Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 13 lipca, po godzinie 10.00 na skrzyżowaniu al. Solidarności i al. Mazowieckiego w Lublinie. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe – Dacia oraz Skoda.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe: zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna, policja oraz pogotowie energetyczne.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierowca Dacii poruszał się od strony Warszawy. Wjeżdżając na skrzyżowanie, miał zignorować obowiązujące oznakowanie, nie ustąpić pierwszeństwa przejazdu i doprowadzić do zderzenia ze Skodą opuszczającą rondo.
W wyniku uderzenia w bok Dacia uderzyła w latarnię i przewróciła się na dach. W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba.
Policjanci prowadzą czynności zmierzające do ustalenia dokładnego przebiegu oraz wszystkich okoliczności zdarzenia. W rejonie ronda występują niewielkie utrudnienia, jednak przejazd odbywa się bez większych problemów.
zdjęcia lublin112.pl, nadesłane Dawid, nadesłane Czytelnik, nadesłane Czytelnik Antoni
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoda wałkiem malowana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a odpowiedzialni za tego gniota dalej się przyglądają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzisiaj już kilka razy wyczytałem, że: „samochodzista może się zagapić”. Albo, że zza słupka można nie zauważyć nadjeżdżającego pojazdu.
Dlaczego tutaj nikt tego nie napisze? Staruszka na chodniku ma uciekać przed cofającym busem, za to samochodziście na rondzie nie chce się spojrzeć, czy ktoś rozpędzony na rondo nie wjeżdża?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie apel do zjeżdżającego, że powinien się upewnić czy może bezpiecznie przejechać? Bo przepisy przepisami, ale podobno najlepiej samemu trzeba zadbać o swojej bezpieczeństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie Ci powtarzający to, że pierwszeństwo nie zapewnia bezpieczeństwa? Będzie obrażania zjeżdżającego, że się nie upewnił?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Któremu było się łatwiej zatrzymać? Bo mi się wydaje, że skręcającemu na rondzie i zjeżdżającemu było łatwiej niż temu, który leciał na wprost przez rondo.
To też jeden z najpopularniejszych tekstów na tym forum.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sęk w tym, że malowane rondo, które można przelecieć na wprost, to nie rondo.