Przejdź do treści
niedziela, 25 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mieszkańcy kontra deweloper. Nie chcą bloków w swojej okolicy, apelują by miasto choć raz stanęło po stronie obywateli (zdjęcia)

Przybiera na sile protest mieszkańców ul. Goździkowej w Lublinie, którzy sprzeciwiają się planom budowy kilkunastu bloków w ich sąsiedztwie. Jak zapowiadają, będą bronić tych terenów aż do skutku.

W środę odbyła się kolejna odsłona protestu mieszkańców Ponikwody, którzy stanęli naprzeciw planom dewelopera chcącego stawiać bloki w rejonie ul. Goździkowej. Sprzeciwiają się oni lokalizacji w tej okolicy zabudowy wielorodzinnej z kilku powodów. Przede wszystkim wskazują, że jest to jeden z nielicznych obszarów na terenie Lublina, który służy „przewietrzaniu” miasta, a tym samym zapewnia relatywnie niski stopień zanieczyszczenia powietrza w porównaniu z innymi miastami w Polsce. Do tego dochodzi fakt, iż większość osób przeniosła się w ten rejon miasta właśnie z blokowisk szukając tu ciszy i spokoju, gdyż plany wskazywały, że żadnych bloków tu nie będzie.

Mieszkańcy mają żal do miejskich urzędników, którzy wydali deweloperowi decyzję o warunkach zabudowy, choć bloki w żaden sposób nie pasują do otoczenia. Do tego nie informując lokalnej społeczności, gdyż nikt, oprócz trzech właścicieli sąsiednich działek o tym nie wiedział. Dodają również, że choć nie ma planu zagospodarowania przestrzennego tej okolicy to jednak inne dokumenty wskazują wyraźnie, że przeznaczenie tego terenu to zabudowa jednorodzinna i zieleń. Kolejnym problemem ma być kompletny brak infrastruktury w postaci dróg czy chodników.

Dzisiaj na spornej działce odbyła się konfrontacja, w trakcie której naprzeciwko siebie stanęli protestujący mieszkańcy, przedstawiciel dewelopera oraz miejscy urzędnicy odpowiedzialni za wydawanie pozwoleń na budowę czy też tworzenie planów zagospodarowania przestrzennego.

-Tutaj wydane zostały dwie decyzje o warunkach zabudowy, zostały poinformowane strony. Chodzi o właścicieli działek bezpośrednio sąsiadujących z działką na której ma powstać inwestycja. W pierwszym przypadku były to cztery osoby, w drugim trzy. Decyzja o warunkach zabudowy jest decyzją wstępną. Na podstawie pierwszej decyzji inwestor wystąpił o pozwolenie na budowę. Obecnie sprawa jest w toku. Co do drugiej decyzji jeszcze wniosku o wydanie pozwolenia o pozwolenie na budowę nie złożono. Prawo do odwołania się mają jednak tylko strony postępowania, czyli właściciele sąsiednich działek – mówiła Beata Malicka-Ząbek zastępca dyrektora wydziału architektury i budownictwa.

Jak wyjaśnia przedstawiciel dewelopera Paweł Wojtkiewicz, wszystko odbywa się zgodnie z założeniami, które obowiązują na tym terenie, a więc niską zabudową mieszkaniową mieszaną – jednorodzinną i wielorodzinną. Inwestor zgodnie z zapisanymi własnościami z warunków zabudowy przystąpił do projektowania czterech budynków mieszkalnych wielorodzinnych w pierwszej grypie wysokościowej. Mają to być budynki trzypiętrowe, czyli wypełniają one w całości założenia, które są restrykcją całego tego obszaru. Budynki zgodnie z zapisami warunków technicznych mają też spełniać wszystkie założenia tych warunków, a wiec wysokość, szerokość elewacji, intensywność zabudowy, bilanse zieleni czy miejsc postojowych.

Mieszkańcy przypomnieli, że wydanie podobnej decyzji dla terenów przy sąsiedniej ulicy Dębowej, zostało skrytykowane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Trzy razy decyzja była zaskarżana i trzy razy Samorządowe Kolegium Odwoławcze ją cofnęło.

