Przejdź do treści
niedziela, 8 listopada 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lublin: Matka całą noc koczowała w aucie pod szpitalem, z dala od umierającego dziecka

Wczoraj wieczorem otrzymaliśmy dramatyczny apel od osób z całej Polski. - Pomóżcie matce, którą wyproszono z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego przy ul. Gębali. Kobieta koczuje teraz w aucie, kiedy jej dziecko umiera - brzmiały słowa w nadsyłanych wiadomościach.

– Na jednym z Oddziałów Intensywnej Terapii w Lublinie w tej chwili odchodzi dziecko. Może nie dożyć jutra, bo jego stan pogarsza się z minuty na minutę. Za 20 min każą matce opuścić oddział i wrócić jutro w południe! A jak już nie będzie do kogo, ani do czego? To dziecko i matka mają tylko siebie. I to dziecko ma umierać w samotności, bo w Polsce panują PRL-owskie „przepisy sanitarne”! – napisała na swoim profilu na Facebooku Paulina Szubińska-Gryz, która poinformowała nas o sprawie.

Pojechaliśmy na miejsce, aby potwierdzić te informacje. Przed szpitalem przy ul. Gębali zastaliśmy panią Annę, której 8-letni syn jest na Oddziale Intensywnej Terapii. Chłopiec został w poniedziałek przetransportowany do szpitala w Lublinie śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak mówi pani Anna, stan chłopca jest agonalny, doszło do krwawienia, został uszkodzony pień mózgu.

– Nie wiemy co dalej. Na pewno nie wpuści nas ta pani doktor. Podobno odwiedziny są od 12 do 18. We wtorek wpuścili nas o 13:30, no ale pani doktor powiedziała, że możemy zostać do 19. Później nam przedłużyła do 20. Poszłam do niej, już było po 20. Pielęgniarki nas nie wypraszały, więc pomyślałam pójdę i zapytam się. I ona mówi do mnie, że i tak już nam przedłużyła, że dłużej nie można. Wyjaśniła mi, że tutaj jest ileś tam dzieci. Ja mówię, no dobrze są dzieci, ale może mojemu dziecku zostało parę godzin życia. Nie może tak pani do tego podchodzić, odparła do mnie pani doktor i dodała, że mają swój regulamin. To ja mówię, no dobrze, ale ja mam pismo od rzecznika praw pacjenta. Ale niech mnie pani nie stawia w tak niezręcznej sytuacji, odparła pani doktor. My tu nie chcemy łamać swojego regulaminu. Tutaj też są inne dzieci. Ja mówię dobrze tutaj są inne dzieci, ale one nie mają zagrożenia życia, a moje dziecko umiera i chciałabym być przy nim. Ona odrzekła, że w tej chwili nic się z nim nie dzieje. Pytam więc, czy mi pani zagwarantuje, że on dożyje do jutra? Nie tego nie mogę pani zagwarantować, powiedziała pani doktor. Mama innego dziecka ją zawołała i na tym się zakończyła rozmowa – relacjonowała nam pani Ania sytuację na oddziale.

Próby skontaktowania się we wtorek w nocy z rzecznikiem szpitala i lekarzami spełzły na niczym. Zostaliśmy wyproszeni ze szpitala z dziennikarzami jednej ze stacji telewizyjnych. Ochrona odesłała nas na SOR, gdzie znajdowali się jedyni dostępni pracownicy szpitala, jednak oni również stanowczo odmówili komentarza w tej sprawie i odesłali nas do rzecznika.

Jak poinformowała nas pani Anna oddział jest zamykany na klucz i nie wie czy będzie możliwość wejścia. We wszystkim mamę Mateusza wspiera narzeczony. Razem w aucie pod szpitalem spędzili noc. Zabrali też psa, z którym nie miał kto zostać. Nikt im nie zaproponował alternatywnego rozwiązania, chociażby pozostania w pobliżu oddziału na fotelach, które stoją na korytarzu. Chcieli być blisko, bo jak nam powiedzieli, mogą nie zdążyć dojechać z Puław na czas.

– Chcemy być jak najszybciej w razie czego. Żeby móc pójść do niego. Tam nie leżą dzieci, które za chwilę umrą. Tylko mój syn, jeden jedyny jest w tak poważnym stanie. Jego mózg właśnie obumiera – wyjaśniała łamiącym głosem pani Anna.

Od kilku godzin w sieci padają pytania o to, dlaczego rodzice umierającego 8-latka nie są przy dziecku? Dlaczego tę dramatyczną noc muszą spędzić w samochodzie pod szpitalem? Dlaczego w szpitalu nie ma żadnej osoby decyzyjnej, tudzież nie ma kontaktu z takimi osobami w godzinach nocnych?

Skontaktowała się z nami Mariola Kowalska z Fundacji Równi Wśród Równych i poinformowała, że udało jej się dodzwonić do szpitala i po kilku minutach oczekiwania telefon odebrał jeden z trzech lekarzy dyżurujących.

– Na pytanie czy zna sprawę odpowiedział, że nie będzie na ten temat rozmawiać. Prosiłam o nazwisko lub funkcję. Przedstawiłam się jako przedstawiciel Fundacji RWR. Powiedział, że koleżanka nie ma już siły rozmawiać, a on też nie zamierza, odesłał do rzecznika prasowego od rana. Na pytanie „a co będzie jeśli dziecko umrze?” odłożył słuchawkę – wyjaśnia Mariola Kowalska.

Po północy zadzwonił do nas mężczyzna, który miał podobną sytuację i zaapelował, żeby rodzice o sprawie powiadomili policję, ze względu na łamanie podstawowych praw zawartych w Konstytucji RP. Zaznaczył również, że regulaminy szpitalne nie mogą stać ponad przepisami prawa i Konstytucją. Poinformowaliśmy panią Annę o takiej możliwości, ale powiedziała, że poczeka do rana.

Poniżej zamieszczamy pismo od Rzecznika Praw Pacjenta, w którym czytamy m.in., że na podstawie art. 21 Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może być obecna osoba bliska. Osoba wykonująca zawód medyczny udzielająca świadczeń zdrowotnych pacjentowi może odmówić obecności osoby bliskiej przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w przypadku istnienia prawdopodobieństwa wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjenta. Odmowę odnotowuje się w dokumentacji medycznej. Rodzice pozbawieni możliwości obecności przy dziecku mogą domagać się wyjaśnień od personelu medycznego jak i od dyrekcji szpitala. Personel nie może ograniczać tych praw dla własnej wygody, czy według własnego uznania, tym samym nadużywając np. kryterium bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów. Co ważne ograniczanie praw pacjenta nie ma charakteru dowolnego.

W środę rano poprosiliśmy o komentarz całej sytuacji rzeczniczkę Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego mgr Agnieszkę Osińską. Przed południem otrzymaliśmy komunikat następującej treści:

Stanowisko Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie dot. sytuacji jaka miała miejsce w dniu 7.03.2017 r.

Pacjent leczony przewlekle w innym ośrodku został przywieziony do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie w stanie zagrożenia życia. Dziecko cierpi z powodu nieuleczalnej choroby – raka mózgu. Stan zaawansowania choroby nie rokuje uzyskania poprawy stanu zdrowia, gdyż guz jest nieoperacyjny. Dziecko jest nieprzytomne, nie nawiązuje kontaktu wymaga oddechu respiratorowego, dlatego zostało przyjęte do Oddziału Intensywnej Terapii. Proces odchodzenia dziecka może być długi, którego my nie jesteśmy w stanie określić.

Zgodnie z regulaminem, który podpisują rodzice dzieci hospitalizowanych w OIT, rodzice mogą przebywać w sali chorych w godz. 12-18, o ile przy innych pacjentach nie są wykonywane nieprzewidziane procedury medyczne ratujące życie.

