Czwarty tydzień trwa protest przewoźników, którzy blokują drogi dojazdowe do przejść granicznych z Ukrainą. Dziś odbyło się w tej sprawie spotkanie strajkujących z ministrem infrastruktury Alvinem Gajadhurem. Po zakończeniu rozmów przedstawione zostały uzgodnienia dotyczące dalszych działań.
Przedstawiciel protestujących przewoźników Waldemar Jaszczur podkreślił, iż spotkanie było bardzo potrzebne i konstruktywne. Ogłosił też rezygnację z zaplanowanych akcji w dwóch kolejnych miejscach. Chodzi o zapowiadaną blokadę dróg do tych przejść, w których ruch obecnie odbywa się bez problemu. Ma to być gest dobrej woli.
Przewodniczący komitetu obrony przewoźników i pracodawców transportu zaznaczył jednak, że stanowisko protestujących pozostaje bez zmian. Tak samo jak postulaty, głównie ten dotyczący przywrócenia zezwoleń dla przewoźników ukraińskich. Przy czym przewoźnicy zadeklarowali możliwość złagodzenia protestu pod warunkiem wzmocnienia kontroli ciężarówek wjeżdżających do Polski.
Przychylił się do tego nowy minister infrastruktury ogłaszając, iż wspomniane kontrole niebawem ruszą. Mają w nich uczestniczyć inspektorzy Inspektoratu Transportu Drogowego oraz funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej, Straży Granicznej oraz policji. Będą one przeprowadzane na drogach dojazdowych prowadzących do przejść granicznych, na których odbywają się protesty przewoźników.
Wczoraj sprawę protestów na granicy polsko-ukraińskiej poruszono też w Sejmie. Poseł Andrzej Zapałowski z Konfederacji w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, iż dochodzi już do nieprzyjemnych sytuacji. Protestujący potrafią bowiem być zastraszani przez stronę ukraińską. I nie dotyczy to jedynie uczestników akcji, lecz nawet samorządowców. Jako przykład wymieniono wójta gminy Radymno na Podkarpaciu, który miał otrzymywać groźby za to, że wydał zgodę na protest przewoźników. Natomiast jednego ze współorganizatorów protestu, Rafała Meklera z Konfederacji, umieszczono na czarnej liście wrogów Ukrainy.
Obecnie największa kolejka ciężarówek na wyjazd z Polski oczekuje przed przejściem granicznym w Hrebennem. Ma ona ponad 30 km i oczekuje w niej ponad 600 pojazdów. Czas dojazdu do odprawy granicznej wynosi 5 dni. W Dorohusku jest to 15 km, oczekuje tam ok. 400 ciężarówek, a czas na przekroczenie granicy wynosi 2 doby. Na pozostałych przejściach w naszym regionie nie ma większych problemów.
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oni kopią nas w d…ę a my nie reagujemy! Czas się chyba opamiętać i przykręcić ukraińcom śrubę. Pomoc humanitarna, ta niezbędna, tak, ale na resztę szlaban.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dlaczego do tej pory ,takich jak te zapowiadane, kontroli ukraińskich ciężarówek nie było??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie największy krzykacz piesek ryżego z groszczujni?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale wczoraj też na Wiejskiej padły słowa, że ukraina do dziki kraj i po części racja w tym była.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ten zdrajca kolodziejczyk tez wam niepomoze ,to puste slowa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ustępować Tusk wam nie pomoże bo to nie jest w interesie EU..!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież Tusk nie rządzi. Rządzi Morawiecki, który totalnie w poważaniu ma losy polskich przewoźników i rolników.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Precz z Unią europejską.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To pisowski ebil i on tego nie rozumie, na tvp mu nie powiedzieli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli w naszym też, skoro jesteśmy państwem członkowskim UE ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo !!!! Tak wam Ukraińcy dziękują za pomoc i serce okazane w tych ciężkich dla nich chwilach. Polski rząd stoi na straży interesów ……własnych kumpli …. Urzędników z Polski Wyprowadzić!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedno jest pewne przyjdzie tusk i strajku nie będzie i Polskich firm też nie będzie bo on jest po to wysłany by niszczyć co polskie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
UE powinna cofnąć zezwolenia na wjazd Ukraińcom i rownocześnie Polakom na transport na terenie Unii. Jak Kali zabierać prace kierowcom niemieckim i francuskim to dobrze, jak Kalemu zabierają prace ukraińscy kierowcy to źle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty głupi z urodzenia czy tylko udajesz?
PL uzyskało możliwość uczestniczenia w rynku transportowym na takich samych zasadach jak inne kraje które do UE weszły.
Nie odbywało się to na drugi dzień po akcesji. Może nie wiesz ale Ukraina nie należy do UE i nie ma prawa do „przerzutów” czy kabotażu.
Ukraińcy zostali zwolnieni z systemu zezwoleń po to żeby bez ograniczenia wywozić towar od siebie i zwozić do siebie, gdyż ich porty nie funkcjonowały a nie jeździć po unii po 50 dni.
Nie dostali prawa wjazdów na pusto i ładowania towarów na terenie UE z rozładunkiem docelowym na UE.
Inaczej będziesz śpiewać jesli na twoja posadę zatrudnią Ukrainca bo będzie pracował za niższą stawkę a ty zasilisz szeregi lokalnego Urzędu Pracy…
A tak ogólnie to gówno wiesz a krzyczysz jakbyś się znał…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale dzban, oni nie są i nie będą częścią wspólnotowego rynku i nie mają z tego tytułu przywilejów i obowiązków… tzn teraz mają przywileje a nie mają obowiązków, dlatego tak im to pasuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczekujecie realnego działania od sług narodu ukraińskiego? XD
Dziwne, że jeszcze nie wysłali milicji, aby rozgonić protestujących polaków. Andrzej dostanie burę od Włodka.