Problemy finansowe lubelskiego Ursusa sprawiły, że firma postanowiła wystawić na sprzedaż swoją spółkę zależną, jaką jest Ursus Bus. Transakcja jest już na zaawansowanym poziomie, gdyż wczoraj podpisano warunkową umowę sprzedaży ze spółką PG Energy Capital Management, której właścicielem jest Paweł Gricuk. Opiewa ona na kwotę około 34 mln złotych. Nowy właściciel na przejąć wszystkie posiadane przez Ursus udziały w Ursus Bus, czyli ok. 77,3 proc. wszystkich akcji spółki.
Zanim jednak Ursus Bus zmieni właściciela, muszą zostać spełnione liczne wymagania. Lubelska firma ma przedstawić m.in. zgodę sędziego komisarza na sprzedaż akcji czy też otrzymać zgodę banku na przejęcie całego zadłużenia Ursusa. Dodatkowo PG Energy musi pozyskać nie mniej niż 40 mln zł na finansowanie dalszej produkcji autobusów. Zgodnie z planem, transakcja ma zostać w pełni sfinalizowana do końca marca 2019 roku.
Sprzedaż spółki Ursus Bus jest następstwem kłopotów, jakie od dłuższego czasu nękają firmę Ursus. W październiku do Sądu Rejonowego w Lublinie został złożony wniosek na otwarcie przyspieszonego postępowania układowego wobec firmy. Chodziło o sprzedaż wybranych elementów majątku trwałego, poprawę rentowności produkowanych i sprzedawanych wyrobów poprzez obniżenie własnych kosztów wytworzenia, dostosowanie struktury zatrudnienia do zmian zachodzących w spółce w ramach prowadzonego procesu, restrukturyzację obecnego zadłużenia oraz redukcję kosztów prowadzenia działalności.
Powodem pogłębiających się problemów finansowych spółki jest znaczny spadek obrotów związanych z podstawową działalnością firmy, jaką jest produkcja ciągników rolniczych. W pierwszym półroczu tego roku Ursus wykazał stratę netto na poziomie 16 mln zł. W ujęciu skonsolidowanym grupa wypracowała 75,2 mln zł przychodów ze sprzedaży, co oznacza spadek o 46,7 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Spadek w sprzedaży krajowej wyniósł 15,6 proc. a w eksportowej aż 71,1 proc.
(fot. Ursus)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PIS zamyka eksport, sprzedaż spada i sprzedają najlepsze polskie firmy,. Oczywiście to wina „poprzedniego rządu”. A chodzi tylko o to żeby zamydlić oczy wyborcom a kasę doic jak tylko można. Kolejny dobry zaklad idzie do „swoich”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proszę wybaczyć, ale to właśnie bliski współpracownik w rządzie PISu niesuetannie wypracowywał dotacjuę, dodatki i intratne umowy dla URSUSa. Tkwi problem w prezesie-synku, który o prowadzeniu działalności pojęcia nie ma, a jedynie o brylowaniu ze współpracownicami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I po ptokach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już rok temu nawet na Białorusi u Łukaszenki wróble ćwierkały że będzie plajta , ale w Ursusie kit mediom wciskali .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przejęcie zadłużenia nie oznacza, że nowy właściciel je spłaci. Może wyciągnąć co się da i się wypiąć!