Wczoraj informowaliśmy o tym, że włoska firma Astaldi, generalny wykonawca modernizacji linii kolejowej łączącej Lublin z Warszawą, opuściła teren budowy. Choć od wielu tygodni, na odcinku Lublin – Dęblin, który realizowała spółka, niewiele się tam działo, to teraz ostatecznie prace całkowicie zostały wstrzymane. Ze sporym problemem, oprócz kolejarzy, zostali podwykonawcy, którzy nie otrzymali pieniędzy za wykonane na zlecenie włoskiej firmy prace.
W poniedziałek w siedzibie PKP S.A. Polskich Linii Kolejowych w Lublinie odbyło się spotkanie kilkudziesięciu podwykonawców, którzy czekają na zapłatę faktur, jednak odzyskanie pieniędzy zaczyna być coraz bardziej skomplikowane. Niektórzy pytali wprost, co maja powiedzieć swoim dzieciom, ponieważ przez problemy finansowe tracą płynność i mogą stracić domy i mieszkania. Na pytanie do przedstawicieli PKP, kiedy otrzymają pieniądze za faktury, padła odpowiedź, że wszyscy mają przygotować pełną dokumentację finansową i przekazać spółce, która będzie weryfikować otrzymane dokumenty. Kiedy jednak otrzymają pieniądze? Nikt nie był w stanie odpowiedzieć na to pytanie.
Wieczorem otrzymaliśmy informację, że rozmowy nie przyniosły żadnego rezultatu. Dlatego też kilkanaście firm podjęło decyzję o blokadzie dwóch najważniejszych tras w naszym regionie: dróg krajowych nr 17 i 19.
– W 2014 roku mieliśmy podobny problem przy budowie autostrady A4. GDDKiA w Rzeszowie postępowała podobnie jak w obecnej sytuacji PKP, czyli uchylała się od zapłacenia podwykonawcom należności. Po naszej blokadzie zostało spisane porozumienie i w ciągu tygodnia wszystkie firmy otrzymały wyrównanie za zaległe faktury. Jeżeli nie uda nam się znaleźć rozwiązania z tej sytuacji, będziemy blokować drogę dopóki nie podpiszemy porozumienia i zrobimy to przed samymi wyborami. Nasza firma, jak i pozostali podwykonawcy wykonali swoją pracę i dostawy materiałów, ponieśli związane z tym koszty, takie jak paliwo, wynagrodzenia pracowników, podatki i ZUS i w tej chwili są na skraju bankructwa – wyjaśniał nam jeden z właścicieli firm.
Co do ostatecznych decyzji postanowiono jednak wstrzymać się do dnia dzisiejszego. Wszystko dlatego, że rano wyznaczono spotkanie z wojewodą lubelskim. Po przedstawieniu dramatycznej sytuacji, w jakiej znajduje się wiele firm, przedstawiciele PKP PLK złożyli zobowiązanie co do niezwłocznego zajęcia się tym problemem. Przemysław Czarnek zapewnił właścicieli firm, że będzie starał się doprowadzić do ostatecznego i jak najszybszego porozumienia obu stron konfliktu. Wiadomo jednak, że nie będzie to takie proste. Poszczególne roszczenia muszą zostać dokładnie sprawdzone, a to może potrwać. Jednak każdy ma nadzieję, że zapewnienia jakie padły podczas spotkania, będą wiążące i niebawem zostaną zrealizowane. Jutro w siedzibie zarządu PKP PLK w Warszawie odbędzie się kolejne spotkanie w tej sprawie.
Pomimo informacji podwykonawców o zerwaniu umowy przez włoską firmę, kolejarze przez cały wczorajszy dzień wstrzymywali się z komentarzami na ten temat. Co więcej poinformowano nas, że informacje podawane przez niektóre portale internetowe na ten temat są nieprawdziwe. Miały się one opierać na plotkach. Dzisiaj przedstawiciele PKP potwierdzili, że zerwanie umowy przez Astaldi nie jest wiążące. Co więcej, wezwało firmę do realizacji umowy,która wciąż ma obowiązywać. Dokumenty przesłane przez Astaldi mają nie mieć mocy prawnej a co za tym idzie, nie można mówić o wygaśnięciu zobowiązań.
