Działania prowadzono na terenie województwa lubelskiego pod hasłem „Bezpieczna droga do szkoły”. Kontrolą objęto 36 przewoźników realizujących szkolne dowozy.
Inspektorzy sprawdzali stan techniczny autobusów, wymagane dokumenty oraz zgodność przewozów z obowiązującymi przepisami. Kontrole miały ujawnić nieprawidłowości mogące zagrażać bezpieczeństwu dzieci podczas codziennych dojazdów.
Niesprawne hamulce, wycieki i pęknięta szyba
Nieprawidłowości stwierdzono w dziewięciu autobusach. Wśród przyczyn zatrzymania dowodów rejestracyjnych znalazły się brak wymaganych okresowych badań technicznych, niesprawny układ hamulcowy oraz wycieki płynów eksploatacyjnych.
Inspektorzy ujawnili również pękniętą szybę czołową i niesprawne oświetlenie zewnętrzne. Łącznie zatrzymali dziewięć dowodów rejestracyjnych.
Kierowca z nieważnym prawem jazdy
Kontrole wykazały także uchybienia dotyczące wymagań formalnych związanych z wykonywaniem przewozów. Wobec przewoźników wszczęto trzy postępowania administracyjne. Dotyczyły one między innymi braku wymaganych okresowych badań technicznych pojazdów.
W jednym przypadku dzieci przewoził kierowca, którego prawo jazdy utraciło ważność.
Kontrole szkolnych przewozów będą kontynuowane
Akcja jest częścią stałego nadzoru Inspekcji Transportu Drogowego nad przewozami osób, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży. Jej celem jest eliminowanie z ruchu pojazdów niespełniających wymagań technicznych oraz wykrywanie uchybień wpływających na bezpieczeństwo pasażerów.
Bezpieczny dojazd do szkoły zależy zarówno od sprawności autobusu, jak i od odpowiedzialności przewoźnika oraz kierowcy posiadającego wymagane uprawnienia. Kontrole tego rodzaju będą kontynuowane.
Źródło: WITD
1 komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Działania służb w kraju piratów drogowych chyba nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać. Autobusami do przewozu dzieci kierują ludzie bez prawa jazdy, paczki rozwożą kurierzy z wielokrotnymi zakazami kierowania, karetką także może kierować osoba z zakazem kierowania, a policja kontroluje/mandatuje dzieci na hulajnogach, bo nie mają kasku czy karty rowerowej.