Zarządy dwóch sąsiadujących ze sobą dzielnic – Wrotkowa oraz Abramowic – wspólnie wystosowały list do Prezydenta Miasta Lublina w sprawie planowanej budowy instalacji odpadowej przy ul. Zemborzyckiej. Przedmiotem ich zaniepokojenia jest przedsięwzięcie zatytułowane: „Zbieranie i przetwarzanie odpadów wraz z budową niezbędnej infrastruktury technicznej na działkach ew. nr 63/10, 63/12, 64/6 ark. 27 oraz dz. ew. 64/7, 64/8 ark. 43 obr. 43 – Wrotków, miasto Lublin.”
Autorzy pisma argumentują, że realizacja tej inwestycji będzie bezpośrednio oddziaływać na komfort życia mieszkańców obu dzielnic. W bezpośrednim sąsiedztwie planowanego przedsięwzięcia znajdują się liczne istniejące oraz projektowane budynki mieszkalne jedno- i wielorodzinne. Obawy mieszkańców koncentrują się wokół potencjalnego hałasu, wzmożonego ruchu ciężarówek, przykrych zapachów, zapylenia, a także możliwości namnażania się gryzoni i insektów.
– W pobliżu planowanej inwestycji na terenie obu dzielnic zlokalizowane są, a także licznie projektowane i realizowane domy mieszkalne jedno i wielorodzinne. Ich mieszkańcy codziennie wyrażają swój niepokój i sprzeciw dla ww. inwestycji. Obawiają się hałasu, znacznego zwiększenia natężenia ciężkiego ruchu drogowego, fetoru, zapylenia, namnażania się gryzoni i insektów. Realizacja tak dużego przedsięwzięcia, w tym m.in. budowy stacji przeładunkowej odpadów komunalnych wraz z ich magazynowaniem do 14 dni oraz doczyszczaniem czy rozdrabnianiem, nie pozostanie obojętna dla harmonijnego funkcjonowania mieszkańców obu dzielnic. Ich obawy potwierdzają formalne założenia dokumentacji ww. inwestycji – czytamy w treści pisma.
Zarządy dzielnic wskazują, że przedsięwzięcie tej skali może w istotny sposób zaburzyć harmonię i bezpieczeństwo środowiskowe otoczenia.
W sprawie planowanej inwestycji wysłaliśmy do firmy KOMA Lublin Sp. z o.o. zapytania. W odpowiedzi podpisanej przez Michała Sidorowicza, członka zarządu spółki, podkreślono, że projekt nie obejmuje sortowni zmieszanych odpadów komunalnych ani kompostowni, spalarni czy biogazowni. Jak zaznaczył przedstawiciel firmy, planowana stacja przeładunkowa będzie obsługiwać wyłącznie odpady inne niż niebezpieczne – w tym wielkogabarytowe, budowlane i surowcowe. Te będą następnie przekazywane do dalszego przetwarzania przez wyspecjalizowane podmioty zewnętrzne.
Rodzaje odpadów, ich ilości oraz sposób przetwarzania zostały szczegółowo opisane w raporcie oddziaływania na środowisko, który został złożony do Prezydenta Miasta Lublina jako załącznik do wniosku o wydanie decyzji środowiskowej. Każda osoba może się z nim zapoznać, występując o dostęp do dokumentu, wyjaśnia nam Sidorowicz.
Według inwestora, kompleksowa analiza zawarta w raporcie środowiskowym wykazała, że inwestycja nie wpłynie negatywnie na poszczególne komponenty środowiska ani na środowisko jako całość. Dodatkowo firma zadeklarowała, że zakład będzie działał wyłącznie w godzinach dziennych, a wszelkie ewentualne zastrzeżenia mieszkańców będą mogły być zgłaszane w ramach przyjętych procedur.
KOMA Lublin tłumaczy również wybór lokalizacji. Zdecydowano się na konkretne działki m.in. z uwagi na ich bliskość do sektora objętego obsługą odpadową, dostępność infrastruktury oraz aktualne przeznaczenie terenu. Firma akcentuje, że wybór poprzedziły analizy wielokryterialne, obejmujące zarówno aspekty środowiskowe, jak i logistyczne.
Nie zmienia to jednak stanowiska zarządów dzielnic, które utrzymują, że nawet ograniczony zakres działalności stacji może być uciążliwy dla mieszkańców. W swoim apelu proszą prezydenta o wstrzymanie realizacji przedsięwzięcia i wzięcie pod uwagę głosu lokalnych społeczności, które nie czują się wystarczająco chronione w procesie decyzyjnym.
