W ostatnich dniach notowane są znaczne podwyżki cen paliw na stacjach. Najmocniej podrożał olej napędowy, jednak więcej trzeba płacić również za benzynę. Zadowoleni są jedynie użytkownicy aut z instalacją LPG, gdyż w tym przypadku większych różnic nie ma.
Średnio w Polsce hurtowe ceny oleju napędowego wzrosły w ciągu ostatniego tygodnia o 60 gr/l do 7,70 zł, zaś benzyn o 22 gr/l do 6,47 zł. Na niektórych stacjach cena detaliczna oleju napędowego zbliża się już do 8 zł za litr.
Tymczasem jak wskazują analitycy runku paliw, wszystko wskazuje na to, że to nie koniec podwyżek. Choć nie będą one już tak duże, jak w ostatnich dniach, to jednak ceny znów mogą wzrosnąć. Powodem ma być wzrost cen ropy na światowych giełdach oraz historycznie słaby kurs złotówki.
Nie bez znaczenia jest także ostatnia decyzja OPEC dotycząca zmniejszenia limitów wydobycia o 2 mln baryłek dziennie. Jak wskazują przedstawiciele firmy Reflex, zajmującej się monitoringiem rynku paliw, spowodowało to automatyczny wzrost cen topy naftowej.
To wszystko sprawia, że może dojść do wyrównania lub nawet ustanowienia nowej rekordowej średniej ceny oleju napędowego. Zwłaszcza, iż wraz z nadejściem zimy rośnie zapotrzebowanie na to paliwo, dodatkowo w Europie są jego niskie poziomy zapasów. Z tego też powodu wynika spora różnica cen między benzyną a olejem napędowym.






(fot. lublin112)
77 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LPG zawsze było królem od lat i do tego w pełni ekologiczne a nie jakieś tam hybrydy czy elektryki!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak targanie ze sobą 1000-2000kg samochodu może być ekologiczne? To jakby 1kg zakupów nieść w 20kg skrzyni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczyła informacja w mediach o ograniczeniu wydobycia ropy i zaczęły się podwyżki. Codziennie o minimum 10gr diesel i benzyna. Poje…bało ich całkowicie już.