Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ceny paliw w Polsce – za co płacimy i jak wypadamy na tle Europy?

Od początku 2021 r. cena benzyny Pb95 wzrosła z 4,60 do około 5,30 zł. Na jej wzrost wpływ mają zarówno wahania na światowych rynkach ropy naftowej i osłabienie kursu złotego, jak i opłaty dodatkowe. Stanowią one aż 58% kosztów zakupu 1 litra benzyny bezołowiowej.

Cena 1 l benzyny Pb95 jest w ostatnim czasie najwyższa od 7 lat. Eksperci rankomat.pl przeanalizowali, co ma wpływ na koszt tankowania w Polsce, a także gdzie jest ono najdroższe. Porównali również, ile litrów paliwa mogą kupić mieszkańcy 28 krajów Europy za średnie miesięczne wynagrodzenie netto.

Co wpływa na cenę 1 l benzyny?

Same opłaty dodatkowe, takie jak podatek VAT, akcyza, opłata paliwowa i marża stacji paliw stanowią aż 58% całkowitej ceny 1 l benzyny. W efekcie za zatankowanie 1 l bezołowiowej Pb95, kierowcy muszą średnio zapłacić 5,27 zł. Gdyby nie pozostałe obciążenia finansowe, na paliwo musieliby przeznaczyć jedynie 2,22 zł.

Gdzie w Polsce 1 l benzyny kosztuje najwięcej?

Ceny benzyny są uzależnione od lokalizacji oraz indywidualnej polityki stacji paliw. W ostatnim czasie najwięcej za zatankowanie 1 l bezołowiowej PB95, płacą kierowcy z województwa mazowieckiego i dolnośląskiego (średnio 5,34 zł). Natomiast najtańsze paliwo można kupić w łódzkim (5,20 zł).

 

Ile kosztuje 1 l benzyny w Europie?

W ostatnim okresie ceny paliw na polskich stacjach są najwyższe od 7 lat. Jednak taniej niż w Polsce 1 l benzyny Pb95 (średnio 5,27 zł), można kupić jedynie w Słowenii (4,58 zł), Bułgarii (4,89 zł), Rumunii (5,11 zł) i na Węgrzech (5,26 zł). Z kolei zdecydowanie najwięcej na zatankowanie samochodu muszą wydać kierowcy z Holandii (8,42 zł).

 

Ile litrów benzyny można kupić za średnią pensję w Europie?

Sprawdziliśmy wysokość średnich wynagrodzeń netto, a także ceny 1 l benzyny Pb95 w 28 krajach Europy. Następnie obliczyliśmy, ile litrów paliwa za przeciętną miesięczną pensję mogą kupić mieszkańcy poszczególnych krajów. Zdecydowanie najmniej Grecy (466 l). Polska pod tym względem znalazła się na 21 miejscu z wynikiem 628 l. Możemy zatankować więcej niż kierowcy ze Słowacji, Łotwy, Chorwacji, czy Portugalii, ale jednocześnie mniej niż z Węgier, Litwy bądź Czech.

 

 

Zdecydowanie najwięcej litrów paliwa za średnią miesięczną pensję netto mogą kupić Szwajcarzy (3425 l). Na podium znalazły się jeszcze Dania (1810 l) i Norwegia (1751 l). W rankingu dominują kraje z Europy Zachodniej i Północnej. Przeciętne zarobki są w nich znacznie wyższe niż w Południowej i Środkowo-Wschodniej części Starego Kontynentu.

 

 

Jak rodzaj paliwa wpływa na cenę ubezpieczenia OC?

Rodzaj paliwa ma duży wpływ na cenę polisy OC. W pierwszym kwartale 2021 r. najwięcej za obowiązkowe ubezpieczenie musieli zapłacić posiadacze pojazdów z instalacją LPG (średnio 644 zł), a najmniej właściciele samochodów elektrycznych (492 zł) – wynika z raportu RanKING przygotowanego przez porównywarkę rankomat.pl.

 

– Duży wpływ na cenę OC ma pojemność silnika i wiek pojazdu. Zwykle auta z instalacją LPG oraz zasilane benzyną, dysponują większą mocą i są starsze w porównaniu do samochodów elektrycznych. To jedne z czynników, które towarzystwa ubezpieczeniowe mogą brać pod uwagę przy wyliczeniu wysokości składki – wyjaśnia Stefania Stuglik, ekspert ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w rankomat.pl.

