Zdarzenie miało miejsce minionej nocy na ul. Filaretów w rejonie skrzyżowania z ul. Rymwida. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierowca poruszał się od strony ul. Głębokiej w kierunku ul. Zana. W pewnym momencie z nieustalonych przyczyn stracił kontrolę nad pojazdem, uderzył w znak drogowy, po czym samochód „wślizgnął się” na barierę energochłonną i zawisł na niej.
Po zdarzeniu kierowca opuścił pojazd i oddalił się z miejsca wypadku pieszo. Wszystko wskazuje na to, że w pojeździe nie było pasażerów. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe – straż pożarna oraz patrol policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a samochód został odholowany na policyjny parking.
Obecnie policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie tożsamości kierowcy oraz dokładnych okoliczności, w jakich doszło do tego niebezpiecznego zdarzenia. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Uszkodzone zostały elementy infrastruktury drogowej, w tym znak i bariera energochłonna. Policja apeluje do świadków zdarzenia o kontakt, co może pomóc w szybkim wyjaśnieniu, kto siedział za kierownicą auta w chwili zdarzenia.
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby miał qatro to by pojechał dalej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby miał mózg, to być może nawet dojechałby do celu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
0000 cztery zera zrobią z szofera uciekiniera🤣🤣🤣🤣
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
deportacja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ałdi i wszystko jasne – kierowca pokazał co potrafi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
0000 cztery zera zrobią z szofera bohatera 🤣🤣🤣🤣 das auto 🤣🤣🤣🤣.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Das Auto to VW. Śniegu nie ma, a bałwan owszem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
z nieustalonych przyczyn nasze inteligentne milicjanty powiadaja a to jednak moze ze kierowca byl pijany dlatego uciekl a ze zawisł na barierce bo zapieprzal po ulicy i sie nie wyrobił