W minioną środę lubelscy policjanci postanowili dokładnie sprawdzić BMW stojące na dworcu autobusowym w Lublinie. Mundurowi obserwowali ten teren i jak się okazało, pojazd stał tam od pewnego czasu. Funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że auto może pochodzić z przestępstwa.
Podczas szczegółowej kontroli samochodu okazało się, że praktycznie nowe auto zostało utracone na terenie Niemiec. Jego wartość oszacowano na 200 tysięcy złotych.
Samochód został odholowany na parking strzeżony. Obecnie funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP w Lublinie wyjaśniają dokładne okoliczności sprawy.
(fot. Policja Lublin)
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Auto na obcych blachach stoi na terenie dworca autobusowego od dłuższego czasu, a policjanci zainteresowali się dopiero teraz? A przepraszam co na to zarządca terenu? Co by się stało gdyby było nafaszerowane rozrywkami i stało by w konkretnym celu? Żenada nie sukces.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może obserwowali i czekali kto po nie przyjdzie? A że nikt nie przychodził to dali spokój i informację? Najlepiej jest krytykować wszystkich dookoła z pozycji „wszechwiedzącej chodzącej doskonałości”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słabo sobie to wschodni bracia zaplanowali…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
komus sie spieszyło na autobus
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pieniądze na paliwo się skończyły – dalej na wschód PKS-em 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takie BMW M dla ubogich.