Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pułankowice: Zderzenie dwóch samochodów dostawczych. Nie żyje jedna osoba, dwie są ranne

Jak już informowaliśmy, po południu w Pułankowicach zderzyły się dwa samochody dostawcze. Lekarzom nie udało się uratować życia 24-letniego kierowcy.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godz. 14.30 w Pułankowicach w powiecie kraśnickim. Na drodze krajowej nr 19 Lublin – Kraśnik zderzyły się dwa samochody dostawcze. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy kraśnickiej drogówki wynika, że kierujący samochodem dostawczym młody mężczyzna, jadąc w kierunku Lublina, nagle zjechał na przeciwległy pas jezdni w wyniku czego doprowadził do czołowego zderzenia z jadącym z naprzeciwka także samochodem dostawczym.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Wezwano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pojazdami podróżowały łącznie trzy osoby. Wszystkie zostały przetransportowane do szpitali. Niestety lekarzom nie udało się uratować 24-latka, sprawcy zdarzenia. Ofiara to mieszkaniec województwa podkarpackiego.

Na miejscu wypadku przez kilka godzin policjanci prowadzili czynności zmierzające do ustalenia przyczyn zdarzenia. Droga krajowa z Kraśnika do Lublina była całkowicie zablokowana. Pojazdy były kierowane na objazdy przez okoliczne miejscowości. Obecnie nie ma już utrudnień.


(fot- Dzięki uprzejmości Auto – Hol – DZIĘKUJEMY)




(fot. KPP Kraśnik)
2015-05-18 18:03:19

26 komentarzy

  1. Ala
    Odpowiedz

    Zginal ten z niebieskiego. Modle sie za jego mame by Bog dal jej duzo sily.

    1. wrozbita
      Odpowiedz

      On miał na Imię Michał. Prawo jazdy od września 2012 a zawodowo od wrzesnia 2014 jeździł. Zasnął za kierownicą wracając z Lublina po rozładunku jednego punktu. Monotonia 3 godz w hedna stronę do Rzeszowa zrobiły swoje. Domyślam się że młody chłopak nie odpoczal na weekendzie. Młodość zadzi sie swoimi prawami.

  2. fksjf
    Odpowiedz

    Z którego pojazdu kierowca przeżył ? Zatanawia mnie czy brak pasów w Ducato przyczynił się do śmierci czy nie miało to wpływu i zginą ten z niebieskiego.

  3. wymagane
    Odpowiedz

    rozmowa przez telefon albo selfie albo SMS

  4. Marta
    Odpowiedz

    Oj wszechwiedzacy i okrutnie plotkujaacy madrale , oby was to nie spotkalo. Tacy jestescie idealni. A moze zaslabl ? Nie przyszlo wam to do glowy ?? moze sie zle czul i dlatego pasow nie zapial ? MADRALINSCY sie znalezli.

    1. chi- chi - chotka
      Odpowiedz

      Marto – pozwól ludziom „pogdybać” – Ty też w swojej wszechwiedzy robisz to co i Oni – „przypuszczasz, że zasłabł.
      A ja mogę np. domniemać, że go jaja zaswędziały i w czasie tego wyprzedzania poczuł przemożną chęć podrapania się po tym jakże drażliwym miejscu.
      I myślę, że wcale nie jestem głupsza np. od Ciebie.

  5. arek_
    Odpowiedz

    Jak ładnie pasy zapięte za plecami, w białym busie.

  6. el
    Odpowiedz

    Zwróćcie uwagę na pasy bezpieczeństwa obu kierowców… W białym zapięte „za plecami”, w niebieskim ucięte (pewnie przez ratowników), czyli były zapięte prawidłowo… Dobrze dedukuję, że zginął kierowca z białego?

  7. gosc
    Odpowiedz

    i znowu pasów ktoś nie miał zapiętych.. -.-

  8. Konrad
    Odpowiedz

    Moim zdaniem zasnął za kierownicą,zmęczenie robi swoje a wystarczy sekunda i tragedia gotowa. Nie róbcie od razu ze sprawcy wypadku pirata i głupka,nie chcę nawet próbować wyobrazić sobie co czuje rodzina chłopaka który nie przeżył tego wypadku. To jest ludzka tragedia a nie temat na mądrości wszystkowiedzących i chore debilne komentarze

    1. slawek
      Odpowiedz

      Zasna nie zasna jego wina jak byl zmecaony to mogl sie przekimac,odpoczac choc godzine a nie na czolowke jechc. w koncu byl kierawca zawodowym,to powinien wiedziec czym to grozi.

      1. brytan
        Odpowiedz

        No, teraz to już wie na pewno czym to grozi…

    2. problem
      Odpowiedz

      możesz mieć rację, choć sam za studenta, jeździłem jako dostawca i choć zrobiłem duzo km, jeżdząc przez blisko 2 lata po woj. lubelskim, mazowieckim, podlaskim, podkarpackim i małopolskim, robiąc dziennie czasem nawet 500 km, 1 raz popełniłem głupotę, wyprzedzałem TIRa, i nie widziałem co sie dzieje dalej, okazało sie, że tam ciąg pojazdów i siedzą sobie na zderzakach, nie ma gdzie sie schować, nikt mi nie zrobił luki, nikt mnie nie wpuścił, gdyby nie to, że Facet z na przeciwka zjechał… walną bym w niego centralnie. MOja głupota… ale i trzymanie sie na zderzakach jest probelmem… mało tego, domyslac sie tylko moge że ktoś mnie nei wpuścił, bo uznał mnie za cwaniaka… a ja miałem 10 minut na dojazd do klienta a przed soba prawie 20 km…

      Szkoda młodego chłopaka… ale choć już sie nie męczy na tym łez padole… oby tam było lepiej (w co wierzę), modle się za jego rodzinę, aby poradzili sobie z tą tragedią.

  9. Michał!
    Odpowiedz

    [*] szkoda chłopaka. Ale to fakt ostatnio na 19stce i 17stce tragedia. Wyścigi sobie urządzają nie patrząc na życie innych uczestników. Skrzyżowania, podwójna ciągła oby do przodu. Cholerni superkierowcy.

  10. JO!
    Odpowiedz

    kierowanie na objazdy polegało na blokowaniu skrętu od Rzeszowa na Lublin. Żadnej informacji, nic. Przez miasto wjechaliśmy na 19, bo nigdzie potem nie było radiowozu, policjanta kierującego czy chociaż harcerza, by utknąć w korku.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy