Do zdarzenia doszło w sobotę kilka minut po godzinie 11 w Lublinie na al. Smorawińskiego. Mężczyzna kierujący fordem mustangiem jadąc od strony wiaduktu Poniatowskiego w pewnym momencie stracił panowanie nad kierownicą, auto wpadło w poślizg, zjechało na pobocze i uderzyło w stojącą tam latarnię a następnie zatrzymało się kilkanaście metrów dalej.
Na miejsce przyjechały służby ratunkowe, straż pożarna, policja a także pogotowie ratunkowe. –Zgłoszenie wyglądało bardzo dramatycznie, świadkowie tłumaczyli, że auto uderzyło w latarnię a kierowca jest uwięziony w środku- tłumaczyli nam ratownicy.
Jak się jednak okazało, kierowcy nic się nie stało, tylko spokojnie oczekiwał w aucie na przybycie pomocy. Funkcjonariusze policji potwierdzili, że był on trzeźwy i za spowodowanie zagrożenia na drodze ukarali go mandatem karnym.
(fot. lublin112)
2014-04-26 13:40:14

21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
powycinac wszystkie slupy i latarnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeszcze powinien ponieść koszt nowej latarni ;]
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a poduszki to chyba stracił w poprzednim starciu z latarnią 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trafił mocnym zawieszeniem, które zamortyzowało energię uderzenia. Metr w tył przy bocznym uderzeniu w zbrojony słup i ze łba „kierownika” nie byłoby co zbierać…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A taki był ładny,Amerykański…szkoda 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hehehehe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to był koń mustang Rafał 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak by nie było – MOCNE AUTO
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mustang to hyży koń, czasem go poniesie,….