Mieszkańcy Lublina przyzwyczaili się do obecności na terenie miasta dzikich zwierząt. Część z nich zamieszkało na stałe korzystając z łatwego dostępu do pożywienia, inne zaś pojawiają się przypadkowo. To głównie na skutek rozbudowy zarówno miasta, jak też terenów podmiejskich, gdzie naturalne tereny ich bytowania przekształcane są pod budownictwo mieszkaniowe.
Wciąż jednak nie brakuje na terenie Lublina miejsc, gdzie dzikie zwierzęta mogą znaleźć dobre warunki do żerowania i zamieszkania. Lublin choć jest największym miastem po wschodniej stronie Wisły, to jednak bloki i zabudowania zajmują jedynie 47 procent jego powierzchni. Reszta to lasy i grunty rolnicze. Te pierwsze zajmują blisko 12 proc. terenu, jest to głównie Las Dąbrowa.
Dlatego też na co dzień można w mieście spotkać m.in. lisy, zające, bażanty, jeże czy też dziki. Raz na jakiś czas pojawiają się sarny czy łosie, głównie są to pojedyncze sztuki, które przemieszczają się na peryferiach. W nocy z niedzieli na poniedziałek do Lublina zawędrowało duże stado dzików. Po godzinie 3 około dwudziestu osobników spacerowało po mieście szukając pożywienia. Zwierzęta nie reagowały na pojawiających się co jakiś czas przechodniów, czy też przejeżdżające samochody. Stado widziane było m.in. na placu Bychawskim, w rejonie ul. Młyńskiej czy też w pobliżu stadionu.
Warto pamiętać, aby w przypadku zauważenia takiego stada dzików starać się nie niepokoić zwierząt. W normalnych warunkach nie stanowią one żadnego zagrożenia dla ludzi, jednak jeżeli poczują się zagrożone, zwłaszcza mając przy boku młode, potrafią zaatakować. Spłoszone zaś potrafią wbiec na ulicę i doprowadzić do wypadku. Najlepiej spokojnie je ominąć i powiadomić straż miejską.
(fot. nadesłane)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwne, że na piechotę szły, zazwyczaj jeżdżą BMW.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co jakby zamiast dzików przyszło stado pająków . Dobrze ,że u nas zimny klimat bo to coś rośnie przez całe życie . Gdyby temp. w Polsce była przez cały rok 40 st w cieniu to po lasach były by pajęczyny wielkości siatek do tenisa ziemnego .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziki wracały z dorzynek w Radawcu trochę zboczyly z drogi bo chciały zobaczyc co w miescie slychac kiedy ten marsz „Równości”będzie i chciały farbę kupic co by się pomalować i dołączyć do tęczowych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chwast night Lublin 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziki na ustawke przyszły
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
buhahahaaaaa!!!! przyszły do PZŁ na odstrzał bo nie mogły się doczekać egzekucji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
AGDRTV nie wyszli z transparentem je przywitać?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Warto pamiętać, aby w przypadku zauważenia takiego stada dzików starać się nie niepokoić zwierząt. W normalnych warunkach nie stanowią one żadnego zagrożenia dla ludzi” dobrze, że to napisaliście, nie wiem czemu, ale ludzie panicznie boją się zwierząt, które nikomu nie chcą zrobić krzywdy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szczególnie dziki które wolą żołędzie od mięsa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kurde dajcie im jeść i pójdą dalej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
właśnie, że nie dajcie im jeść to sobie pójdą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciągnie swój , do swego. Wybierają porę , bynajmniej nie w szczycie komunikacyjnym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bynajmniej co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to dla niego za trudne 🙂 nie zrozumie. Myśli, że „bynajmniej’ jest synonimem dla „przynajmniej”. O zgrozo może mieć już prawa wyborcze. 🙁