– Prosimy, aby wreszcie miasto, pierwszy raz stanęło po stronie mieszkańców. Nie przypominam sobie, w mojej ocenie, aby była taka sytuacja, kiedy to mieszkańcy wygrali, a teren zielony nie został zabudowany. Zaobserwowaliśmy również, że w ostatnim czasie na terenie miasta coraz częstszy jest proceder, że deweloperzy kupują tereny zielone i przekształcają je na zabudowę wielorodzinną. Jest jeszcze coś takiego, jak czynnik społeczny i sumienie. Więc apeluję do państwa sumienia, abyście pomyśleli też o mieszkańcach i bardzo proszę o rozpatrzenie ponad pół tysiąca wniosków, jakie złożyli mieszkańcy, aby pierwszy raz wygrali mieszkańcy, a nie deweloperzy – mówiła Justyna Budzyńska, przewodnicząca zarządu dzielnicy Ponikwoda.

Urzędnicy tłumaczyli, że nie ma tutaj planu miejscowego, gdyż w 2000 roku przewidywano tu budowę drogi wyprowadzającej ruch z miasta do węzła w Elizówce. W międzyczasie powstała jednak obwodnica, a więc trasa ta stała się nieaktualna. W lipcu 2019 roku, w ramach nowego studium, dokonano aktualizacji, a tym samym można było przystąpić do opracowania planu miejscowego. Mieszkańcy złożyli ponad 600 wniosków, które są obecnie analizowane. Podkreślano również, że nowe studium określiło na tym obszarze tereny mieszkaniowe o niskiej intensywności, w części przyległej do al. Spółdzielczości Pracy tereny usługowe, mały obszar usług przy ul. Dożynkowej, jak również dużo terenów zielonych w ramach ekologicznego systemu obszarów chronionych, które obejmują najcenniejsze tereny przyrodnicze chronione przed zabudową.

Mieszkańcy mają żal do urzędników, że choć wiedzieli, że inny wydział prowadzi prace nad planem miejscowym, wydali zgodę na zabudowę terenu, zamiast wstrzymać decyzję na te kilka miesięcy. Ci w odpowiedzi tłumaczyli, że nie mieli możliwości zawieszenia postępowania, a co więcej, decyzja o warunkach zabudowy nie musi być zgodna z planem miejscowym. Z kolei brawami nagrodzono jedną z mieszkanek, która w reakcji na zapowiedź wybudowania przez developera 700 metrów nowej drogi, poprosiła o wskazanie choć jednej ulicy w mieście, którą developer wybudował na swój koszt i oddał mieszkańcom. Odpowiedzi nie uzyskała.

-Będziemy bronić tych terenów, ponieważ w studium mamy zagwarantowane, że będzie to teren zielony i zabudowa jednorodzinna – zapewnia przewodnicząca zarządu dzielnicy Ponikwoda Justyna Budzyńska.

(fot. lublin112)

74 komentarze

  1. Ja
    Odpowiedz

    nikt tutaj nie wspomniał że te tereny są osób prywatnych, którzy nie mogą nic zrobić z własną ziemia ponieważ sąsiedzi sobie wymyślili że chętnie na tych terenach zrobiliby tereny zielone co by mogli chodzić na spacerki. Tylko szkoda że właściciel działki nic nie dostanie za nią bo miasto nie ma pieniędzy na wykupienie działek pod tereny zielone. Ale za to będzie musiał płacić za te „tereny zielone” podatki.

    1. Jaa
      Odpowiedz

      A może miasto niech park zrobi bo w tej części Lublina to terenów takich jak na lekarstwo. Tylko bloki i bloki deweloperzy rządzą w każdą dziurę w ziemi się wcisną i mają na to zgodę chyba zanim jeszcze pomyślą o inwestycji. Dziwie się że jeszcze nikt tu im na ręce nie patrzy bo to śmierdzi na kilometr.

  2. Miko
    Odpowiedz

    Sprzedam w pobliżu przyszłych blokowisk działkę. Ktoś chętny? Może protestujący mieszkańcy Ponokwody? Możecie zrobić swoje (własne) tereny zielone…

  3. Ago
    Odpowiedz

    Porażka. Mieszkańcy? Ilu mieszkańców? Niech rozporządzają swoim majątkiem a nie własnością prywatną. To są tereny prywatne. Wyprowadźcie się na wiochę będziecie mieli spokój i powietrze. O nie smrodek Wam też będzie przeszkadzał. Wypadało bardziej zapytać rodowitych mieszkańców, a nie plebs nowobogackich.