W przypadku nagłego pogorszenia stanu zdrowia pacjenta, personel medyczny Oddziału kontaktuje się z rodzicem informując o sytuacji zdrowotnej dziecka. Rodzic ma możliwość w takiej sytuacji bycia przy dziecku. W tym przypadku mama została poinformowana przez personel medyczny o stanie zdrowia syna i jako, że stan dziecka był poważny, ale stabilny, rodzice zostali poproszeni o opuszczenie sali po godzinach opisanych w regulaminie. W tym przypadku pozwolono rodzicom zostać dłużej o 2 godziny na ich prośbę. Prosimy rodziców o zrozumienie, ale i przestrzeganie zasad obowiązujących w Oddziale. W sali chorych przebywają inni pacjenci (od 6 do 8 dzieci) i wykonywane są przy nich procedury medyczne, a Szpital ma obowiązek zachowania tajemnicy lekarskiej oraz poszanowanie godności i intymności pozostałych pacjentów, stąd wyznaczone są godziny dla rodziców, kiedy mogą być ze swoimi dziećmi, pod warunkiem, że nie zajdą inne nagłe okoliczności związane z pozostałymi przebywającymi w sali pacjentami.

Przed godziną 7 kontaktowaliśmy się z panią Anną. Była rano w szpitalu, ale powiedzieli jej, że jeszcze nie ma odwiedzin. Poinformowała również, że synek wciąż żyje.

– Mam nadzieję, że sytuacja do jakiej doszło pomoże na przyszłość innym rodzicom – dodaje na koniec mama Mateusza.

2017-03-07 01:49:43
(fot. lublin112.pl)

291 komentarzy

  1. Aljhh
    Odpowiedz

    Nie rozumiem…skoto to agonalny stan i rak nieoperacyjny- to czemu to dziecko nie jest w hospicjum gdzie sa inne zasady? I nie byloby problemu? A dobro innych dzieci tez jest wazne!

  2. Iga
    Odpowiedz

    Wydaje mi się, że w tym szpitalu łamane są prawa pacjenta. Ok 2 lat temu mój syn przebywał na badaniach na endokrynologi. Podczas wizyty lekarskiej rodzice byli wypraszani z sali, dzieci zostawały same, ponieważ jak powiedziała jedna z pielęgniarek pani ordynator tak ustaliła i tak jest. Trzeba się było prosić o informację o dziecku. Przecież rodzice dużo pomagają panią pielęgniarkom bo jeżeli chodzi o opiekę to rodzice biorą ją na siebie. Panie śpią sobie spokojnie u siebie. Wiem też, że jedno z dzieci z neurologi, które miało skierowanie na rezonans, którego nie było w tym szpitalu, miało być przewiezione nie karetką tylko kazano rodzicom zorganizować transport najlepiej jak powiedział lekarz taksówkę na własny koszt. Rodzice nie mieli własnego samochodu, ale pomógł im ktoś z rodziny. A gdzie ktoś z opieki medycznej? Przewieść to dziecko powinien szpital. O wielu sytuacjach, które mają miejsce rodzice zachowują w milczeniu. A może czas je przerwać?

    1. Remigiusz
      Odpowiedz

      Zgadzam sie, endokrynologia to oboz koncentracyjny, ale nie przez lekarzy a własnie przez pielegniarki. Oprócz cudownej Pani Basi którą pozdrawiam i którą dzieci uwielbiały. Panie mają ewidentny problem ze sobą. Zwłaszcza te tzw „edukatorki cukrzycowe” – chamskie odzywki do rodziców, wrzaski na dzieci. Wypraszanie rodziców z sal. Przy podawaniu insuliny szarpanie. Zwłaszcza jedna z pan B. L. celuje w doprowadzaniu dzieci do histerii…

    2. Pelaska
      Odpowiedz

      Co ty plecjesz moja corka leczyla sie tam 4 i polroku i zawsze bylam przy niej a z druga mlodszal bylam na laryngologii i tam spalam z nia przy jej lozku na sali powiem ze starsza endokrynologia mi wyleczyla

      1. Pelaska
        Odpowiedz

        A dzieci z neurologi oddzialu sasiedniego na tym samym pietrze jezdzily karetka na badania nie raz widzialm i rodzice na korytarzu mowili

  3. micra
    Odpowiedz

    Częściowo będzie to komentarz do Konkretnego, ale głównie do osób, które go tak nienawidzą.

    Szpital ma swój regulamin – to jest OIOM – to nie jest dowolny inny oddział, ale specyficzny punkt. W innych przypadkach, gdyby lekarze zrobili coś niezgodnego z regulaminem – na 100% byliby winni, bo nie trzymają się regulaminu.

    Tak, byłem w podobnej sytuacji – nie aż tak podbramkowej, ale podobnej. Moje dziecko leżało w szpitalu tydzień, gdzie nie było żadnych odwiedzin. Taka sytuacja – nie dotyczyło to dzieci starszych, ale najmłodszych. Przeżyliśmy to, bo musieliśmy, ale warunki w szpitalu były na tyle ciężkie, że nie dało się tam przebywać, bo nie było miejsca. Obecnie szpital ma inną siedzibę, inne warunki, jest lepiej, ale to nie był OIOM.

    Dawno temu, na oddziale dziecięcym, gdy leżał mój brat, a inne dzieci były w bardzo ciężkim stanie – rodzice też nie spali z dziećmi przez całą noc. Nie był to OIOM, ale jeżeli nie ma kontaktu z dzieckiem to bycie z nim 24h niczego nie zmieni o ile tylko w sytuacji krytycznej będzie szybka informacja, a rodzice natychmiast zostaną wpuszczeni.

    Niestety, takie mamy warunki w polskich szpitalach.

    1. Mala
      Odpowiedz

      Tak kiedyś nie mozna bylo wejść na oddział, zgadza sie. I wlasnie w taki sposob zostali podmienieni mój brat z innym chłopcem. Były tylko suche informacje ze stan sie pogarsza a leczenie nie przynosi efektów. Dopiero jak jeden z chłopców umarł to wypuścili tamta matkę na oddział zeby poszukała se swoje dziecko, które wkrotce tez zmarło, gdyż bylo leczone innymi lekami. I dodam ze tez bylo przewożone z innego szpitala.

  4. Natalia
    Odpowiedz

    Ja pier…. nic wiecej. Kto ma dziecko zroxumie

  5. ja
    Odpowiedz

    Czy dziecko, które odchodzi na raka mózgu i jest podpięte pod respirator nie powinno być w hospicjum gdzie matka mogłaby być przy nim 24h/7?

    1. tom
      Odpowiedz

      ?bardzo dobre pytanie?ale wtedy by była awantura ,że nie leczą.
      To na prawdę trudna sytuacja , rozumiem matkę-ale znam też specyfikę pracy na OIT(niestety komentujący chyba nie). I myślę , że tu nie ma co sobie hejtowć, a dobrze by było spokojnie dojść do jakiegoś kompromisu, tu nikt nie wygra.

    2. Aljhh
      Odpowiedz

      Dokladnie tak!!!

  6. Krzemień
    Odpowiedz

    Teraz wszystkie będziecie obrażać Konkretnego tylko dlatego że ma odmienne zdanie ..Skąd ja to znam sam przez ostatnie 10 lat użerałem się w sieci z takimi jak wy tylko dlatego że miałem na pewne sprawy inne zdanie ale im sięnie dałem Ty też Konkretny nie daj się tym frajerkom

    1. puma
      Odpowiedz

      No to wobec tego życzę Ci takiej sytuacji! Tylko przypadkiem tego nie naglasniaj

    2. bis
      Odpowiedz

      Krzemień, pan konkretny jest zagorzałym katolikiem, nienawidzi drzew, zwierząt i ludzi co codziennie uzewnętrznia w komentarzach. Ja się pytam jak to się ma do jego wiary? wstydził by się zakłamany podły człowiek.

