Dobiegły końca czynności wyjaśniające w sprawie katastrofy budowlanej, która miała miejsce w ubiegłym miesiącu przy ul. Bernardyńskiej w Lublinie. Przeprowadzone oględziny potwierdziły słowa mieszkańców, którzy jeszcze przed zawaleniem się budynku wskazywali nam, że na skutek awarii wodociągu woda dostała się do piwnicy i podmyła fundamenty.
Przedstawiciele Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Lublinie tłumaczą, iż woda doprowadziła do rozmycia podłoża pod budynkiem. A z uwagi, iż było ono lessowe, a więc bardzo dobrze magazynujące wodę, straciło ono swoje cechy i przestało stanowić właściwe podparcie konstrukcji budynku. W efekcie jedna ze ścian się osunęła. Zapewniono nas również, że nie ma zagrożenia dla sąsiednich budynków, a nasiąknięta wodą skarpa na pewno się nie osunie.
Przypomnijmy, w godzinach wieczornych 17 stycznia mieszkańcy kamienicy zaalarmowali służby ratunkowe, że w podziemnych kondygnacjach znajduje się woda, a ściany zaczynają pękać. Wszyscy zostali ewakuowani, a przed godz. 3.00 w nocy jedna ze ścian częściowo runęła. Rano zaczęły osuwać się kolejne elementy budynku. Wówczas zapadła decyzja o jego całkowitej rozbiórce.
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak awaria za wodomierzem wina właściciela jak przed też właściciela. Bo coś chyba zmieniły się przepisy i konserwacja sieci do zasuwy domowej. Po co remontować, można zmienić przepisy. Trochę jest tych przyłączy, to jak w blokach kiedyś wodomierze i piony należały do administracji teraz do właścicieli. Każdy mieszkaniec bloku ma swój kawałek pionu. Bloki stare instalację więc trzeba na lokatorów zwalić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. A ostatnio także o miejsca postojowe. Choć to w gruncie rzeczy to samo. Bo miejsce postojowe to też pieniądze. I to niemałe. Więcej warte niż złom, który na tym miejscu stoi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinno być ustalone czy uszkodzenie rury nastąpiło przez człowieka, czy pękła sama i czy było to zgłoszone. Ile czasu minęło od zgłoszenia do zawalenia
To wszystko jest ważne i nie tak oczywiste jak może się wydawać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Normalnie czeba wybudować Lubelskie ground zero ku pamięci.