Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Autobus potrącił na przejściu dla pieszych dwie osoby. Duże utrudnienia w ruchu (zdjęcia)

Dwie starsze osoby, kobieta i mężczyzna, zostały ranne po tym, jak potrącił je autobus komunikacji miejskiej. Na ul. Łęczyńskiej występują bardzo duże utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło w czwartek około godziny 17:15 na ul. Łęczyńskiej. W rejonie skrzyżowania z ul. Szklaną i Firlejowską autobus komunikacji miejskiej potrącił dwie osoby. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący autobusem linii nr 34 poruszał się w kierunku ul. Wolskiej. Na oznakowanym przejściowy dla pieszych potrącił dwie osoby: kobietę i mężczyznę.

Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitali. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Występują bardzo duże utrudnienia w ruchu.

(fot. lublin112, nadesłane – Karol)

46 komentarzy

  1. dfsfdsfsd
    Odpowiedz

    wideo nieco uciente (nie wiadomo czy autobus przyspieszal) ale wydaje sie ze to bylo wymuszenie pierwszenstwa przez pieszych… no chyba ze autobus przyspieszal to jego wina wtedy

  2. Kierowczyni
    Odpowiedz

    Drogi M. A komu latwiej jest sie zatrzymac, by ustapic to przyslugujace pierwszenstwo? Wszyscy wiedza jacy sa piesi i jacy sa kierowcy, tylko ze jest jeden maly szczegol… kierowca jadacy autobusem, ciezarowka, vanem, busem itp. Z predkoscia 40 km.nie zatrzyma sie w sekunde, by ustapic pieszemu, a pieszy?… wszedzie trzeba uzywac mozgu skoro sie go ma…

  3. M.
    Odpowiedz

    Ja uwazam ze nie wazne czy to autobus czy inny pojazd poruszajacy sie po drodze , kazdy kierowca powinnien szczegolnie uwazac na to co dzieje sie na drodze. Peszy kierujacemu nie zrobi za duzej krzywde a kierujacy samochodem juz tak wiec uwazam ze kazdy pieszy powinnien miec zawsze pierwszenstwo i nie wazne czy to na przejsciu badz nie . Pieszy podczas wypadku zawsze bedzie bardziej poszkodowany.

  4. endrju
    Odpowiedz

    Wow….. po warszawie łaził…wieczorem…..ot światowiec !

  5. Wiktor
    Odpowiedz

    I dobrze się stało. Lepiej potrącić 2 osoby na przejściu które odniosły obrażenia przez swoją nieuwagę niż podczas hamowania połamać kilkadziesiąt osób w autobusie które niczym nie zawiniły 🙂

    1. Ciekawy i kulawy
      Odpowiedz

      Zgoda. Tylko powiedz to prokuratorowi, który nigdy autobusem nie kierował i dla niego kierowca miał się zatrzymać i już.

      1. On
        Odpowiedz

        Tylko że Ci piesi schodzili z przejścia nie wchodzili na nie, ot taki mały problem. Wina kierowcy nie pieszych

  6. Franio
    Odpowiedz

    Komunikacja miejsca powinna być premiowana. Żeby przejazd był szybki, punktualny itp. A to dlatego, żeby ludzie częściej i chętniej z niej korzystali. Nie trzeba pisać dlaczego.
    Dlatego, w sposób podobny do tego jak kierowcy muszą wpuszczać autobusy z zatok przystankowych, piesi nie powinni zbytnio/przesadnie utrudniać im ruchu, poprzez zmuszanie ich do zatrzymywania się przez przejściami dla pieszych, ale zalecany do stosowanie przez pieszych dobry obyczaj (bo to nie jest uregulowane w przepisach) nie może zwalniać (i nie zwalnia) kierowcy z obowiązku zachowania ostrożności wobec pieszych korzystających z przejść dla pieszych.
    Bezpieczeństwo jest ważniejsze od płynności ruchu i punktualności jazdy autobusu. Bezpieczeństwo jest nade wszystko.
    Kierowcy za spóźnienie się autobusu nie grozi 8 lat więzienia. Kierowcy za spóźnienie się (z nieswojej winy) absolutnie nic nie powinno grozić i mam nadzieję, ze tak jest.

    1. wpis od czytelnika
      Odpowiedz

      Skandalem jest, że kierowca taki musi odpowiadać za głupotę innych.