    3. osiem
      Odpowiedz

      Niezły z Ciebie frustrat, w realu żadna nie chciała, w sieci też się pewnie nie kwapiły, więc teraz wszystkie to frajerki. Może poszukaj w sobie przyczyn niepowodzeń, zamiast obraza c innych 😉

    4. Adam
      Odpowiedz

      Chcesz komentować walki, przejdż do wiadomości sportowych. W tym przypadku chodzi o odczłowieczenie a nie kto silniejszy w „gębie”

  7. Adam
    Odpowiedz

    Dziecko umiera, ale na oddziałach Intensywnej Terapii bardzo często ktoś umiera. Nie pracuję w służbie zdrowia, ale od znajomych pracujących wiem, że rodzina i znajomi pacjenta utrudniają wykonywanie pracy lekarzom i pielęgniarkom. Godziny są wyznaczone, i trzeba się ich trzymać. Dodatkowo przy pacjencie umierającym na raka odstępuje się od reanimacji, bo on i tak umrze i nie należy mu przedłużać cierpień (znęcać się).

    1. Osito
      Odpowiedz

      Nie no, jasne, co to za histeria. Niech wracają do domu i robią nowe.

      Mam nadzieję, ze pacjenci twoich znajomych umierają tylko w wyznaczonych godzinach, tak by nie utrudniać im wykonywania pracy. Godziny są wyznaczone i trzeba się ich trzymać.

  8. aa
    Odpowiedz

    Bardzo smutne ;(
    Biurokracja i formalności ponad wszystko.
    Z człowiekiem nikt się nie liczy!
    Najsmutniejsze w tym jest to, że ta sytuacja nie ma szans na szczęśliwe zakończenie.

  9. Pan Cieć z alei lubartowskich w Mieście Inspiracji k/Świdnika
    Odpowiedz

    Nie tylko przepisy są z czasów PRL’u, praktykują jeszcze lekarze szkoleni w tych „radosnych czasach.
    I przepisy i lekarzy czas już zmienić.

    Jak funkcjonują szpitale dziecięce, miałem okazję poznać w ub. roku kiedy 2 miesiące wcześniej urodziły się moje wnuczki w szkockim szpitalu. I wcale nie w jakimś wojeódzkim – toszpital w mieście wielkości naszego np. Lubartowa
    Rodzice, jeśli by mieli taką wolę, mogliby razem, albo osobno być przy dzieciach całą dobę i przez 7 dni w tygodniu.
    Specjalnie dla nich był do dyspozycji pokój do odpoczynku, napoje i wyżywienie.
    Ja z Polski pojechałem w miesiąc od urodzin, nikt nawet nie skrzywił się na moją wizytę w sali gdzie stały inkubatory z około 20 dziećmi.
    Nikt też ze stoperem nie mierzył mi czasu odwiedzin, proszony o jakakolwiek informację personel udzielał jej z uśmiechem.
    Do tej pory jestem głęboko przekonany, że gdyby wnuczki urodziły się tu, u nas w Lublinie, nie przeżyłyby, a tymczasem mają po 8 miesięcy i czuja się świetnie.

  10. mur
    Odpowiedz

    Dziś kobiety świata strajkują Jestem bardzo ciekaw czy którakolwiek z feministek przyjdzie tam pod szpital protestować ????

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Wielka promocja Biedronki pod lupą sądu. Sieć musi zapłacić prawie 84 mln zł kary

Nawet 100 proc. zwrotu wartości zakupów obiecywała Biedronka w ramach promocji „Specjalna Środa” i „Walentynkowa Środa”. Klienci mogli jednak nie zdawać sobie sprawy, że otrzymany voucher można wykorzystać wyłącznie na określone produkty i pod warunkiem wydania kolejnej, odpowiednio wysokiej kwoty. Sąd potwierdził, że sieć wprowadzała konsumentów w błąd.

15 komentarzy
Kraj

Komendant główny Policji zabrał głos. Stanowcze słowa o Trybunale Konstytucyjnym, spekulacjach i zagrożeniach dla Polski

Komendant główny Policji gen. insp. Marek Boroń skierował 1 listopada 2026 roku list do policjantów, w którym odniósł się do wydarzeń pod Trybunałem Konstytucyjnym, zapewnił o legalności działań funkcjonariuszy i stanowczo sprzeciwił się próbom wykorzystywania Policji do celów politycznych. Wyjaśnił również okoliczności korespondencji służbowej rozesłanej 29 października do komendantów wojewódzkich. Jak podkreślił, dokument nie miał związku z wydarzeniami przed Trybunałem, lecz dotyczył przygotowania Policji na zagrożenia związane z próbami destabilizacji państwa.

42 komentarzy
Kraj

Policyjna Solidarność alarmuje po wydarzeniach przed Trybunałem Konstytucyjnym. Pilny apel do szefa Policji

Związek Zawodowy Policyjna Solidarność wystosował list otwarty do Komendanta Głównego Policji gen. insp. Marka Boronia. Związkowcy wyrażają poważne obawy dotyczące działań funkcjonariuszy w rejonie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Wskazują na wątpliwości prawne, spadek morale oraz niepokój rodzin policjantów. Domagają się publicznego stanowiska kierownictwa formacji i ostrzegają przed konsekwencjami pogłębiającego się kryzysu.

24 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Ściany już stoją. Tak powstaje dziesiąty McDonald’s w Lublinie

Ściany nowej restauracji McDonald’s przy SKENDE SHOPPING w Lublinie już stoją. Do naszej redakcji trafiły zdjęcia i nagrania z drona dokumentujące postępy budowy. Według wcześniejszych zapowiedzi lokal ma przyjąć pierwszych gości w grudniu 2026 roku.

24 komentarzy
Lubelski biznes

ZDiTM w Lublinie wyróżniony w konkursie „Pracodawca Roku 2025”

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie otrzymał wyróżnienie w kategorii Instytucja Publiczna w konkursie „Pracodawca Roku 2025”. Doceniono działania związane z warunkami pracy, rozwojem zawodowym pracowników oraz aktywizacją zawodową mieszkańców.

16 komentarzy
Lubelski biznes

Dziewięć firm z Lubelskiego na TechCrunch Disrupt 2026. Szansa na inwestorów i kontrakty

Dziewięć małych i średnich przedsiębiorstw z województwa lubelskiego uczestniczy w TechCrunch Disrupt 2026 w San Francisco. Rozpoczynające się dziś, 13 października, targi dają firmom z branż nowoczesnych technologii, IT i sztucznej inteligencji szansę na pozyskanie inwestorów oraz nawiązanie międzynarodowej współpracy.

1 komentarz
Lubelski biznes

Nowy TK Maxx w Lublinie. Otwarcie z Karoliną Gilon już 22 października

22 października o godz. 9 w Centrum Handlowym Felicity w Lublinie zostanie otwarty nowy sklep TK Maxx. Wydarzenie poprowadzi Karolina Gilon, a na klientów czekać będzie m.in. konkurs „Czerwony Wieszak” z kartami upominkowymi o wartości do 700 zł.

1 komentarz
Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

29 komentarzy

Polityka

Polityka

Lublin uczci 108. rocznicę powołania rządu Ignacego Daszyńskiego. W programie uroczystości i wykład historyczny

Lublin ponownie przypomni o jednym z najważniejszych wydarzeń w historii odzyskiwania przez Polskę niepodległości. W 108. rocznicę powołania Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej odbędą się uroczystości upamiętniające gabinet Ignacego Daszyńskiego. Tegoroczne obchody mają szczególny charakter, ponieważ Sejm RP ustanowił rok 2026 Rokiem Ignacego Daszyńskiego. W programie znalazły się złożenie kwiatów oraz wykład historyczny prof. dr. hab. Emila Horocha.

