Poniedziałek, 20 maja 202420/05/2024
690 680 960
690 680 960

Betonowe płyty zastąpi asfalt. Prace na pierwszym odcinku ruszą już niebawem

Umowa została podpisana, niebawem więc rozpoczną się prace związane z przebudową przeklinanej przez kierowców „betonówki”, czyli drogi wojewódzkiej z Włodawy w kierunku Wisznic. Płyty z których trasa jest zbudowana zastąpi nawierzchnia bitumiczna.

W czwartek w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie podpisana została umowa na przebudowę drogi wojewódzkiej nr 812 Włodawa – Wisznice. Trasa ta od lat jest przeklinana przez kierowców, a głównie ponad 13km odcinek zbudowany z betonowych płyt. Powstał on zaraz po wojnie i do tej pory nie doczekał się żadnego większego remontu.

Po tylu latach użytkowania stan drogi jest opłakany. Nawierzchnia pełna jest uskoków, szczelin i odprysków, a kierowcy zastanawiają się tylko, jak długo wytrzyma zawieszenie ich aut. Od dawna mieszkańcy okolicznych miejscowości, jak też lokalni samorządowcy apelowali o remont tej drogi, jednak za każdym razem władze województwa rozkładały ręce tłumacząc, że brakuje funduszy na tą inwestycję.

Wszystko dlatego, że droga ze względu na swój opłakany stan, nie nadaje się do jakiegokolwiek remontu. Musi ona zostać rozebrana, a następnie zbudowana od podstaw. To zaś oznacza bardzo duże koszty. W końcu zapadła decyzja, że droga będzie przebudowywana, jednak sukcesywnie. Na początek ma być wymieniona nawierzchnia na 5-kilometrowym odcinku z Włodawy do Korolówki.

Inwestycja pochłonie 24 mln złotych. Projekt uzyskał dofinansowanie w wysokości prawie 5,8 mln EUR z Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina 2014-2020. Droga wojewódzka nr 812 jest ważnym odcinkiem w przygranicznej sieci komunikacyjnej Województwa Lubelskiego. Jej remont zapewni szybszy i lepszy dostęp do atrakcyjnych turystycznie miejsc takich jak Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie w Polsce oraz polsko-białoruskich i polsko-ukraińskich przejść granicznych. Przebudowa wpłynie też na skrócenie o ponad 30 % czasu przejazdu na remontowanym odcinku oraz zwiększy bezpieczeństwo użytkowników drogi.

Inwestycję wykona firma Strabag z Pruszkowa, która zaoferowała w przetargu najniższą cenę wynoszącą 24 mln 326 tys. zł. Pozostałe oferty były droższe od 4 do 9 mln złotych. Zadaniem wykonawcy będzie rozebranie istniejącej nawierzchni betonowej, usunięcie drzew i krzewów, wzmocnienie podbudowy i wykonanie nowej nawierzchni asfaltowej. Droga po przebudowie będzie miała 7 metrów szerokości, powstanie ciąg pieszo-rowerowy i ścieżka rowerowa, zatoki autobusowe, przebudowane zostaną chodniki, powstaną też nowe zjazdy do posesji. Zgodnie z wymaganiami inwestora, prace mają zostać zakończone do połowy lipca 2020 roku. Firma zapewniła siedmioletnią gwarancję na gotową drogę.

(fot. lublin112)

12 komentarzy

  1. Po kiego czarta im asfalt ? Wystarczą Im kościoły.

  2. Teraz dopiero cebularze będa swoimi furmankami jechac szybko, bardzo szybko.

  3. Kierowcy może i zastanawiają się jak długo wytrzyma ich zawieszenie, ale sporo z nich i tak jedzie na tej drodze ponad 100.

  4. Tylko kierowcy i kierowcy. Jakby tylko samochody tamtą drogą jeździły. Jechaliście kiedyś taką drogą na rowerze?

  5. Włodek z Włodawy

    Szkoda, ta droga to element dziedzictwa naszego regionu. Czy zawsze nowoczesność musi niszczyć tradycję? Czy konserwator zabytków wyraził zgodę?

  6. Droga może i nie jest najlepszej jakości ale skoro w takim stanie wytrzymała tyle lat to chyba warto przemyśleć dlaczego. Może zamiast rozbierać istniejącą drogę wykorzystać beton na podbudowę tak jak się dzisiaj buduje S17?

  7. A ta „nowa”za 5 lat będzie w gorszym jak ta po 20 latach użytkowania

  8. A czy przypadkiem ta droga nie została zbudowana przez Niemców w czasie okupacji? Oni często budowali drogi w okupowanej Polsce w tejże technologii.

  9. Zatoki autobusowe? Przecież tamtędy już żadne autobusy nie jeżdżą ????