(fot. lublin112.pl, grafiki rankomat.pl)

28 komentarzy

  1. der
    Odpowiedz

    No i masz – zaraz rządzący powiedzą: Patrzcie jak dobrze w Polsce – paliwo mamy po 5,27 a w takiej Holandii muszą bulić 8,42! Oho tylko szybka kalkulacja i mimo że mają paliwo o ok 37% droższe, to za średnią pensję są w stanie kupić pona d2x więcej wachy niż my. Lada moment będą wakacje, więc ceny poszybują pewnie w okolice szóstki – oczywiście „w związku z cenami baryłki itp itd”… A wypłaty – te realne jak stały tak stoją. Rząd podnosi niby regularnie płacę minimalną, ale komu? Oczywiście jest szereg osób robiących za najniższą (wielu z nich tylko na papierze) ale ci którzy faktycznie są największymi odbiorcami paliw, czyli cała reszta społeczeństwa na czele z tymi którzy zarabiają nieco ponad minimalną ale poniżej średniej, podwyżki oglądają zazwyczaj w snach.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Co jest w tym niezrozumiałego, że jeżeli ktoś jest bogatszy – to może sobie na więcej pozwolić? Gdyby wszędzie dało się przeciętnie kupić tyle samo dóbr – to znaczy, że oba kraje są równie bogate.
      Jeżeli tak łatwo przychodzi nam porównywanie zarobków, to porównajmy także wskaźniki zatrudnienia (nie bezrobocia) czy np. wiek emerytalny w różnych krajach, bo to jest ze sobą powiązane.
      W Holandii pracuje około 75% osób w wieku produkcyjnym, w Polsce coś około 55%, wiec jak może być tak samo, tym bardziej, że Holandia jest krajem bardziej rozwiniętym.
      Teraz Holandia nazywa się Niderlandy.

  2. Franio
    Odpowiedz

    Ciekawie prezentowałoby się porównanie ceny OC w poszczególnych krajach. Chyba nigdzie zabijanie ludzi samochodami nie jest takie tanie (finansowo), a dodatkowo bezkarne (karnie) jak w Polsce.
    Widać tego odzwierciedlenie w statystykach.

    1. Remik
      Odpowiedz

      Jaką Ty jesteś inteligentna franio i światową i obeznana blada du.a

  3. Zdenek Żymianin
    Odpowiedz

    Sądzę, że artykuł jest w całości nie rzetelny. Bo jeśli w Holandii benzyna kosztuje na drogiej stacji 1,69 EUR, to nijak nie wychodzi z tego 8 zł lecz jedynie 7,70 zł.

  4. Janek
    Odpowiedz

    Średnia krajowa to ściema. Nigdy nie posługują się medianą, bo wypada o wiele gorzej.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Nie wiem do kogo piszesz. U nas na forum sami bogacze z kilkoma samochodami. Idź pobiadolić o biedzie na forum pieszych, rowerzystów i pasażerów komunikacji.

      1. Janek
        Odpowiedz

        Tak wiem Franiu, teraz jest taki dobrobyt, że za 'średnią pensję’ kupisz kilka samochodów w cenie roweru.

  5. Myśliciel czy tam Myśliwy...
    Odpowiedz

    Dobra zmiana !!

  6. alo
    Odpowiedz

    Największy wpływ na cenę benzyny ma „pińćset plus”

    1. Ja
      Odpowiedz

      Aspirujemy w kwestii zarobków do Europy Zachodniej? No to najpierw trzeba podnieść ceny wszystkiego. Później 3 lata narzekać, że na nic nas nie stać. Kolejne 5 lat walczyć o podwyżki płac. Za 10 lat będziemy w tym miejscu gdzie 10 lat temu były Niemcy.

    2. Vip
      Odpowiedz

      Halo halo 2012-2013 rok, cena benzyny prawie doszła do 6 zł, no i co cwaniaczku, za pisu paliwa są tańsze. Ludzie nie dajcie się manipulować niemieckim mediom i nie wierzcie we wszystko co przeczytacie w necie

      1. Janko szuwarek
        Odpowiedz

        TYlko pisiorku baryłka ropy kosztował ponad 130 $ dzisiaj około 60$.Do sprawdzenia w sieci chyba że masz obrzydzenie do czytania, to już inna sprawa.

        1. Master
          Odpowiedz

          Zobaczcie sobie ile zarabiał prezes orlenu za czasów platformy, w najlepszym roku wziął 3 bańki, a taki obajtek bierze tylko 2 bańki

      2. ????
        Odpowiedz

        Drogi pisowski vipie (trochę tego lepszego sortu jeszcze jest np. handlarz bronią i jego biznes z respiratorami) w latach 2012-2013 baryłka ropy kosztowała ponad 120 USD. Przy takich cenach ropy litr Pb95 kosztowałby u nas ok. 10 zł. I gdzie ten obajtkowo-kaczy sukces?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy