. Dzieks
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co drugi Murzyn w tym Bolcie/Uberze jeździ bez ubezpieczenia OC. Polecam Policji zatrzymywać do kontroli każdego ciemnego z Boltów. Sprawdzam od jakiegoś czasu na internecie na stronie UFG po rejestracji Bolty kierowane przez Murzynów i większość ma brak danych dotyczących OC czyli nie wykupują OC i jeżdżą. Czas ich przetrzepać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obrońcy Bolta do biegu, gotowi, start!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kuba nie interesuj się innymi.
Poważnie potraktuj stan twojego zdrowia i zamów wizytę u psychiatry.
Uwierz, że bycie głąbem a choroba to dwie różne rzeczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak widać w pierwszej kolejności z komentarzem wystartował wszystkowiedzący deb!l 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pol godziny trzeba bylo czekac hahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zapomniał prawka z bazaru czy wizy?