Polityka

Wiec poparcia dla Karola Nawrockiego w Lublinie. Około tysiąca osób i ostre słowa pod adresem rządu

Około tysiąca osób zgromadziło się w środę, 4 listopada, przed Lubelskim Urzędem Wojewódzkim, aby wyrazić poparcie dla prezydenta Karola Nawrockiego. Manifestacja była odpowiedzią na wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego. Ze sceny padły ostre oskarżenia wobec rządu Donalda Tuska, a uczestnicy skandowali hasła w obronie prezydenta i suwerenności Polski.

76 komentarzy
Polityka

Ostre oświadczenie władz Trybunału Konstytucyjnego. Święczkowski i Sochański mówią o „brutalnym ataku”

Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański zdecydowanie potępili wydarzenia, do których doszło 30 października 2026 roku w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. W oświadczeniu opublikowanym w środę, 4 listopada, przez rzeczniczkę prasową TK Weronikę Ścibor zarzucają władzy wykonawczej bezprawną ingerencję w funkcjonowanie Trybunału. Kwestionują również decyzje Anny Korwin-Piotrowskiej dotyczące kierownictwa instytucji. Policja przedstawia jednak odmienną wersję przebiegu wydarzeń.

14 komentarzy
Polityka

Tusk po posiedzeniu RBN: Porozumienie w sprawie bazy USA w Polsce. Premier proponuje spotkanie Nawrockiemu

Bezpieczeństwo Polski, stała obecność wojsk amerykańskich oraz napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego – to najważniejsze tematy posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się 3 listopada 2026 roku. Premier Donald Tusk poinformował o porozumieniu dotyczącym dalszych działań na rzecz utworzenia stałej bazy wojsk USA w Polsce. Ostrzegł również przed zagrożeniami ze strony Rosji i zaproponował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu spotkanie w cztery oczy, które miałoby pomóc w ograniczeniu napięć politycznych.

19 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Pieniądze po zmarłym w ZUS nawet po kilkunastu latach. Kto może je otrzymać i jak złożyć wniosek?

Nawet jeśli od śmierci bliskiej osoby minęło 10, 15 lub więcej lat, pieniądze zapisane na jej subkoncie w ZUS mogą nadal przysługiwać uprawnionym. Co ważne, nie zawsze muszą to być członkowie rodziny. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyjaśnia, kto ma prawo do tych środków, kiedy ich wypłata nie jest możliwa i jakie formalności należy załatwić.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Rośnie niechęć do Ukraińców w polskim internecie. Nowy raport ujawnia niepokojący trend

W polskim internecie przybywa negatywnych wypowiedzi na temat Ukrainy i Ukraińców. Najnowsza analiza ponad 37 tysięcy publikacji pokazuje wzrost wrogich treści, nasilający się antagonizm polsko-ukraiński i coraz słabszą obecność głosów sprzeciwiających się nienawiści. Największe emocje wywołały spory o UPA, działalność Natalii Panczenko oraz świadczenia dla obywateli Ukrainy. Obraz ten wyłania się z raportu „Cyfrowy dialog – monitoring i interpretacja wizerunku ukraińskiej społeczności w Polsce” zrealizowanego przez Fundację Res Futura oraz Press Club Polska.

22 komentarzy
Społeczeństwo

Obywatelstwo polskie na nowych zasadach. Rząd planuje test, wyższe wymagania i surowszą kontrolę

Uzyskanie polskiego obywatelstwa może stać się znacznie trudniejsze. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowuje zmiany, które przewidują obowiązkowy test z wiedzy o Polsce, wyższe wymagania językowe oraz dokładniejszą weryfikację cudzoziemców. Projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim został 27 października 2026 roku wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu.