Tymczasem przedstawiciele Astaldi mówią wprost, że nie zamierzają wracać na plac budowy zarówno linii kolejowej Lublin – Dęblin, jak też Poznań – Leszno. Problemy tłumaczą znaczącym wzrostem kosztów. Sprawa najprawdopodobniej znajdzie swój finał w sądzie.
(fot. lublin112)
2018-10-02 23:41:53
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli reasumujac ….”wloch ” wydymał PKP i się na nich wypiął ,,a oni nadal zaklinaja rzaczywistość …tupnęli nóżką myśląc ze wloch cwaniaczek się przejmie i dokończy …a on ma to oczywiscie w poważaniu ,bo pewnie wydymał już tak wielu i smieje się liczac kasę …dobre…takie „nasze swojskie” bo to już nie pierwszy raz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak jak już tu napisano …”ważne zeby vat i zus zapłacili ” ….i mogą bankrutować …kogo to obchodzi ? darmozjadów od obiecanek? oni mają swój „żłób „i pensyjki i nie ważne z jakiej partii się wywodza …wszyscy oni to takie same darmozjady i nieroby
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszyscy po kolei robia sobie dobrze tylko nie obywatelom. Czemu mają blokować drogi skoro to kolej ich wycyckała ? Niech blokują tory, inni ludzie też prowadzą firmy i korzystają z transportu drogowego i mają becelować kary za opóźnienia bo „torowcy” będą dochodzić swoich praw na szosach ? Zapraszamy do warszawki pod sejm albo kancelarię premiera a nie utrudniać życie zwykłym obywatelom którzy też muszą zarobić na swoje utrzymanie .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mieszkam przy tej trasie i mógłbym książkę napisać o realizacji tej modernizacji a byłby to hit z kategorii najbardziej śmieszny horror. Ja i tak mam szczęście bo mam alternatywne dobre połączenie drogowe ale są przecież miejscowości
gdzi kolej jest tak naprawdę jedynym środkiem komunikacji. I co z nimi? Dlaczego o nich nikt z prominentów dojnej, kłamliwej zmiany o nich nie wspomni? Przecież to też suweren. Głosujcie na PIS a oni nie bójcie się, sobie na pewno zrobią dobrze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
byl się wydurniać komentarzami? Niemiecki łonet i wyborcza aktualizacji nie zamieściła?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
afera jak z Amber Gold komisję śledczą trzeba , a rząd gdzie ? dalej szuka haków na Tuska ? do roboty próżniaki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rząd Mateuszka-kłamczuszka ma swoją jeszcze większą aferę Get Backu i robi wszystko by szambo niw wybiło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest paranoja „słupy” zbijają kasę a firmy które na prawdę coś robią na tym cierpią i upadają. Jeżeli ten rząd chce zrobić chociaż jedną porządną rzecz niech zajmie się takimi przekrętami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak to jest jak się robi nieumiejętnie interesy z Włochami – krętaczami……….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wychodzi na to, że jak się za coś bierze kolej, to wcześniej, czy później będą kłopoty finansowe.
Pamiętacie remont tunelu na Kunickiego? Miał byś zrobiony w pół roku, a babrali się z tym prawie 3 lata.
Aby patrzeć jak remontowany Dworzec PKP zaczną rozbierać, bo na zakończenie prac trzeba czekać tyle ile na porządny wyrok w lubelskim sądzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A nie weszla ustawa ze nie placi sie wykonawcy poki ten nie zaplaci podwykonawcom? Z tego co pamietam glownemu wykonawcy nawet zaplacono z nawiazka zeby pomoc im w trudnej sytuacji fonansowej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skończyły się wałki na VAT i padamy ? Wystarczy być uczciwym i kasa na premie się znajdzie !!