W poniedziałek 2 listopada Ministerstwo Zdrowia wystąpiło do Prokuratorii Generalnej o wszczęcie postępowania mającego na celu zabezpieczenie i zapłatę kwoty 15,5 mln euro przez lubelską firmę E&K. To ciąg dalszy głośnej sprawy związanej z zakupem przez resort zdrowia respiratorów za ok. 200 mln złotych. Jak później wyszło na jaw, za jedną sztukę zapłacono ponad 160 tys. zł, a więc o wiele więcej, niż kosztują najwyższej klasy tego typu urządzenia. Ministerstwo tłumaczyło, że nie miało wtedy innych ofert sprzedaży i musiało skorzystać z usług lubelskiej firmy.
Jak wyjaśnił dzisiaj rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz, umowa pomiędzy stronami została zawarta 14 kwietnia 2020 r., w jej ramach spółka E&K zobowiązała się dostarczyć 1241 respiratorów. Jednak dostarczając jedynie część z zamówionych przez resort urządzeń, nie wywiązała się z zawartych postanowień. Dodatkowo w większości był to sprzęt inny, niż opisany w umowie. Ostatecznie E&K dostarczyła respiratory o wartości 9 mln euro.
Dlatego też ministerstwo odstąpiło od umowy żądając zwrotu pozostałych środków. Naliczone zostały również kary umowne. Jak tłumaczą przedstawiciele ministerstwa, firma E&K zadeklarowała na piśmie, że środki te ureguluje do końca października 2020 r. Ponieważ nie wywiązała się w terminie, stąd też taka a nie inna decyzja. Na żądaną kwotę 15,5 mln euro składa się 11,9 mln euro niezwróconych przedpłat oraz 3,6 mln euro kar umownych.
(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
37 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już książka na temat tej afery wydana a oni wniosek dopiero składają.
Gdzie służby były przy podpisywaniu kontraktów?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobno pewien twórca już film kończy kręcić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Służby robiły ustawę aby nikt za to odpowiedzialności nie poniósł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szukajcie go na malediwach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to czubeczek góry lodowej w postaci covidowego hyde parku czyli zero przetargów, zero przepisów, dużo swoich pośredników i rzeka pieniędzy płynących do kieszonek polityków i ich znajomych…
To jest na skale historyczną i globalną…!!! Plandemia!!!
A wszystko zgodnie z zasadą „Wystarczy ciemny lud wystraszyć a zgodzi się na wszystko i nie poskąpi ofiary i datkó na odczynienie!!!”
A po wszystkim będą dalej twierdzić że to w imię naszego dobra i walki z „pandemią” bo wstyd będzie się przyznać że zostało się tak pięknie wy…uch…ym..!!!