W czwartek przed godziną 18 pojawił się ogień w dwukondygnacyjnym budynku o wymiarach ok. 15 na 50 metrów znajdującym się u zbiegu ul. Pancerniaków i Grygowej w Lublinie.
Akcja gaśnicza trwała 5,5 godziny i zakończyła się wczoraj o godzinie 23. W działaniach brało udział 31 zastępów straży pożarnej, łącznie 103 strażaków. Było to 19 zastępów z jednostek PSP z Lublina, Świdnika i Lubartowa oraz 12 zastępów OSP z terenu powiatu lubelskiego. Działaniami strażaków dowodził komendant wojewódzki PSP w Lublinie nadbryg. Grzegorz Alinowski.
Jak nam wyjaśniał st. kpt. Andrzej Szacoń z KM PSP w Lublinie hala spłonęła doszczętnie, nie dało się również uratować nic, co znajdowało się w środku. Na obecną chwilę przyczyna pożaru nie została ustalona. Wyjaśnieniami okoliczności pojawienia się ognia zajmą się policjanci oraz biegli z zakresu pożarnictwa.
W piątek rano rozpoczęły się oględziny budynku, na miejscu pracują również inspektorzy ochrony środowiska. Straty wywołane pożarem wstępnie oszacowano na 5 mln złotych.
(fot. wideo lublin112.pl, wideo nadesłane)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to wszystko wina Jarka i PiS ! tak jak pandemia i strajk kobiet !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hurra nareszcie głos rozsądku !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ziemia obiecana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No niestety w takich miejscach często przestrzeganie BHP to jest takie na słowo honoru, do pierwszej tragedii a potem i tak to samo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zobacz ile zastępów straży to gasiło, system automatycznego gaszenia nic by nie dał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zastępy gasiły pełny pożar, zraszacze gaszą zarzewie pożaru. Łapiesz różnice j23?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O kurcze ja widziałem w nocy ze środy na czwartek około godziny 1 w nocy jak ktoś tam wjechał na posesję i to jeszcze z ronda pod prąd zjechał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie wina lewego dogrzewania się w hali i nieodpowiednie składowisko materiałów łatwopalnych. Brak czujek zadymieniowych i systemu automatycznego gaszenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a;e ty naiwny jesteś… przecież to klasyczne i najlepsze „zamknięcie biznesu” w czasie kryzysu…
miało się spalić i się spaliło… wszelkie „systemy”, jak są w takich przypadkach ulegają „niezadziałaniu…”…