Piątek, 21 sierpnia 202621/08/2026
690 680 960
690 680 960

Chłopiec wisiał głową w dół na transformatorze. Dziecko z poparzeniami, śmigłowcem trafiło do szpitala (zdjęcia)

Wczoraj w miejscowości Łążek Ordynacki doszło do porażenia prądem dziecka. Chłopiec przed przybyciem służb wisiał głową w dół zaczepiony nogą za element konstrukcyjny transformatora. Na miejscu interweniował śmigłowiec LPR.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 17:30 w miejscowości Łążek Ordynacki w powiecie janowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, że obok szkoły na transformatorze wisi nieprzytomny chłopiec porażony prądem.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po 14 minutach od zgłoszenia na miejscu był pierwszy zastęp PSP. Dowódca stwierdził, iż na transformatorze średniego napięcia na wysokości 4 metrów wisi głową w dół zaczepiony nogą za element konstrukcyjny transformatora przytomny chłopiec. W chwili dojazdu zastępów dotarła informacja, iż odłączona została energia elektryczna w sieci.

Strażacy zdjęli dziecko z wysokości i ewakuowali ze strefy zagrożenia oraz udzielili kwalifikowanej pomocy przedmedycznej pod nadzorem koordynatora medycznego PSP, polegającą na usunięciu przypalonej odzieży, opatrzeniu ran przy użyciu hydrożeli i okryciu folią termiczną. Około 25% ciała w wyniku kontaktu z wysokim napięciem uległo poparzeniu 2 stopnia.

Poszkodowany chłopiec został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Na miejsce został zadysponowany śmigłowiec LPR, który przetransportował chłopca do Wielkopolskiego Centrum Leczenia Oparzeń w Ostrowie Wielkopolskim. Jak ustalili policjanci, 13-letni chłopiec był pod opieką dziadków i miał przebywać u kolegi. Dokładne okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają janowscy funkcjonariusze.

Chłopiec wisiał głową w dół na transformatorze. Dziecko z poparzeniami, śmigłowcem trafiło do szpitala (zdjęcia)

Chłopiec wisiał głową w dół na transformatorze. Dziecko z poparzeniami, śmigłowcem trafiło do szpitala (zdjęcia)

Chłopiec wisiał głową w dół na transformatorze. Dziecko z poparzeniami, śmigłowcem trafiło do szpitala (zdjęcia)

Chłopiec wisiał głową w dół na transformatorze. Dziecko z poparzeniami, śmigłowcem trafiło do szpitala (zdjęcia)

Chłopiec wisiał głową w dół na transformatorze. Dziecko z poparzeniami, śmigłowcem trafiło do szpitala (zdjęcia)

(fot. PSP Janów Lubelski)


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

50 komentarzy

  1. Efekt zdalnej edukacji

  2. nudziło sie bombelkowi? Wcale mi pustostanu nie żal.

  3. Brawo dla wszystkich za zgrana akcje

  4. Dyrdymałkiewicz nijaki
    Ocena: 0

    Popatrzcie, trzecia dekada dwudziestego pierwszego* wieku, takie dziecko doskonale wie po których palestyńskich ścieżkach 2 tysiące lat temu szlajał się pewien żydowski wynalazca katolicyzmu, wie jak prawidłowo klękać i składać łapki do „ojczenaszów” i „zdrowasiek”, a za cholerę nie może pojąć, że włażenie na urządzenia elektryczne może zakończyć się kuku.
    Coś nie tak, z nim, jego rodzicami, szkołą czy wszechobecnym szamaństwem ???

    * – napisane słownie bo niewielu zna cyfry rzymskie.

    • dyrdymałkiewicz ty za kilka dni będziesz błagał tego wynalaźcę, aby uratował twoje marne posr życie nędzarza i żebraka dobra.

      • Dyrdymałkiewicz nijaki
        Ocena: 0

        Kasiu… nie wysilaj się… całą swoją rodzinę poinformowałem, że na mojej ostatniej „imprezie” szamana ma nie być, a za moje grzechy odpowiem osobiście przed Bogiem, a nie jego nie wiadomo jak poczętym (może nawet palcem robionym) synem.

    • Jesteś zerem. Tyle.

  5. Ocena: 0

    To w końcu dyndał z tego transformatora przytomny, czy nieprzytomny?

    • Ocena: 0

      Wystarczy przeczytać…”ze zgłoszenia wynikało”…

      • Wierna słuchaczka Radia Ma... wieprzową twarz
        Ocena: 0

        Jurny Stefanie… ciesz się, że ci nie napisano, tak jak to się zdarzało przy innych zdarzeniach: „miał wisieć, miał być nieprzytomny, miał być poparzony…”, a na początku, a czerwonym tle, dużymi białymi literami” PILNE.
        Wtedy to miałbyś problem: co miał, a co było PILNE 😆

      • Ocena: 0

        Wystarczy przeczytać:
        „że obok szkoły na transformatorze wisi nieprzytomny chłopiec porażony prądem”
        a potem:
        „na wysokości 4 metrów wisi głową w dół zaczepiony nogą za element konstrukcyjny transformatora przytomny chłopiec”
        I wszystko stanie się jasne.

        • Ocena: 0

          Trzeba jeszcze rozumieć dwie odrębne sytuacje: – pierwszą, zgłoszenie i wynikające z niego informacje, – drugą, stan zastany na miejscu przez ratowników.

  6. Miał szczęście że przeżył. Pozostaje pytanie: czy był to samodzielny „wyczyn” chłopaka czy może wystraszeni współuczestnicy pouciekali?

    • Wierna słuchaczka Radia Ma... wieprzową twarz
      Ocena: 0

      Przeżył i od teraz będzie wiedział to czego nie powiedzieli mu w domu rodzice, w szkole nauczyciele, a nawet katecheta (bo w programie religijnych nauk nie ma nic o prądzie ino o gwiazdeczce przyświecającej nad stajenką).

  7. Ocena: 0

    Więcej religii w szkołach to będą wiedzieć.

  8. Ocena: 0

    transportowali go do ostrowa wielkopolskiego??? przecież w łęcznej jest centrum leczenia oparzeń

  9. Lewacy, ręce opadają. O bezpieczeństwie przechodzenia przez jezdnię ma uczyć zaproszony do szkoły policjant, ale o prądzie to już katecheta. Jeśli to nie jest w gestii wiecznie niedofinansowanych nauczycieli to może zaprosić elektryka?

    • Dziadek ze Slamsowa
      Ocena: 0

      „jerzy” – prąd to dobry sługa, ale zły pan i ktoś to dzieciom ma uzmysłowić. Powinni to zrobić rodzice, ale jak głupi i sami nie wiedzą, to może Szkoła naj jakiejś lekcji wychowawczej, a i księdzu (czy ksiądzsamicy) by się nic nie stało jakby zamiast pierdoł o jakimkolwiek i byle gdzie poczynaniu, wspomniał o faktach.

  10. Pierwszy dzień szkoły , pewnie kończyny straci .

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia