Po dzisiejszej konferencji posła Michała Krawczyka, który ogłosił, że zajmie się wyjaśnianiem sprawy dotacji dla lubelskiej Fundacji pod Damaszkiem, do sprawy odnieśli się politycy PiS, jak też sama fundacja. Chodzi o kwotę 1 mln zł na zakup lokalu o powierzchni 88 mkw. w apartamentowcu powstającym przy ul. Sowińskiego w Lublinie. Przypomnijmy, Ministerstwo Edukacji i Nauki, którym kieruje pochodzący z Lublina Przemysław Czarnek, przekazało wielomilionowe dotacje na budowę lub nabycie willi, apartamentów lub działek budowlanych. Jak podkreślano, wszystkie z organizacji, które otrzymały na ten cel środki, są powiązane z Prawem i Sprawiedliwością, kościołem katolickim oraz harcerstwem. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Niedługo po odjeździe sprzed placu budowy Michała Krawczyka, z dziennikarzami spotkali się lubelscy politycy PiS: radny sejmiku województwa lubelskiego Marek Wojciechowski i radny miasta Lublin Marcin Jakóbczyk a także członkiem zarządu fundacji Agnieszka Dudek. Podkreślali oni, że słowa posła nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, wysuwane przez niego zarzuty miały zostać zmanipulowane a sama fundacja nie jest w żaden sposób związana z żadną partią polityczną. Zapewnili również, że sam konkurs, w ramach którego fundacja otrzymała pieniądze był transparentny, do tego nadzór nad nim sprawowało Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Fundacja pod Damaszkiem wydała też oświadczenie w tej sprawie. Wyjaśnia w nim, że lokal owszem znajduje się w luksusowym apartamentowcu, jednak jej celem nigdy nie był zakup luksusowego apartamentu. Nabyty lokal ma mieć przeznaczenie użytkowe, a więc „zgodnie z wymogami prawa może zostać wykorzystany do celów opisanych we wniosku”. Zarząd wskazuje, iż innych lokali spełniających opisywane wymagania w Lublinie zwyczajnie w tej chwili nie ma. Dodano, iż ma się w nim znaleźć gabinet psychologa i pedagoga, oraz sala do prowadzenia szkoleń, korepetycji i warsztatów ze skromnym zapleczem sanitarnym. Całość zaś ma służyć do wsparcia systemu edukacji.
– Dostrzegamy konieczność prowadzenia kursów edukacyjnych dla rodziców i ich dzieci, w których będziemy informować o daleko idących zagrożeniach i problemach spowodowanych uzależnieniami od social mediów oraz o sposobach ich rozwiązywania. Lokal w Lublinie pozwoli nam poszerzyć grono odbiorców – wskazuje zarząd fundacji dodając, iż zamierza zawrzeć współpracę z lubelskimi uczelniami, w tym m.in. z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim w celu pozyskania wolontariuszy, którzy będą wspólnie z gronem pracowników fundacji prowadzić zajęcia edukacyjne, pomagać w lekcjach i organizowaniu czasu pozaszkolnego.
Ogólnie plany fundacji, która jak ustaliliśmy nieoficjalnie, zatrudnia tylko jednego pracownika, są niezwykle ambitne. Mowa w nich również o nawiązaniu współpracy z innymi podmiotami o podobnym profilu, które pozwolą na zaoferowanie interesujących zajęć pozalekcyjnych, propagujących treści patriotyczne, historyczne i promujące postawy etyczne. Do tego dochodzą kursy doskonalące znajomość języka polskiego zwłaszcza wśród młodzieży i dzieci uchodźców z Ukrainy. Nieruchomość ma się stać „swoistą akademią Prawdy, Dobra i Piękna”, gdzie będą prowadzone szkolenia podnoszące kwalifikacje kadry nauczycielskiej w zakresie etyki, historii najnowszej, wychowania do życia w rodzinie, przygotowania dalszego i bliższego do życia w małżeństwie i rodzinie a nawet prawa naturalnego.
Zarząd fundacji zarzucił posłowi również, postanowił ją „zaszufladkować” i wykorzystać do dzielenia Polaków. Natomiast postacią Fundatora, czyli ks. Mirosława Matusznego uderzać nie tylko w niego samego oraz Ministra Edukacji, ale w całe dzieło, którego nie zna, a o którym usłyszał jako o celu ataku na polityczne zlecenie. Samo zaś kreowanie wizerunku fundacji jako „fanatyków” ma być bulwersujące.
Z kolei minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek w rozmowie z dziennikarzami wyśmiał całą sprawę wskazując, iż 40 mln, jakie resort przekazał dla 42 organizacji, daje średnio po kilkaset tysięcy złotych na każdą z nich. Dlatego też dziennikarze mieli „wystawić się na śmieszność” dopytując się o te dotacje. Wyjaśnił jednocześnie, że pieniędzy resort nie daje tylko „lewakom i komunistom”.
(fot. lublin112)
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
piss boty zaraz przytoczą argumenty na wydawanie pieniędzy wszystkich nie tylko wyznawców piss
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na plebani niech robi!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To może pan poseł detektyw wyjaśniłby źródło dochodów kolegi partyjnego – Sikorskiego. Inaczej uznam, że jest manipulantem i awanturnikiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od 2019 roku Sikorski jest „europosłem”.
Chcesz powiedzieć, że nie rozlicza się z podatków?
W takim razie to najlepiej świadczy jakimi nieudacznikami jesteście prze te prawie 8 lat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Papier toaletowy gdzie kupuje ?