W sobotę policjanci z ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji we Włodawie zatrzymali w Żukowie do kontroli drogowej samochód marki Toyota.
Kierowca przekroczył prędkość w terenie zabudowanym. W czasie kontroli funkcjonariusze zgodnie z nowymi przepisami sprawdzili wskazania drogomierza. Licznik użytkowanego przez mieszkańca Chełma samochodu wskazywał zmniejszony przebieg o blisko 2,5 tysiąca km w stosunku do lipca 2019 roku, kiedy wykonywane były badania techniczne.
Za popełnione wykroczenie przekroczenia dozwolonej prędkości 60-latek został ukarany mandatem karnym. Sprawa wyjaśniana będzie w toku dalszego postępowania, gdyż zmiana wskazań drogomierza lub ingerencja w prawidłowość jego pomiaru stanowi przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Od kilku dni Czytelnicy zgłaszają nam nieprawidłowości jakie znajdują się w systemie pod adresem historiapojazdu.gov.pl. Część nie jest w stanie w ogóle sprawdzić stanu licznika swojego pojazdu, zaś niektórzy mają wpisane w tym systemie, krótko rzecz ujmując – bzdury. Otóż w przypadku pojazdu jednego z naszych Czytelników podczas przeglądu w systemie pojawił się wpis dotyczący przebiegu pojazdu na poziomie ponad 1 mln 180 tys. km. Natomiast kolejne badanie w 2017 roku zawiera wpis 184 464 km.
– A może tak zacząć sprawdzać poprawność wpisów w systemie, a nie kierowców na ulicach – sugeruje jeden z Czytelników.

(fot. pixabay.com, nadesłane)
48 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
złapią tylko tych, co nie myślą. jak robią np. 30 tysięcy km rocznie, to przed następnym przeglądem, co roku, powinni cofać licznik o np. 20 tysięcy km. kto im wtedy udowodni winę? auto zrobiło 10 tys. km w rok…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
powinien dostać co najmniej 3x KS i 200 lat w kamieniłomach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe ile będzie nas kosztowało dochodzenia w sprawie złych wskazań liczników w autach. Pewnie więcej jak szkody przez to powstałe. Tak naprawdę to ustawodawca ma gdzieś użytkowników i chodzi głównie o kontrolę przebiegu aut za które odliczane są koszty paliwa i eksploatacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dociekliwy ,nie każdy wszystkich uznaje za tumanów ,tak jak ty ,wiec nie patrzy co mu tam diagnosta wpisuje , bo uznaję ze ma do czynienia z osoba myślącą któtra wie co robi i na co naraża kierowcę jak się pomyli .Ja np. do tej pory nie patrzylem ,swistek w schowek i tyle , ale widze ze bedę musial patrzyć ,zeby czasem nie być uznany za przestępcę podczas kontroli policji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to jest 2,5tys w mojej grand vitarze cofnięty byl o 120 tys. do tego lewy przegląd na stacji diagnostycznej. Na szczęście właściciel komisu zwrócił mi kasę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak kraść to miliony jak cofać liczniki to powyżej 100tys .każdy normalny nie cofa 2-3 tys bo to absurd taki sam jak i ta ustawa w tej formie . ale za to słupki policyjne rosną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nikt nie cofnął o 2-3 tysiące, tyle mniej pokazał licznik od ostatniego przeglądu. może w pół roku przejechali 48 tysięcy, a cofnęli o 50, bo nie przewidzieli kontroli?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1180 tys to ewidentna pomyłka diagnosty, ale co zrobił użytkownik, który wylewa żale na lublin112? Nic. Wziął świstek na którym miał podany wpisany przebieg i cześć. Następnym razem popatrz tumanie co tam Ci wpisują.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie było wylewanie żali, tylko przykład, jak pomyłka diagnosty może narobić człowiekowi problemów…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co niektórzy nie uwierzą ale znam ludzi co rocznie przejeżdżają poniżej 2tys km . Mówię poważnie. Podam autentyczny przykład z mojej rodziny . Moja siostra z mężem mają razem 3 samochody , jeden jest tylko jej . Do pracy ma 2km od domu , codziennie jeździ samochodem choć szybciej i zdrowiej było by pieszo . Robi dziennie góra 5km miesięcznie maksymalnie 130-150km bo w soboty czasami pojedzie do biedronki po zakupy. Roczny przebieg w 2018 roku miała 1900km . Za nic na świecie nie chce sprzedać auta . Pozostałe dwa : jedno miało przebieg roczny ok 5 tys a van ponad 40 tys . Takich rodzin jest bardzo dużo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Potwierdzam. Kupiłem żonie auto na zakupy. Auto ma przebieg ok. 3 tyś. km. rocznie. Ile to było propozycji odkupienia auta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moja żona przed zmianą pracy dojeżdżała 5 dni w tygodniu 60 km w obie strony, dodatkowo zakupy, weekendowe wyjazdy, wakacje itd i 30 tyś km samochodzik robił. W 2 lata dokładnie 63 tyś km. Teraz ma 2.5 km w jedną stronę i czeka do wiosny żeby na rower się przesiąść. Wyjdzie rocznie pewnie z 7-9 tyś km teraz i ktoś kiedyś jak to sobie porówna wyjdzie mu pewnie że cofaliśmy licznik przed przeglądami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ktoś ma auto kolekcjonerskie, albo „torebkę na zakupy żony”, to może i tak. Ale nawet rzadko używanym samochodem „numer jeden w rodzinie” trudno by było zejść poniżej 5 tysięcy. Wystarczy jeden dłuższy wypad w wakacje i jakiś weekendowy wyjazd raz na kilka miesięcy i już 6-7 będzie, wiem z autopsji (jeżdżę mało, a i tak te naście tysięcy rocznie „pyknie”).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takich ludzi przyrośniętych do siedzenia jest dużo. Rozumiem w zimie na dużym mrozie, ale w lecie 2 km samochodem? Kopa w cztery litery i na piechotę lub rowerem, żeby d**a schudła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w pracy robie 1300 miesiecznie prywatnym 1300rocznie i kto mi zabroni jechac z manelami do ciezarowki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w pracy robie 11300 miesiecznie prywatnym 1300rocznie i kto mi zabroni jechac z manelami do ciezarowki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co do Takich przypadków poniżej 2000 rocznie jest wiele. Moja kumpela ma autko tylko do dojazdów do rodziców na wekend. I też mało wychodzi. Czy tacy muszą od razu być podejrzewani o skręcanie licznika? Mają prawo do korzystania z własnego auta tyle ile im pasuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzę, że na forum dużo ludzi z nieczystym sumieniem w kwestii cofania liczników. Radzę skorygować liczniki do stanu rzeczywistego, zamiast oskarżać diagnostów . Przecież wszyscy dostają wydruk z przeglądu i dopiero teraz zauważyliście pomyłki diagnostów? Sami siebie ośmieszacie tymi wpisami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ile teraz biorą za korekcję wskazań licznika? jaki przedział?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zależy jaka marka i który rocznik
Od 50zł do kilku tyś.