Sytuacja wywołuje coraz większe emocje, zwłaszcza wśród mieszkańców pobliskich osiedli. Z jednej strony stoi inwestor, który podkreśla zgodność działań z przepisami oraz minimalny wpływ na środowisko. Z drugiej – lokalna społeczność obawiająca się o spadek komfortu życia, bezpieczeństwo zdrowotne i przyszłość dynamicznie rozwijających się dzielnic mieszkaniowych. Czy w tym przypadku głos dzielnic zostanie uwzględniony przy podejmowaniu ostatecznej decyzji?

28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeśli tor kartingowy wam nie przeszkadzał to co wam robi różnicę składowisko hipokryci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest na to rada.Trzeba w geometrycznym centrum miasta wybudować spalarnie odpadów albowiem śmieci powinny być utylizowane tam gdzie się je wytwarza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jestem za. Pod ratuszem. Wedy i żuki będą mogły sobie używać na śmieciach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ten Sidorowicz gada za głupoty , składają wniosek co zawiera 52 różne odpady , między innymi resztki gastronomiczne i substancje niebezpieczne. A w artykule „nie zakłada ” to po co wam te pozwolenia ? Z kogo chcecie zrobić głupka ? Niech Pan sobie na własnym podwórku to segreguje!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy ktoś pomyślał o tym, że odpady często sie palą chociażby przez wrzucane do śmieci baterie, które powodują samozapłon? I tworzenie takiego obiektu koło głównej bazy Orlen z olbrzymimi silosami wypełnionymi paliwem to nie najlepszy pomysł?
Poza tym, kogoś, kto to wymyślił zapraszamy na ulice Zemborzycką codziennie rano lub po południu. W tej części Lublina nie ma obwodnicy, więc wszyscy z okolicznych miejscowości pakują przez tą jedno pasmową jezdnię do centrum, przy okazji wpuszczając samochody z bocznych dróg osiedlowych, bo ludzie nie mają innej możliwości wyjazdu do pracy niż właśnie wjeżdżając na ten skrajnie przeciążony odcinek drogi..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no to są zdobycze „nowego ludzkiego systemu”
budowanie się 30 kilometrów za Lublinem , potem tylko dojazd …
tak w międzyczasie słucham RM , przemawia Maciarewicz,
który boleje mocno nad 4 letnimi dziecmi które są indoktrynowane wg ideologi Tuska.
„nauka” religii w przedszkolach jest OK
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przeczytaj raz jeszcze artykuł. Tym razem skup się na informacji co ma tam być przetwarzane. Później sprawdź statystyki jak często pali się gruz budowlany, albo odpady gabarytowe. Jeśli chodzi o odpady zmieszane o których piszesz, to do samozapłonu wystarczy wilgoć i odpowiednio wysoka temperatura (tak jak na przykład dzieje się z balotami słomy) i nie potrzebne są żadne baterie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Okolice MPWiK /Orlen
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie to ja sądzę że to nie jest najlepsza lokalizacja. Chyba mam lepszą od tyłu ratusza pomiędzy Lubartowską s Świętoduską i Bajkowskiego jest doskonały teren do zagospodarowania. Idealnie nadawałby się na nieuciążliwą działalność. Myślę że pracownicy ratusza nie będą mieli nic przeciwko takiej lokalizacji w końcu to nie uciążliwa działalność…
W głowach im się normalnie poprzewracało. Mieszkańcy Tatar Bronowic i Felina skarżą się na odór który czasami wiatr im przynosi z okolic końca Mełgiewskiej gdzie jest podobna działalność i czasami podobno trudno to wytrzymać przy takich odległościach. To na pewno taka lokalizacja będzie miła dla mieszkańców Nałkowskich, Kruczkowskiego czy terenów pomiędzy Zemborzycką a Abramowicką. No i oczywiście nie wspomnę już o ludziach wypoczywających nad Zalewm Zemborzyckim. Super tylko pogratulować pomysłów Pana Żuka…
AAAAAAAAAAA………….. już wiem doznałem olśnienia… To po prostu zapewne jeden z etapów rewitalizacji Zalewu Zemborzyckiego….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obok bazy orlenu, adres to chyba Zemborzycka 116g
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To znaczy gdzie to miało by być? Zemborzycka jest jedną z najdłuższych ulic w lublinie a nie każdemu coś mówi nr działki obrębu itp…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wg. Mnie cały Lublin to jeden wielki śmietnik jak dodadzą kolejny to nic się nie stanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Faktycznie za ratuszem jest duży teren, skoro mają być nie uciążliwe to można tam zrobić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu ,chapeau bas za ten komentarz, w punkt dlatego tak Cię zminusowali.To właśnie my Polacy.