11 komentarzy
Społeczeństwo

Polska ma o 165 tys. mieszkańców mniej. Nowe dane o urodzeniach i zgonach

Liczba ludności Polski nadal spada, a urodzeń jest coraz mniej. Wstępne dane za trzy kwartały 2026 roku pokazują jednak również wzrost liczby zawieranych małżeństw i spadek umieralności niemowląt. Pod koniec września kraj liczył około 37,2 mln mieszkańców — o 165 tys. mniej niż rok wcześniej.

16 komentarzy
Społeczeństwo

Jak zwiększyć przyszłą emeryturę? ZUS zaprasza osoby 50+ na szkolenie online

Od czego zależy wysokość emerytury i co można zrobić po pięćdziesiątce, aby zwiększyć przyszłe świadczenie? Te zagadnienia omówi ekspert ZUS podczas szkolenia online „Moja przyszła emerytura”. Spotkanie odbędzie się 22 października o godzinie 10.00. Trwają zapisy.

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

11 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

7 komentarzy

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Gdzie się ukryć w razie zagrożenia? Nowa aplikacja PSP już dostępna na telefony

Ponad 88 tysięcy punktów schronienia, miejsca dla 24 milionów osób i nawigacja działająca nawet bez internetu. Państwowa Straż Pożarna udostępniła bezpłatną aplikację „Gdzie się ukryć PL”, która ma pomóc mieszkańcom Polski szybko odnaleźć najbliższe bezpieczniejsze miejsce w sytuacji zagrożenia. Narzędzie jest już dostępne na smartfony z systemami Android i iOS.

10 komentarzy
Nauka i technologie

Naukowcy z Lublina opatentowali nową metodę wykrywania składników mięsa. To może pomóc w walce z fałszowaniem żywności

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie opracowali i opatentowali innowacyjną metodę pozwalającą wykrywać obecność wątroby wieprzowej w produktach spożywczych. Wynalazek umożliwia dokładniejszą identyfikację tkanek zwierzęcych wykorzystywanych w produkcji żywności. Rozwiązanie może w przyszłości wspierać laboratoria kontrolne w wykrywaniu zafałszowań i skuteczniejszej ochronie konsumentów.

2 komentarzy
Nauka i technologie

Politechnika Lubelska będzie kształcić pilotów i mechaników lotniczych. Znamy plany uczelni

Politechnika Lubelska przygotowuje nowy kierunek studiów, który umożliwi kształcenie przyszłych pilotów i mechaników lotniczych. Uczelnia nawiązała już współpracę z firmą Navcom Systems Fly, odpowiedzialną za szkolenia praktyczne. Pierwsi studenci mają rozpocząć naukę w roku akademickim 2028/2029. Zainteresowanie nową ofertą może być duże, ponieważ liczba kandydatów na studia lotnicze znacznie przewyższa dostępne miejsca.

9 komentarzy
Nauka i technologie

Trwalsze drogi ze starego asfaltu. Projekt trzech politechnik za ponad 11,5 mln zł

Blisko 50 naukowców, doktorantów i studentów z politechnik w Lublinie, Poznaniu i Gdańsku pracuje nad technologią, która ma pozwolić na ponowne wykorzystanie zużytego asfaltu niskiej jakości. Cel to trwalsze nawierzchnie, niższe koszty produkcji i mniejsze obciążenie środowiska. Według założeń z efektów badań kierowcy mogliby skorzystać za około trzy lata.

3 komentarzy
Nauka i technologie

Resort chce granicy 15 lat w mediach społecznościowych. Gawkowski żąda skuteczniejszej ochrony dzieci

Skuteczna weryfikacja wieku, szybsze usuwanie szkodliwych treści i sprawniejsza współpraca z polskimi służbami — takich działań od platform cyfrowych oczekuje wicepremier Krzysztof Gawkowski. Ministerstwo Cyfryzacji dąży również do wprowadzenia granicy 15 lat dla dostępu do serwisów społecznościowych. Podczas spotkania z przedstawicielami firm wskazano na niewystarczającą ochronę najmłodszych użytkowników.

11 komentarzy