Bardzo duże kontrowersje wzbudziły prowadzone w ostatnim czasie na terenie Lublina działania Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego wymierzone w osoby zajmujące się przewozem osób. Chodzi głównie o kierowców wykonujących przewozy w ramach aplikacji Taxify. Usługa ta pojawiła się w Lublinie w październiku i zanim jeszcze oficjalnie została uruchomiona, inspektorzy wydali ostrzeżenie, informując potencjalnych kierowców, że wykonywanie działalności gospodarczej polegającej na transporcie drogowym osób może być świadczone jedynie w oparciu o posiadaną ważną licencję na wykonywanie transportu drogowego osób. Z kolei pojazd musi być wyposażony w zalegalizowany taksometr i kasę fiskalną.
Później rozpoczęły się liczne kontrole, podczas których zatrzymywano nawet po kilku kierowców dziennie. Za każdym razem nie posiadali oni licencji, wszyscy, oprócz jednego, nie mieli też badań lekarskich i psychologicznych. W wyniku tego inspektorzy wszczęli postępowania administracyjne, które kończą się nałożeniem kary finansowej w wysokości 14 tys. zł. W większości kierowcami byli młodzi ludzie, m.in. studenci, oraz obcokrajowcy, którzy chcieli sobie dorobić. Wszyscy przed podjęciem pracy byli zapewniani, że jest ona zgodna z prawem i nic im nie grozi.
Publikowane zarówno przez nas, jak i przez inne redakcje materiały dotyczące kontroli, cieszyły się dużym zainteresowaniem czytelników. Wielu z nich pochwalało działania inspektorów, byli jednak też tacy, którzy wątpili w skuteczność kar, a nawet powątpiewali w ich prawdziwość. Ostatecznego wyjaśnienia tej sprawy podjęła się lubelska telewizja, która do nagrywanego we wtorkowe popołudnie magazynu reporterów „Zdarzenia” zaprosiła obie strony konfliktu. Oprócz osób, wypowiadających się ze strony Taxify i Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego, w programie wzięły udział m.in. osoby związane ze środowiskiem lubelskich taksówkarzy, a także przedstawiciel urzędu miasta, radca prawny i biegły sądowy.
Paweł Gruszka z WITD podkreślał, że działalność polegająca na zarobkowym przewozie pasażerów wymaga posiadania licencji na przewóz osób. Dodatkowo każdy kierowca, który wykonuje tego typu zawód, musi posiadać ważne orzeczenia lekarskie i psychologiczne. Przypominał również, że w trakcie każdej z kontroli stwierdzono nieprawidłowości. Zwracał szczególną uwagę na nielegalność tego typu przewozów, o czym dokładnie mówi ustawa. Zwrócił także uwagę na bezpieczeństwo, wykonując przewóz osób konieczne jest posiadanie zaświadczenia o niekaralności, przy czym szczególnie zwraca się uwagę na przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości. Dodał, że żaden z kierowców nie posiadał takiego zaświadczenia. Jako przykład przypadkowych osób świadczących te usługi podał fakt potrącenia jednego z inspektów. Przez 15 lat i 200 tys. kontroli, były tylko dwa tego typu przypadki, z czego jeden właśnie przez kierowcę Taxify. Ma to być wyznacznikiem świadczącym, że klienci nie mogą czuć się bezpiecznie.
Z kolei Piotr Zaborowski, ekspert d.s. nowych technologii, który reprezentował stronę Taxify zapewniał, że spółka weryfikuje zaświadczenia o niekaralności swoich kierowców. Dodał, że w przypadku ich aplikacji pasażer zna trasę przejazdu i koszt jaki ponosi, więc nie ma mowy o tym, żeby został oszukany. Ma też informację o tym, kto prowadzi pojazd. Zaznaczył jednocześnie, że każdy z kierowców pozostaje w stosunku pracy i odprowadza podatki. Klient zaś otrzymuje paragon mailem. Nie był jednak w stanie odnieść się do zarzutów niestosowania się do przepisów oraz działania na szkodę swoich partnerów, którzy potem muszą płacić kary wynoszące kilkanaście tysięcy złotych.
– Staramy się działać w ramach przepisów prawa. Gdyby sprawa była uregulowana, nie byłoby prac nad tą ustawą. Jest to doszukiwanie się na siłę problemów, gdyż w krajach bałtyckich wygląda to inaczej – tłumaczył przedstawiciel Taxify.
Z kolei prezesi korporacji taksówkarskich nie chcieli się zgodzić z twierdzeniem, że Taxify jest dla nich konkurencją. Bardziej skłaniali się ku stawianiu taksówek na przegranej pozycji, z uwagi na ogrom kosztów, jakie muszą ponosić w porównaniu do tego typu firm. Całość będzie można obejrzeć w środę o godzinie 17:35 na antenie TVP3 Lublin.
