Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dorohusk: kolekcjonerskie odznaczenia ukryte w kabinie ciężarówki

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej ujawnili na drogowym przejściu granicznym w Dorohusku 87 niezgłoszonych do kontroli celnej odznaczeń, przypinek i elementów zapięć. Przedmioty o charakterze kolekcjonerskim były ukryte w kabinie ciężarówki kierowanej przez obywatela Ukrainy.

fot. KAS Lublin

Podczas kontroli prowadzonej na przejściu granicznym w Dorohusku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Trzeciego Działu Realizacji w Hrubieszowie ujawnili w kabinie samochodu ciężarowego przesyłkę z kolekcjonerskimi odznaczeniami i przypinkami. Kierowca pojazdu nie zgłosił przewożonych przedmiotów do kontroli celnej, mimo że taki obowiązek wynika z przepisów dotyczących przewozu towarów przez granicę.

Jak ustalono, w kabinie znajdowało się łącznie 87 elementów, wśród nich odznaczenia, przypinki oraz części zapięć. W zabezpieczonej kolekcji znalazły się między innymi polskie artefakty z okresu II Rzeczypospolitej, takie jak odznaka komendancka – honorowa Przysposobienia Wojskowego z lat 1918–1939, odznaka 4 Pułku Artylerii Ciężkiej, odznaka 5 Pułku Strzelców Podhalańskich, a także naszywka na czapkę z 1948 roku.

Wstępnie szacuje się, że rynkowa wartość zatrzymanych przedmiotów może wynosić kilkanaście tysięcy złotych. Ostateczna wycena zostanie jednak sporządzona przez niezależnego rzeczoznawcę. W związku z ujawnionym zdarzeniem przeciwko kierowcy ciężarówki wszczęto postępowanie karne-skarbowe.

Służby przypominają, że zgodnie z obowiązującymi w Polsce i Unii Europejskiej przepisami przywóz przedmiotów kolekcjonerskich nie wymaga pozwolenia, o ile zostały one legalnie wywiezione z kraju pochodzenia. W przypadku przewozu takich towarów z państw nienależących do Unii Europejskiej podróżny ma jednak obowiązek zgłosić je w urzędzie celno-skarbowym.

fot. KAS Lublin

Źródło: KAS Lublin

3 komentarze

  1. escobar
    Odpowiedz

    widać że tofiejne dostał po dziadku

  2. WAS
    Odpowiedz

    A co oznaczały tytułowe kolekcjonerskie „oznaczenia”?

  3. Osoba komentująca J
    Odpowiedz

    Przecież przywoził a nie wywoził! Ktoś z naszych by sobie to kupił,trzymał a tak to jaki archeolożyna albo muzealny cieć sprzeda pokątnie za granicę.ł.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia