Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Domy jednorodzinne chcą otoczyć z każdej strony blokami. Przeciw są nawet mieszkańcy pobliskiego osiedla

Pomimo planu zagospodarowania przestrzennego, który zezwala w tym miejscu jedynie na budowę domów jednorodzinnych, spółdzielnia chce postawić bloki. Nie zgadzają się na to właściciele już powstałych domów oraz mieszkańcy osiedla.

Na Węglinie Południowym w rejonie ul. Cyrkoniowej i Jaspisowej znajdują się cztery domy jednorodzinne, które z trzech stron są już otoczone blokami. Zlokalizowane są one na terenie, który według planu zagospodarowania przeznaczony jest przeznaczony pod budownictwo jednorodzinne. Pomimo tego, że mogą tam powstawać jedynie budynki o maksymalnej wysokości jednego piętra, spółdzielnia postanowiła zbudować bloki.

Już na początku roku właściciel terenu wystąpił do Urzędu Miasta o odpowiednie pozwolenia w tej sprawie. Urzędnicy po przeanalizowaniu dokumentów wyrazili wstępną zgodę, tak samo radni. Jednak, aby budowa bloków mogła ruszyć, niezbędne jest wprowadzenie zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Procedury te są czasochłonne i mogą potrwać przynajmniej rok, a spółdzielnia tyle czekać nie chce. W ostatnich dniach postanowiła więc skorzystać z ustawy tzw. „lex deweloper”. Na działce mają powstać trzy bloki, w których znajdą się 122 mieszkania. W każdym budynku ma być także podziemny garaż.

Plany spółdzielni nie podobają się jednak mieszkańcom, zarówno domków jednorodzinnych, jak też osiedla. Ci pierwsi narzekają, że z każdej strony będą otoczeni blokami, drudzy zaś mają żal do miasta, iż już teraz jest blok na bloku, a jedyne miejsce, gdzie mógłby pozostać teren zielony, również zostanie zabudowany.

– Domy jednorodzinne już teraz są obudowane blokami od północy, wschodu i zachodu. Aż nie chce się wierzyć, że ktoś mógł wpaść na pomysł obudowania ich również od południa, zwłaszcza, że po drugiej stronie powstającej ul. Berylowej, również budują się kolejne domy jednorodzinne. I na tym małym kawałku, pozostałej jeszcze zieleni, ma powstać kolejne blokowisko oddzielające domy jednorodzinne od siebie. Komu to ma służyć? Tylko deweloperom, którzy, mając chyba po swojej stronie urzędników, zagarniają kolejne, nawet niewielkie, tereny. Wstyd dla Urzędu Miasta Lublin – tłumaczyła nam Pani Anna.

Mieszkańcy osiedla wyjaśniają, że większość z nich decydując się na zakup mieszkania, sprawdzała co i z której strony może im w przyszłości wyrosnąć przed oknami. W tym przypadku projekt wyraźnie przewidywał jedynie zabudowę jednorodzinną, a nie kolejne bloki. Dlatego też wspierają właścicieli domków, z którymi sąsiadują, w ich proteście. Podkreślają jednocześnie, że większość mieszkańców bloków i domów otaczających działkę najchętniej widziałaby w tym miejscu teren zielony, rekreacyjny, służący wszystkim dookoła, a nie kolejne bloki.

(fot. lublin112.pl)

56 komentarzy

  1. Kogoot
    Odpowiedz

    Najpierw wybierają owada razem z szajką, a później płaczą. O jejku, smuteczek.

  2. xaxaxax
    Odpowiedz

    Poproście obrońców górek o pomoc… a zapomniałem, tamci to też tylko dbają o swój ogródek. No trudno, będziecie mieli ładne blokowisko. xaxaxa

    1. kuku-haha
      Odpowiedz

      w blokach z betonu… nie ma wolnej miłości… za wszystko trzeba płacić… gotowizną !

    2. yogi40
      Odpowiedz

      Obrońcy górek (i nie tylko ) zostali oszukani przez układ dewelo-ratusz, przecież znamy wynik referendum ( za nasze własne pieniądze). Przewietrzenia miasta jest jakie jest a będzie coraz gorzej. Szpitalne znajomości będą coraz bardziej cenne. Zdrówka życzę.

  3. Lola
    Odpowiedz

    To całkiem jak w Dominowie gdzie radny zmienił plan zagospodarowania przestrzennego terenu pod budowę swoich bloków w sąsiedztwie domów jednorodzinnych.

    1. Papuga
      Odpowiedz

      Bo radnemu można bo jest prawą ręką wójta ?

  4. Christian Paul
    Odpowiedz

    Nie dziwię się im. Z jednej strony szkoła, z drugiej kościół, dookoła bloki… to się były właściciel pewnej pizzerii pobawił w deweloperkę…

  5. Rgs
    Odpowiedz

    Mieszkańcy domów niech wrócą skąd przybyli tzn. na wieś. Tam nie ma bloków jeszcze

    1. ABC
      Odpowiedz

      domy jednorodzinne to nie domena wsi. dużo osób chce mieć kawałek ogródka i dużą powierzchnie z jednoczesnym uczestnictwem w życiu miejskim. dlatego powstają osiedla domków jednorodzinnych właśnie wg planów zagospodarowania – jak się ich przestrzega, to wszyscy są zadowoleni…

  6. ropa
    Odpowiedz

    Trzeba być szalonym, żeby kupować mieszkania na tamtym osiedlu. Zagęszczenie maksymalne, deweloperzy w swoim żywiole. Dobrze wygląda to tylko na wizualizacjach.

    1. Rgs
      Odpowiedz

      Mieszkanie to miejsce zamieszkania na początek a potem na wynajem

  7. hmmmmmmm
    Odpowiedz

    Najlepiej zabetonować wszystko. Teraz jak się jedzie przez wieś to dzieciom krowy się pokazuje, niedługo będziemy pokazywać drzewa bo w mieście ich już nie będzie.

    1. Rgs
      Odpowiedz

      Pozwolenie na wycinkę drzewa jest bardzo drogie więc nie są sadzone. 12-170zl za cm obwodu drzewa

      1. qwerty
        Odpowiedz

        jak komuś drzewa przeszkadzają, to można je przesadzić w inne miejsce – nie trzeba od razu wycinać

    2. XYZ
      Odpowiedz

      jeżdżę sporo po kraju, miasta, miasteczka, wsie, pola. zwierząt zagrodowych praktycznie nie widać. albo są gdzieś dalej od dróg, albo całą dobę ściśnięte pod dachem…

      1. .
        Odpowiedz

        Na zwięrzęta zagrodowe to trzeba mieć teraz pozwolenie. Nieopłaca się trzymać kilku świń czy krów.

      2. Rgs
        Odpowiedz

        Na Kujawach są przy drogach krowy w dużych stadach

        1. Pabloo(oryginał)
          Odpowiedz

          Pod Lublinem też były, ale najpierw ITD zaczęło uzurpować sobie prawo do parkingu, a potem to już obwodnica-rozpustnica.

        2. hmmmmmmm
          Odpowiedz

          A potem wielki problem bo malutki deszczyk i znowu Lublin zalało .

      3. ropa
        Odpowiedz

        No to nie wiem którędy jeździsz – ja krowy czy kury widuję przy drogach często, czasem nawet konie się trafią.

  8. miko
    Odpowiedz

    Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego….brawa dla developerki i UM.

  9. Pawlak sąsiad Kargulów
    Odpowiedz

    Urzędasy mają was w życi.A może mają już zaklepane po mieszkanku w super atrakcyjnej cenie w tej lokalizacji?

  10. ConMan
    Odpowiedz

    urzędnicy i radni tak sami z siebie, bezinteresownie, zrobili prezent deweloperowi pozwoleniem na większe zyski?
    CBA powinno prześwietlić wszystkich, których podpisy są pod dokumentami w tej sprawie. wnikliwie…
    ja też bym się wkurzył, jeśli buduję sobie dom w miejscu, gdzie mają być inne domy, a nie mam w ogóle słońca przez 4-piętrowe bloki z każdej strony. tego mieszkańcy przewidzieć nie mogli i zostali oszukani.

    1. Tomek
      Odpowiedz

      A wiesz jakie cyrki dzieją się w Lublinie, gdzie nie ma miejscowego planu? A inwestycje powstają na podstawie warunków zabudowy? np. brak miejsc parkingowych, nieodpowiednie wiaty śmietnikowe, etc…

      1. ConMan
        Odpowiedz

        jak nie ma planu, to nie ma. tu jest i pozwala na domy. to ogromna różnica!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy