Wtorek, 27 lutego 202427/02/2024
690 680 960
690 680 960

Kajakiem po Huczwie: Będą przystanie, wieże widokowe i inna infrastruktura

Szlak kajakowy po rzece Huczwie na Roztoczu staje się z roku na rok coraz bardziej popularny. Z tego względu powstanie tam infrastruktura dla kajakarzy.

W przeciągu następnych tygodni na szlaku kajakowym na rzece Huczwie z Tyszowiec do Czermna wykonywana będzie infrastruktura dla kajakarzy oraz rowerzystów. Na trasie powstaną m.in. przystanie kajakowe, stojaki na rowery oraz drogowskazy, tablice informacyjne i elementy małej architektury, czyli ławki i kosze na śmieci. Dodatkowo wybudowane zostaną dwie wieże wraz z pomostami widokowymi. Jedna z nich stanie przy targowicy w Tyszowcach, a druga naprzeciwko grodziska w Czermnie.

Ze względu na rozwijającą się turystykę w tym rejonie, władze gminy zamierzają w dalszym ciągu inwestować w tym kierunku. Z myślą o turystach planowane jest wydanie przewodników i map, wizualizacja najciekawszych atrakcji turystycznych oraz wdrożenie systemów, które pozwolą turystom korzystać z nowoczesnych technologii, w tym z nawigacji satelitarnej. Sam szlak kajakowy, właśnie dzięki tego typu inwestycjom, staje się z roku na rok coraz bardziej popularny wśród turystów.

Spływy kajakowe po rzece Huczwie z Tyszowiec przez Turkowice i grodzisko w Czermnie do Wronowic oficjalnie zainaugurowano w 2008 toku. Wtedy to rzeka została oczyszczona, zbudowano nowe podesty, a ponadto Urząd Gminy zakupił nowe kajaki i kamizelki dla uczestników spływów. Wszystko to dla zwiększenia atrakcyjności turystycznej gminy.

(fot. lublin112)
2014-07-12 11:31:58

2 komentarze

  1. Bzdury wypisujecie na tej stronie o spływie kajakowym Huczwą. Wychowałem się na tym odcinku Huczwy i po pierwsze zdjęcie jakie widzimy na 1000 % nie jest zdjęciem Huczwy, która na tym odcinku płynie pośród łąk i ma prawie zerowe obsadzenie drzewami. Po drugie nie oczyszczono rzeki tylko zryto ja koparkami i z przepięknej głębokiej na 1,5 m odradzającej się rzeki zrobiono ordynarny kanał o kilkudziesięciu centymetrowej głębokości (wskutek m.inn. zniszczenia betonowego progu w Turkowicach). Nikomu ta regulacja nie była potrzebna bo rzeka na tym odcinku płynie przez puste Łąki. Obniżenie lustra wody spowodowało zanikanie wspaniałych łąk Tyszowieckich z roślinami kserotermicznymi .Argument, że Tyszowce są zalewane dotyczy tylko jednej posesji koło małego mostu która została zbudowana z pogwałceniem wszelkich przepisów Ustawy o terenach zalewowych. Rzeka toczyła krystaliczne wody. teraz płynie nieprzezroczysta i mętna woda. Jeśli ktoś chce polemizować ze mną to proszę bardzo. mam wspomnienia i zdjęcia przed i po zniszczeniu oraz zniszczenia fauny jakie poczynili melioranci.

  2. i jeszcze jedno Panowie włodarze Gmin Werbkowice i Tyszowce. Pusząc się zapowiedzią wspaniałych spływów kajakowych z Tyszowiec, zapomnieliście, ze prawdziwi miłośnicy spływów kajakowych i obcowania z naturą, szukają rzek dzikich, naturalnych, z czysta wodą i bujnym życiem w jej wodach, a nie zmeliorowanych, gdzie dno kajaka trze niemal po dnie. Strzeliliście sobie w stopę. Moim zdaniem jeśli chcecie odzyskać „twarz” i szacunek ludzi, doprowadźcie chociaż do odbudowania progu betonowego i jego funkcji w Turkowicach i spróbujcie oddać Huczwie to co jej zabraliście. Nie piszę tego złośliwie, dawno wyjechałem z tych terenów ale serce boli kiedy widzę totalną destrukcję rzeki.

Z kraju

Polityka i społeczeństwo