Lubelscy policjanci przyjęli zgłoszenia od dwójki mieszkańców Lublina, z których wynikało, że padli oni ofiarą oszustów. 54-latek stracił blisko 100 tys. złotych, zaś 40-latka straciła 80 tys. złotych.
W obu przypadkach schemat oszustwa był taki sami. Rzekomy doradca zaproponował, że może zająć się prowadzeniem inwestycji i zarabianiem pieniędzy. Konsultant polecił zainstalowanie na komputerze programu do zdalnej obsługi.
Po zainstalowaniu aplikacji, pokrzywdzeni przekazali „doradcy” numer połączenia z aplikacją. Następnie zalogowali się na swoje konta bankowe. To pozwoliło sprawcy wyczyścić rachunki z oszczędności i zaciągnąć kredyty. Wszystko działo się na oczach i za zgodą pokrzywdzonych, którzy wierzyli, że jest to element inwestycji.
Policjanci ustalają okoliczności obu spraw i apelują o rozwagę, a przede wszystkim o nieinstalowanie podejrzanych programów.
(fot. pixabay.com)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kwota robi wrażenie, ale i przemożne parcie na zarobienie łatwych pieniędzy.
Mądrzy Polacy po szkodzie ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taką pazerność łatwo zaobserwować na Allegro – bywa, że za ten sam produkt, tej samej jakości, różni sprzedawcy chcą o ponad 100% więcej.
Żeby nie być gołosłowną: np. solarną fontannę ogrodową jeden potrafi sprzedać (i pewnie zarobić) za 40 złotych, a inny za to samo chce 118 złotych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta fontanna to jakieś 13 zł. a i tak nie jest tego warta. Wystawia ją za 118 zł i tworzy na innej aukcji „okazję” za cztery dychy. Kupujący łykają to jak pelikany i jeszcze się chwalą jacy są sprytni.