Z Poleskiego Parku Narodowego kradł drewno. Obok była fotopułapka
22:16 15-04-2015 | Autor: redakcja
Leśnicy z Poleskiego Parku Narodowego zauważyli, że od kilku dni z terenu obwodu ochronnego ginęło składowane tam drewno. Powiadomiony został o tym Komendant Straży Poleskiego Parku Narodowego w Urszulinie, który w środę poinformował o wszystkim policję. Jak tłumaczył, w związku z kradzieżami leśnicy zamontowali w pobliżu fotopułapke i ta zarejestrowała sprawcę kradzieży, który dzień po dniu przyjeżdżał do parku fordem mondeo z przyczepką, ładował łup i odjeżdżał w kierunku wsi Wola Wereszczyńska.
Sprawą zajęli się kryminalni z włodawskiej komendy. Postanowili urządzić w lesie zasadzkę na złodzieja. Około godz. 20.30 dostrzegli mężczyznę, który ponownie przyjechał do lasu i zaczął ładować na przyczepkę drewno. Jak się okazało, tym razem towarzyszył mu nastolatek. Ukryci w pobliżu policjanci i strażnicy poczekali aż sprawca załaduje przyczepkę i przystąpili do działań. Po chwili obaj zostali zatrzymani, okazało się, że to ojciec z synem.
Jak ustalono, 40-latek z gminy Mełgiew przyjechał do Woli Wereszczyńskiej do dziadka, którym się opiekowali. Jednak mężczyzna postanowił „przy okazji” przywieźć do domu trochę drewna. Swojemu synowi oznajmił, że je kupił od leśników. – W jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli również drewno z innych obwodów ochronnych. Mężczyzna przyznał się także do wcześniejszych kradzieży. Dodał, że skradzione drewno już pocięte w śniadki znajduje pod Lublinem. W jego miejscu zamieszkania policjanci ujawnili drewno pochodzące z kradzieży – tłumaczy kom. Bożena Szymańska z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie
W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili również, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi oraz dowodu rejestracyjnego na samochód i przyczepkę. Teraz odpowie za kradzież, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Zaś za popełnione wykroczenia, czyli kierowanie bez uprawnień i brak wymaganych dokumentów grozi mu nawet do 1000 złotych grzywny.

(fot. KPP Włodawa)
2015-04-15 22:04:43
wieśniak…
uważaj bo słoma z butów ci wystaje wiklinowy nocniku
nie słoma tylko wiklina jak już 🙂
cisza wieśniaku jeden z drugim
jestem pełen podziwu dla takich idiotów kradnących drewno i jeszcze brak papierów… hahaha
glupota boli
No to zaoszczedzil na opale 🙂
przywieźć*
Ten jakże przedsiębiorczy człowiek był zwyczajnie zbyt pazerny na cudze dobro – gdyby sobie tylko raz podprowadził tych szczapek, tow ogólnopolskim bałaganie leśnym, nikt by tego nie zauważył, ale że nosił wilk razy KILKA, capnięto wilka
kradł drzewo grozi mu do 5 lat, a drugi zabił nastolatke na jana pawła i dostał 2 lata, śmiać się czy płakać?
Ten co zabił nastolatkę jeszcze nic nie dostał, bo nie było wyroku
Ludzie, nie róbcie propagandy z nastolatką potrąconą na Jana Pawła . Kradzież jest przestępstwem umyślnym, spowodowanie śmiertelnego wypadku tylko częściowo, więc ile niby powinien dostać ten kierowca ? Przypominam też że od razu rozpoczął reanimację, co to też ma wpływ na wysokość wyroku. Uważam że jeśli skażą go na dwa lata więzienia to będzie to współmierna kara.
Gówno prawda:
Nieumyślnie kiedyś jeden facet ładował płyty chodnikowe do samochodu z rozbiórki starego chodnika i był bardzo zdziwiony jak policjanci powiedzieli mu, że on to właśnie ukradł. Bo on myślał że przecież leżało i jest stare i to tylko na śmieci się nadaje. A ten młody rekin to chyba jednak wiedział, że łamie przepisy i to jeden za drugim i może się to skończyć wypadkiem i nawet czyjąś śmiercią. Więc według twej definicji tamten facet był kompletnie niewinny bo jego kradzież nie wynikała z umyślnego działania tylko z czystej niewiedzy.
Zabrał drzewo z lasu, ale za to w zamian przyniósł śmieci
zapomnieli dodac ze drewno kupil od jednego z lesnikow a uprawnien i dowodu nie mial przy sobie jak tego ze byl trzezwy, a nastolatek spal w samochodzie.
zapomnieli dodac ze drewno kupil od jednego z lesnikow, byl trzezwy a dokumentow poprostu nie mial przy sobie. Nastolatek spal w samochodzie..