W ostatnich dniach otrzymaliśmy kilka sygnałów od mieszkańców Lublina, którzy korzystając z czasu wolnego, postanowili wraz z rodziną wybrać się do kina. Placówki te funkcjonują zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego, ograniczona została m.in. liczba widzów mogących uczestniczyć w seansie. Jednak jak nam przekazano, doprowadza to często do kuriozalnych sytuacji.
Jak wskazuje pan Łukasz, obostrzenia potrafią stanowić fikcję. Już na samym wejściu dostrzegł kolejki do kas, gdzie nikt nie przestrzegał dystansu społecznego. Ale to był dopiero początek. Kiedy po 15 minutach stania w kolejce chciał zamówić popcorn kasjer przekazał mu, że może go zakupić do domu, jednak nie wolno go konsumować na sali kinowej.
– Tłumaczę trójce dzieci, że jak nie można jeść, to nie ma sensu kupować. Idziemy na seans, jednak przed nami ludzie jakby nigdy nic wchodzą z popcornem na salę. Pytam obsługę o co chodzi, a pani z ironicznym uśmiechem do mnie mówi: „wnieść pan może, ale nie wolno konsumować”. Oczywiście w trakcie filmu wszyscy wsuwali popcorn. Było mi strasznie głupio, zwłaszcza, że w oczach starszego syna wyszedłem na frajera, bo nie kupiłem popcornu, a wszyscy dookoła jedli go w najlepsze. Wytłumaczyłem, że jak ktoś inny łamie zasady, to on ponosi konsekwencje, a nie my. W odpowiedzi usłyszałem, że „przecież tego nikt nie sprawdza” – tłumaczy pan Łukasz.
Podobną wiadomość otrzymaliśmy od pani Anny. Po świętach postanowiła nadrobić zaległości i zabrać dzieci do kina, które jak mówi, obiecała im od dłuższego czasu. Wraz z podekscytowanymi maluchami udała się do kasy, kupiła bilety, a kiedy zamawiała przekąski i napoje usłyszała od pracownika, że na sali obowiązuje zakaz konsumpcji. Zrezygnowała więc z popcornu i coli, po czym udali się na seans. Kiedy film się zaczął dostrzegła, że nikt nie przestrzega zakazu i wszyscy na sali chrupią zakupione wcześniej przekąski. Kiedy dzieci zaczęły dopytywać, dlaczego inni mogą jeść, a oni nie, zdecydowała się pójść ponownie do kasy i zakupić popcorn. Sprzedawca wszystko zapakował w papierową torbę, a dzieci w końcu były zadowolone.
Jak czytamy w przepisach, w trakcie seansów może być zajętych 30 proc. miejsc, przy czym nie wlicza się w to osób zaszczepionych przeciwko Covid-19, pod warunkiem okazania przez te osoby zaświadczenia o szczepieniu, wyniku testu, lub zaświadczenia iż jest się ozdrowieńcem. Należy też zakrywać usta i nos maseczką, jak też widzowie nie mogą w trakcie seansu spożywać napojów oraz posiłków. Kolejny punkt wskazuje jednak, że ich sprzedaż powinna być wykonywana tylko przez osoby pracujące przy artykułach spożywczych, a klienci mają mieć dostęp do środków do dezynfekcji rąk.
– Jak wytłumaczyć dzieciom, że kino informuje o zakazach, ale od klientów nie wymaga ich przestrzegania? Jak wygląda to w oczach dzieci? Nie zastanawia to nikogo? Czy zyski są ważniejsze, niż moralność i przyzwoitość? Skoro można łamać bezkarnie te zasady, to może i można łamać fundamentalny zakaz nagrywania seansów? – dodaje pan Łukasz.
Udało nam się ustalić, że pracownicy kin, zgodnie z przepisami, każdego klienta informują o obowiązującym zakazie spożywania w trakcie seansów posiłków. Dodają jednak, że sprawa wygląda podobnie jak z innymi ograniczeniami, np. konieczności zasłaniania ust i nosa w sklepach. Wiele osób tego nie przestrzega. Jednak o ile w placówkach handlowych łatwo jest sprawdzić i zwrócić uwagę takiej osobie, to na sali kinowej, w trakcie seansu, jest to już znacznie trudniejsze. Jak nam wskazano, ciężko byłoby zapalić światło podczas odtwarzania filmu czy też chodzić z latarką i kontrolować, kto przestrzega przepisów, a kto nie.
(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
70 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ratowniku z polowania -człowiek różni się od krowy ,bo krowa mamle 2 godziny,bo zwie zwaczke,czyli nic nie je tylko tak mamle i jest to oznaką, że jest zdrowa,a człowiek żeby dwie godziny mamlec buzią musi coś mieć do jedzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Płacz w mediach zawsze odniesie skutki. To nie pracownicy kina będą kontrolowali sale, tylko wyrywkowo inspektorzy sanepidu, a wtedy wszyscy będą zadowoleni 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie kupił popcornu a następnie uprzejmie poinformowal o konspiracji media a tym samym sanepid i policję…w oczach syna na nikogo nie musiał wychodzic…poprostu syn sam sobie wyciągnie wnioski kim jest ojciec w swojej subiektywnej ocenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A właśnie dobrze się określił mianem frajera – bo nie tylko w oczach syna wyszedł na takiego – a w większości osób komentujących również ! Jaki miał problem wyjść u kupić i przynieść dzieciom ! Jak już tak bardzo nie mógł znieść tego upokorzenia ! A już nie wspomnę jak ten bałwan dzieci wychowuje jak przestrzeganie zasad jest źle odbierane przez jego dzieci ! jak to mówią MEGA masakra – obstawiam że ten wspaniały Tato to rocznik 1990 – wychowanym głównie już przez internet !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolego, nie oceniaj wszystkich z 1990 jako wychowanych na internecie. Nie wszyscy z tego rocznika tacy są. Powiem więcej, nawet dużo młodsi potrafią też mieć olej w głowie.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NE ŻREĆ W KINACH !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no właśnie – czy nie można dwóch godzin wytrzymać aby nic nie zeżreć ??
co za zwyczaje ?? pewnie z hamerykańskich filmów
czy w teatrze też wyciągacie żarcie ??
dzicz i prostactwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja to do kina zawsze biorę bigos, wtedy nie słychać jak ćlamię.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No ,ale rewelacja,zawsze tak było i jest , że ludzie robią coś , jeśli się tylko uda ,a po co narażać siebie i dzieci na stres.Kupic wcześniej poza kinem czipsy i colę i żreć jak inni w czasie seansu.Najwyzej strata sklepiku w kinie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W życiu do kina nie pójdę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyszedł na frajera.Szkoda nawet komentować takie słownictwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fakt, jako człowiek wykształcony warto się wyrażać mądrze a nie jak frajer ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W kinie należy oglądać film. Jak chcecie jeść to idźcie do restauracji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie pojmuję jak można w ogóle analizować coś takiego. Już pomijam fakt łamania zakazów, ale to jedzenie w kinie przekazywane wręcz jako tradycja, z pokolenia na pokolenie, totalnie mnie irytuje. Ludzie, je się w domu. W kinie ogląda się filmy i szanuje innych, czyli nie szeleści, nie ciamka i nie oblizuje brudnych paluchów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Im większy reżim tym bardziej trzeba go mieć gdzieś. Tak było, jest i będzie. I bardzo dobrze, że ludzie to nie bezmyślne owce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesteś idiotą jakich mało – w ramach walki z reżimem zacznij nieprzestrzegania przepisów ruchu drogowego – daj przykład do bojkotu wysokości mandatów !