  4. Till Lidel
    Odpowiedz

    Okolicznie mieszkańcy ( jeśli chcemy kupić tam działkę co wystawią cenne miejską), czyli nie patrzą że wieś i takie… tam zieleń, korzystają z tego że to miasto, a jak miasto to bloki, osiedla więc wszystko ma dwa końce. Jak zarobić po przekształceniu gruntu na miejski to fajnie się ustawić na były ugorze, a jak bloki, tłok i reszta tego co miejskie- nie to już nie chcemy. Deweloper ma działkę to niech buduję zrobi drogę a tak to tylko chaszcze – jest gdzie pieska wyprowadzić nie się załatwi na cudzym. A i jeszcze jedno jak nie chcecie bloków to trzeba było kupić ziemie i zostawić pole a nie na czyimś rozporządzać .

  5. Elli
    Odpowiedz

    Gdzie mieszkasz? Bo szukam właśnie działki na składowisko odpadów bio. Cieszę się, że banda w Twojej okolicy nie będzie protestować, że im śmierdzi. Czekam na info :>

  6. hc
    Odpowiedz

    Normalna kolej rzeczy, LSM czy Czechów to też były spokojne wiejskie okolice zostały tylko nazwy (np. Rury).

    1. Elli
      Odpowiedz

      Ale Ponikwoda nie jest wiejską zabudową, tylko zabudową bliźniaczo-jednorodzinną. Gdyby w Wawce w dzielnicy domków ktoś próbował postawić blok, nie dostałby pozwolenia. Ale Lublin to dziura, więc macie tak, jak sobie na to zapracowaliście.

  7. zzz
    Odpowiedz

    Jak chcesz ciszy i spokoju to wybuduj dom na wsi w polach a nie w mieście . W mieście ma być zgiełk i gęsta zabudowa ,

    1. Elli
      Odpowiedz

      Pierwsze słyszę. Zgiełk na Sławinku? Bredzisz.

  8. Oskar Blaszke
    Odpowiedz

    No jak po stronie obywateli, kasa w urzędzie od dewelopera podzielona, oddać nie można. Trza teraz budować. Kumpel z urzędu ma tam już mieszkanie taniej obiecane.

  9. Henryk
    Odpowiedz

    Przepraszam, jaki to deweloper, bo jestem zainteresowany zakupem?

    1. Elli
      Odpowiedz

      Zakupem firmy deweloperskiej? Załóż nową.

  10. Bob
    Odpowiedz

    Tak. Teraz protestują, że bloki wyrosną koło ich domów. Ale razem z blokami deweloper wybuduje 500 m uzbrojonej drogi z chodnikiem i oświetleniem i przekaże za darmo do miasta. Jak zablokują inwestycję i nie będzie bloków, to pójdą do Prezydenta, żeby im drogę wybudował, bo nie mają jak do domów dojechać… nie dogodzi tym ludziom niestety…

    1. Jaa
      Odpowiedz

      Od kiedy deweloperzy budując drogi chyba tylko te przy bloku a na resztę miasto da. Tu szkoły nie ma dla dzieci magnoliowa pęka dzieciaki po nocy kończą lekcje bo już nie gdzie ich wcisnąć. No ale blook to blook co tam potrzeby zwykłych Kowalskich. Wąwozy za budują płuca Lublina dla mamony. Żenada

    2. Elli
      Odpowiedz

      A jak mieszkańcy w innym miejscu Ponikwody złożyli się na drogę, to deweloperek im to wszystko rozjeździł i dalej rozjeżdża stawiając urocze bloczki. Jakoś nie zrobił własnej drogi, żeby wszyscy mogli korzystać. I obstawiam, że ten też nie zrobi, wycofa się raczkiem z decyzji dzięki kruczkowi prawnemu jak tylko wystawi ten swój bloczek, idziemy o zakład?

    3. Elli
      Odpowiedz

      Tak tak, przekaże! Tak jak wszyscy inni dewi wszystkie inne ulice, czyli… czekaj, czekaj… nie pamiętam XD

    4. nieKrytyKrytyk
      Odpowiedz

      ciekawe czy ty byś nie protestował, jakby ci dookoła domu z którego cokolwiek widać nastawiali betonozy że byś nic nie widział. wcale się tym ludziom nie dziwie, a dziwie się takim pajacom jak ty, którzy siedzą w polskim gó….ie po uszy, przytakują na wszystkie podwyżki i wszystko co rząd robi, a obśmiewa ludzi którzy walczą o swoje, brawo Ty typowy cebularz polski.