(fot. lublin112.pl)
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przestańcie wmawiać ludziom że placicie podatki od kierowcy pobjeracie 25 % wszystko na zagraniczne konta pez podatku następne 25 % zabiera tzw partner a 50 % dostaje kierowca przeważnie z Ukrainy. Zastanówcie się bo później będzie narzekanie że drogi dziurawe, do lekarza kolejka za długa bo na wszystko brak pieniędzy a skąd się mają brać bo na pewno nie z tejfaji ani srubera
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obowiązujące prawo dla wszystkich. Jesteś innowacyjny dostosuj się tą innowacyjność a nieodwrotnie. Brawo lubelskie ITD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego wciąż mało kto dostrzega, że paru cwaniaków z jakiegoś śmiesznego kraju , żeruje na frajerach obiecując im złote góry. To nie ci śmieszni kierowcy mają zarobić ,tylko ta banda cwaniaków
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ustawa o transporcie drogowym Rozdział 2 art 5 – Podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Dotąd dopóty ten zapis będzie w ustawie organy kontrolne mają obowiązek sprawdzać czy prawo nie jest łamane. Wczoraj podczas nagrania programu TV przedstawiciel taxify opowiadał takie banialuki, że miałem wrażenie iż jestem na spotkaniu rekrutacyjnym do pracy u nich. Nic dziwnego, że ci którzy ryzykują są przeświadczeni że innowacja to zgoda na łamanie prawa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Według ITD żaden z kierowców nie posiadał zapytania o karalność podczas kontroli. Hm. Chciałbym zgłosić przestępstwo przeciwko konstytucji RP którego dokonują urzędnicy państwowi ITD , gdzie jest wyraźnie powiedziane że wszystkich traktujemy równo. Czemu uważam że urzędnicy dopuścili się przestępstwa? Czy w czasie kontroli „nielegalnych przewozów” skontrolowali też „legalne przewozy”? Ilu kierowców taxi posiadało przy sobie omawiany dokument? Skoro nie dokonano takich sprawdzeń stwierdzam że była to typowa „ustawka” za namową taxi przeciwko innym obywatelom . Można by było też domniemywać że urzędnicy ITD dostali pod stołem by zrobić takie kontrole a tym samym zwiększyć wyniki na swoją korzyść w oczach opinii publicznej. pewnie i tak się tym nikt nie zajmie bo jak się mówi już w całej Polsce „w Lublinie ręka rękę myje ” . Cóż. Mamy prawdę i waszą prawdę, a winni nigdy nie zostaną ukarani bo lepiej zwalić wszystko na przysłowiowego Kowalskiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Otwórz Jasiu każdy kierowca taxi wg przepisów musi przy sobie posiadać badania lekarskie,psychologiczne,wspomniane zaświadczenie a poza tym świadectwo legalizacji taksometru i licencję taxi wystarczy sprawdzić to w necie nie trzeba być orłem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiadomo ze wszelkie aplikacje typu „Uber” , Taxi Fy….itp są na dzien dzisiejszy nieuczciwą konkurencją dla taksówek . Powinni posiadac licencje i badania , ale kwestia ZUS to juz inna bajka , ilu taksówkarzy nie płaci zus-u ( tzw połówy ) i to juz nikomu nie przeszkadza ?? .Patrząc natomiast z drugiej strony taksówkarze poniekąd sami sobie zapracowali na to ze ludzie szukają tanszych przewozów . Jest masa taksówkarzy co tylko czekają zeby kogos oszukac , i niezaleznie czy to radio-taxi , czy tzw złotówa z pod dworca , chociaz ten pod dworcem czesto ma poprostu wysokie stawki za przejazd zgłoszone i robi to legalnie (aklient wsiada i nie patrzy na cennik , a potem zdziwienie ) natomiast kierowcy z radia , szukają okazji na oszustwo , oczywiscie nie tyczy sie to wszystkich , gdyz wiekszosc jest uczciwa i rzetelnie podchodzi do swojej pracy . Jednak ten odsetek nieuczciwych skutecznie psuje innym opinie. Tak ze jedynym rozwiązaniem było by ustalenie jednakowych zasad dla wzystkich , i wtedy niech sobie działa Uber itp , a jak taksówkarzowi nie bedzie pasowac , zawsze bedzie mógł przejsc do Ubera . Wtedy to bedzie zdrowa konkurencja .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z jaką stawką VAT przychodzi paragon za usługę ? co w przypadku chęci otrzymania FV za usługę ? Dlaczego popierający nie akceptują karuzel VAT-owskich, oraz wyłudzeń VAT – przecież w tym businesie o to chodzi, żeby wysłużyć się głupim Polakiem który będzie jeździł o kary brał na siebie ! Ale czego się spodziewać jak proceder wyłudzania na policjanta, wnuczka i innego tak dobrze się ma w naszym kraju ! Sami sobie odpowiedzcie w czym jest przyczyna !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
8% 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nikt nikogo nie musza do taxify i innych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jest jeszcze jedna istotna kwestia o której nikt nie pisze, być może niektórzy nie zdają sobie sprawy. W przypadku gdyby podczas świadczenia usługi wydarzył się wypadek, w którym pasażer odniósłby obrażenia – to miałby realną szansę na spore odszkodowanie w postępowaniu cywilnym (nawet comiesięczna renta). To samo dotyczy podwożenia autostopowiczów. Tak więc ostrożnie z tymi tematami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piszą o problemie z odszkodowaniem, ale nie wszyscy czytają. Co do autostopowiczów też nie do końca masz rację. Nie jest to „zarobkowy przewóz osób” i do odszkodowania wystarczy zwykłe NNW.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NNW jak najbardziej ale zwykle jest do jakiejś kwoty, a jak szkody będą większe to kto za to zapłaci? Raczej nie ubezpieczyciel.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ok, to legalnie samochodu limuzyny do ślubu nie wypożycze? A i kawał: a jak mam prawo jazdy kat. C to mogę jeździć autobusem? Tak- jak sobie bilet kupisz.