Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 17 na rondzie Kasprzaka w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Witosa z ul. Krańcową zderzyły się dwa samochody osobowe. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca audi kobieta poruszała się od strony ul. Krańcowej. Wjeżdżając na skrzyżowanie zignorowała oznakowanie, w wyniku czego doprowadziła do zderzenia z toyotą, której kierowca zjeżdżał z ronda. Wytrącone z toru jazdy auto wpadło jeszcze na bariery energochłonne.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kobieta z audi wymagała interwencji medycznej. Jak nam jednak przekazano, została opatrzona na miejscu. Funkcjonariusze drogówki ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji. Występują utrudnienia w ruchu.
(fot. lublin112.pl, nadesłane – Grażyna, Tomasz)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadnę : BLONDYNKA ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Toyota poduszkowiec?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziunia zobaczyła kilka pasów, pomyślała, że jedzie ekspresówką więc zajęła środkowy pas i wsadziła nos w telefon. Klasyka. A znaki? Jakie znaki?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spotkali się na rondzie i poszli do Maca na kawę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
znowu słoik
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Auuuuu Dżesikaaaa, pazury całe??
No 9/10 za akrobatykę i -100 za myślenie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście redakcja lublin112 snuje swoje teorie i przypuszczenia rodem z przełomu lat 80/90 nie zagłębiając się w przyczynę problemu. W Japoni już dawno by przeprowadzano badania i analizy żeby ustalić co jest przyczyną .
Ale przecież w naszym grajdole znajdą się eksperci co są w stanie wytłumaczyć wszystko na podstawie swoje wrodzonej mądrości. Ego, dwa metry przed redaktorami kroczy
Co to jest wogóle? „Dla wielu kierowców jest to jedno z najprostszych rond w mieście. Jednak nie brakuje osób, które nie są w stanie go pokonać bez rozbicia przy okazji samochodu sobie i przy okazji komuś innemu.”