    5. m
      Odpowiedz

      hahahahahah, komentarz sponsorowany? hahah

        1. Jaa
          Odpowiedz

          Od kiedy deweloperzy budując drogi chyba tylko te przy bloku a na resztę miasto da. Tu szkoły nie ma dla dzieci magnoliowa pęka dzieciaki po nocy kończą lekcje bo już nie ma gdzie ich wcisnąć. No ale blook to blook co tam potrzeby zwykłych Kowalskich. Wąwozy zabudują płuca Lublina dla mamony. Żenada

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Trwa bekowisko danieli. W lasach słychać chrapliwe odgłosy

Krótkie, chrapliwe dźwięki przypominające bekanie oznaczają, że daniele przeżywają okres godowy. Bekowisko zwykle przypada na czas od połowy października do połowy listopada. To okazja do obserwacji charakterystycznych zachowań tych zwierząt, pod warunkiem zachowania ciszy i odpowiedniego dystansu.

4 komentarzy
Kraj

Groźby wobec szkół. Blisko 258 tys. kontroli i 195 zatrzymanych

Blisko 258 tysięcy kontroli placówek oświatowych i 195 zatrzymanych osób — to bilans policyjnych działań prowadzonych w całej Polsce. Funkcjonariusze sprawdzają zgłoszenia dotyczące zagrożeń i kontynuują działania mające zapewnić bezpieczeństwo uczniom, nauczycielom oraz pozostałym pracownikom szkół.

3 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Dziewięć firm z Lubelskiego na TechCrunch Disrupt 2026. Szansa na inwestorów i kontrakty

Dziewięć małych i średnich przedsiębiorstw z województwa lubelskiego uczestniczy w TechCrunch Disrupt 2026 w San Francisco. Rozpoczynające się dziś, 13 października, targi dają firmom z branż nowoczesnych technologii, IT i sztucznej inteligencji szansę na pozyskanie inwestorów oraz nawiązanie międzynarodowej współpracy.

Lubelski biznes

Nowy TK Maxx w Lublinie. Otwarcie z Karoliną Gilon już 22 października

22 października o godz. 9 w Centrum Handlowym Felicity w Lublinie zostanie otwarty nowy sklep TK Maxx. Wydarzenie poprowadzi Karolina Gilon, a na klientów czekać będzie m.in. konkurs „Czerwony Wieszak” z kartami upominkowymi o wartości do 700 zł.

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

27 komentarzy

Polityka

Polityka

Pejo i Mentzen krytykują ustawę alkoholową. Wskazują na skutki dla winnic i browarów

Bartłomiej Pejo i Sławomir Mentzen sprzeciwiają się zmianom w przepisach dotyczących alkoholu. Politycy Konfederacji przekonują, że nowe ograniczenia mogą utrudnić rozwój polskich browarów, winnic i turystyki regionalnej. Domagają się zasad, które zapewnią lokalnym przedsiębiorcom pewność prowadzenia działalności.

15 komentarzy
Polityka

Adam Olejniczak nowym prezesem Ruchu Narodowego w Zamościu

Adam Olejniczak stanął na czele zamojskich struktur Ruchu Narodowego. Działacze wybrali go podczas zebrania wyborczego w niedzielę, 18 października. Nowy prezes jest liderem Klubu Konfederacji Zamość, a dotychczas pełnił funkcję pełnomocnika koła powiatowego RN.

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

11 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Resort chce granicy 15 lat w mediach społecznościowych. Gawkowski żąda skuteczniejszej ochrony dzieci

Skuteczna weryfikacja wieku, szybsze usuwanie szkodliwych treści i sprawniejsza współpraca z polskimi służbami — takich działań od platform cyfrowych oczekuje wicepremier Krzysztof Gawkowski. Ministerstwo Cyfryzacji dąży również do wprowadzenia granicy 15 lat dla dostępu do serwisów społecznościowych. Podczas spotkania z przedstawicielami firm wskazano na niewystarczającą ochronę najmłodszych użytkowników.

11 komentarzy
Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.