  7. przerażony
    Odpowiedz

    Pieszego na przejsciu może potrącić tylko dzikus ze wschodniej Europy, do ktorej najwidoczniej Lublin sie zalicza.
    Coś takiego jest niemożliwe na zachód od Kozienic.
    Codziennie jeżdżę samochodem po Lublinie i takiej pogardy dla przepisów nie widziałem nigdzie indziej.
    Niestety Lublin to jest duża wieś, a nie żadne miasto.

    1. wpis od czytelnika
      Odpowiedz

      Tak jasne, na zachód od Kozienic nie ma wypadku. Żeś palnął…

    2. Andrzej
      Odpowiedz

      Muszę Ci przyznać rację. Wieczorem lazilem w centrum Warszawy i samochody się zatrzymywaly jak tylko skierował em się w kierunku przejścia. Jako lubelak zastanawiałem się czy chodzi o kamery czy policja gdzieś stoi a nawet do głowy by mi nie przyszło że to kwestia kultury. 🙂

    3. ...
      Odpowiedz

      To się wyprowadz….

      1. jerbie
        Odpowiedz

        On się jeszcze nie wprowadził, jeździ tylko po Lublinie.

      2. endrju
        Odpowiedz

        …dzbanie zza Kozienic.

      3. Franio
        Odpowiedz

        Wydaje Ci się, że jak on się wyprowadzi to staniesz się nieśmiertelny? Zagrożenie dzikusem w samochodzie dotyczy także Ciebie. A jeżeli jesteś tak pewny siebie, że nawet cwaniakujesz, to tym bardziej.

      4. fd
        Odpowiedz

        Będzie gorzej . Wieśniaki wyprzedają pola i przeprowadzają się do Lublina .

  8. Taka prawda
    Odpowiedz

    Jeżdżą jak jeżdżą bo każą im się trzymać rozkładu. Za byle spóźnienia potrącaja im premie a zarabiają bardzo mało jak na taką odpowiedzialnosc!!! Stres na porządku dziennym. Ciekawe czy w ogóle autobus był sprawny technicznie bo różnie z tym bywa…wypadek i tragedia dla poszkodowanych jak i dla kierowcy!!!

    1. kabbik
      Odpowiedz

      Prawda? Buhahahaha, to się człowieku nazywa twoja subiektywna ocena. Czy kierowca zawinił, czy tamci ludzie tego nie wiadomo, a z artykułu także nie wynika jaki konkretnie był przebieg zdarzenia – po takim opisie, kierowca mógł jechać normalnie, a oni wejść w bok autobusu, bo i takie przypadki się zdarzały.

  9. wpis od czytelnika
    Odpowiedz

    Jeśli za takie zdarzenia będziemy obwiniać kierowców to nie dziwmy się że później niedobór zawodowych kierowców się powiększa Niedługo nie bedzie komu dowozić towarów do sklepów bo pieszym nie chce się rozejrzeć, a hamowanie kilkutonową maszyną nie jest łatwe.

  10. Anna
    Odpowiedz

    Pewna grupa kierowcow mpk lamie wszelkie przepisy ruchu drogowego. Przejezdzanie na czerwonym jest nagminne. Niektorzy kierowcy mpk potrafia gdy sie zatrabi pokazac faka. Gadanie przez komorke bez sluchawki to normalka.

    1. otoja
      Odpowiedz

      Jestem kierowcą w KM, może nie MPK, ale dla ciebie akurat to różnicy nie robi. Uwierz mi że wśród nas nie ma kierowcy, któremu nie zdarzyłoby się przejechać na czerwonym. Możemy się umówić że wsiądziesz do autobusu będziesz mocno trzymać się drążka a ja zahamuję na tzw wczesnym czerwonym? Gwarantuję ci że nigdy więcej nie napiszesz takiego komentarza. Wielu ludzi stojących w autobusie nie jest w stanie utrzymać się w miejscu, choć nie jest to hamowanie tzw nagłe… Zapewne wtedy skarżyłabyś się na kierowcę który nie musiał przecież tak hamować…

    2. kabbik
      Odpowiedz

      Dowody? Pozbieraj i idź na Policję – do mpk/ztm nie ma co zgłaszać bo to najgorsze możliwe miejsce. Takie komentarze niestety też wiele nie pomogą.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia