Nie udało się uratować kierowcy audi, który uderzył w przepust. Miał jechać o wiele za szybko (zdjęcia)
13:06 25-08-2019 | Autor: redakcja
Pomimo starań lekarzy, nie udało się uratować życia 40-latka, który został ciężko ranny w sobotnim wypadku w Motyczu. Jak już informowaliśmy, przed godziną 18 na drodze powiatowej prowadzącej z Kozubszczyzny do skrzyżowania koło hotelu Jedlina, samochód osobowy uderzył w przepust. Siła uderzenia była tak duża, że kierowca został uwięziony we wraku pojazdu.
Jak wstępnie ustalono, kierujący audi 40-letni mieszkaniec Lublina jechał w stronę Kozubszczyzny, na łuku drogi podjął manewr wyprzedzania poruszającego się przed nim pojazdu. W pewnym momencie stracił panowanie nad autem, w wyniku czego zjechał na prawą stronę jezdni, wpadł do przydrożnego rowu, a następnie z impetem uderzył w betonowy przepust.
Nieprzytomny kierowca, z licznymi obrażeniami ciała, został przewieziony do szpitala. Tam zmarł. Jak udało nam się ustalić, mężczyzna miał jechać o wiele za szybko, niż dozwolone w tym miejscu. Wstępnie wiadomo, że przekroczył prędkość ponad dwukrotnie i to poruszając się pod górę. Policjanci cały czas prowadzą czynności mające na celu określenie dokładnych okoliczności wypadku.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
Szrot niemiecki w kombi i wszystko jasne…
A6C5 z lat produkcji 1997 -2004. Mamy 2019 a gnał jakby to była funkiel nówka!!!
Jakby sobie gnal taka niby funkiel nowka to by tak daleko nie zajechal he he he
Co do stanu technicznego tego audi mogę powiedzieć tylko tyle że właściciel miał świra na punkcie jakich kolwiek usterek coś z skrzypialo pukało i było szukanie i naprawa na wysokiej jakości częściach
Może świra to miał ale do czego innego…, i po swirze.
Gdyby był świrem już dawno byłby w innej rzeczywistości. Pewnie miał więcej nakręcone za kierownicą niż ty nakręcisz przez całe życie … i przy okazji życzę sto lat.
Tym gorzej dla własciciela – widocznie usterki mózgu nie były naprawiane a na pewno nie na wysokiej jakości częściach
Ucz się na błędach i idąc za swoją radą napraw usterki czy ubytki w kulturze, wychowaniu i braku empatii.
Jeśli będzie to 15 letni czy 20 letni czy 30 letni samochód w idealnym stanie, odnowiony, zadbany to też będziesz bredził, że to szroty?
30 letni w idealnym stanie, poniesło cie koleś.
A co? Nie ma takich?
Chyba ciebie kmiocie akuk. Jest sporo samochodów nawet i starszych w doskonałym stanie, choćby zabytkowe. Nie o sprawności decyduje wiek samochodu, a jego stan techniczny. Obecnie szroty nie przechodzą już przeglądów technicznych. Temu samochodowi jeszcze wiele brakowało do 30tki. Myślę, że samochód był zbliżony wiekiem do twojego … wieku emocjonalnego. Nie ma wątpliwości, że o wypadku zdecydował czynnik ludzki, a nie stan techniczny samochodu. Pomimo zderzenia z przepustem samochód stanowił integralną całość.
W sprawie komentarzy mogę powiedzieć tylko tyle, że dawno nie czytałem takich pomyj, w sprawie która nie dotyczy polityki, bo akurat te są wyjątkowo trollowane. Popełnił błąd i poniósł konsekwencje. Nie ma ludzi nieomylnych. Dla niektórych pewien błąd okazuje się być ostatnim, jak w tym przypadku. Najlepiej, aby inni wyciągali wnioski z różnych tragedii, a nie piętnowali zmarłego. Nawet rodzina to wie, że całe szczęście, że nikt inny nie ucierpiał. Jego już problemy tego świata nie interesują, ale rodzina zmarłego cierpi z powodu jego głupoty i konsekwencji zdarzenia. Hejterzy przede wszystkim kopią tę rodzinę. Mogliby niektórzy odpuścić sobie chamstwo i głupawe komentarze. Czasem lepiej jest milczeć niż p…..ć bzdury.
A co do tego mędrca miejscowego co zwraca uwagę na oznaczenia tablic to będzie miał zagwostkę jak tablice będą przypisane dożywotnio do samochodu. Dodam, że JD był niemal twoim sąsiadem i jak podali niektórzy, zawodowo jeździł samochodem. Być może to też go zgubiło, czyli nadmierna pewność swoich umiejętności. Nie od dzisiaj psioczy się na taksówkarzy czy kierowców ciężarówek, czy TIRów. To nie jest przypadek.
ładny samochód był
Miał jechać za szybko …….ale nie jechał zwolnił tylko przepust wyskoczył mu na drogę….
Dawaj nagranie jak jesteś naocznym świadkiem. Albo dane z GPS w telefonie. Cokolwiek co podważy wyniki pracy policji. Albo po prostu siedź cicho i pomódl się za zmarłego.
ale że co? koleś nie umiał utrzymać auta na drodze widocnie był bardzo słabym kierowcą
Widocznie za bardzo patrzył w luisterka
Czekam na komentarzevjołopów że to był dobry kierowca tylko samochód mu przyśpieszył i wyprzedzał na zakręcie z naddźwiękową jak widać
Każda śmierć to tragedia. Wyrazy współczucia dla rodziny
Czyli cudu nie było. Tak to musiało się skończyć. Trzeba było myśleć.
… żałosne te komentarze
Podobnie jak kierowca
Szrot audxi i tyle
Dobrze, same dzbany się wytłuką. Będzie bezpieczniej.