Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Dowództwo Operacyjne: „Mamy do czynienia z haniebnym, jednorazowym przypadkiem dezercji”

W piątek po południu Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zabrało głos w sprawie zbiegłego na Białoruś żołnierza należącego do 16. Dywizji Zmechanizowanej. Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało również informację o odwołaniu ze stanowisk dowódców 16DZ.

W piątek po południu Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło ucieczkę polskiego żołnierza na teren Białorusi.

– Emil Czeczko sprawiał problemy, mimo to przełożeni starali się mu pomagać. Nie wiadomo, co dokładnie się stało, w którym momencie żołnierz postanowił zrobić coś takiego, czego dokonał wczorajszego popołudnia. Pod pretekstem oddalenia się z posterunku przekroczył granicę z Białorusią. Tam nie wiemy jeszcze czy udał się do służb czy miał jakiekolwiek kontakty z tamtej strony, bo na razie badane wątki na to absolutnie nie wskazywały – powiedział generał Tomasz Piotrowski.

Mundurowy, który zdezerterował wystąpił już w białoruskich mediach szkalując Polskę. Na jednym z nagrań opowiada jak „polska straż graniczna zastrzeliła, co najmniej dwóch polskich wolontariuszy, którzy próbowali pomóc migrantom”.

– Uważam że w obecnej sytuacji każdemu Polakowi winni jesteśmy informacje na temat tego, co dzieje się na PL-BLR granicy. Otóż mamy do czynienia z haniebnym, jednorazowym przypadkiem dezercji. W obliczu napięć na granicy, w aktualnej trudnej sytuacji i w momencie, gdy jego koledzy i koleżanki pełnią tam trudną służbę, takiego czynu – czynu dezercji dopuścił się żołnierz. Przekroczył granicę z BLR i zaczął szkalować polski mundur. Uczulam Państwa, że teraz będziemy mieli do czynienia z próbami manipulowania przekazem informacyjnym. Chciałabym jednak zaapelować, aby ten pojedynczy przypadek, nie stał się obrazem żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy codziennie dumnie stają w obronie polskiej granicy – czytamy w oświadczeniu dowódcy operacyjnego RSZ gen. broni Tomasza Piotrowskiego.

Po odebraniu meldunku od gen. dyw. Krzysztofa Radomskiego dowódcy 16 Dywizji Zmechanizowanej minister Mariusz Błaszczak podjął decyzję o odwołaniu ze stanowisk przełożonych żołnierza, który znalazł się na Białorusi. Odwołani zostali dowódca baterii, dowódca plutonu i dowódca 2 dywizjonu w Węgorzewie. Sprawą dezercji żołnierza zajmują się służby wojskowe.

– Nie ustaniemy w wysiłkach o wymierzenie mu sprawiedliwości. Szczególnie teraz, gdy wszyscy wspólnie dbamy o bezpieczeństwo i dobro Ojczyzny – przekazał gen. broni Tomasz Piotrowski.

(fot. 16DZ)

50 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jeden to nawet nie statystyka.

  2. Podpis elektroniczny
    Ocena: 0

    Mariusz sam się odwołaj.

  3. Błaszczak odwołaj siebie.

  4. Ocena: 0

    Jego sprawa.

  5. Ocena: 0

    Aż się łezka kręci ?

  6. Kawał sk….na

    • Ocena: 0

      [***] to zwolennicy PiS-u, którzy nigdy nie zrozumieją, że co znaczy wolność, demokracja i prawa człowieka. Ten młody człowiek to rozumiał i chociaż być może wstępował do służb pełen ideałów i chęci służenia ojczyźnie, to kiedy zobaczył, że służy tak naprawdę bezwzględnemu reżimowi, postanowił, że nie będzie przykładał swojej ręki do ludobójstwa i dyktatury.

  7. Ocena: 0

    Jeśli z kraju zaczynają już uciekać nawet funkcjonariusze służb, to znaczy, że ten kraj sięgnął już absolutnego dna. Tak było za czasów stalinizmu, kiedy na Zachód zdezerterował ppłk Józef Światło i kiedy w katowniach UB mordowano ludzi i tak jest i teraz.

  8. Na Białoruś uciekł Emil Czeczko.

  9. Ocena: 0

    Fakt, że uciekł właśnie na Białoruś, która w reżimowych mediach nie jest określana inaczej niż „dyktatura”, jest tym bardziej kompromitujący dla Polski. Ta dezercja doskonale pokazuje jak nic innego, czym stał się ten kraj pod rządami PiS-u.

  10. Jest sławny i film o nim nakręcą, jak nie w Polsce to na Białorusi ?????

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia