Piątek, 05 czerwca 202605/06/2026
690 680 960
690 680 960

Z Poleskiego Parku Narodowego kradł drewno. Obok była fotopułapka

Mieszkaniec gm. Mełgiew pojechał do dziadka w odwiedziny a przy okazji kradł z Poleskiego Parku Narodowego drewno. Wpadł dzięki zamontowanej obok fotopułapce, która nagrała jego wyczyny. Mężczyzna miał jeszcze kilka grzechów na sumieniu.

Leśnicy z Poleskiego Parku Narodowego zauważyli, że od kilku dni z terenu obwodu ochronnego ginęło składowane tam drewno. Powiadomiony został o tym Komendant Straży Poleskiego Parku Narodowego w Urszulinie, który w środę poinformował o wszystkim policję. Jak tłumaczył, w związku z kradzieżami leśnicy zamontowali w pobliżu fotopułapke i ta zarejestrowała sprawcę kradzieży, który dzień po dniu przyjeżdżał do parku fordem mondeo z przyczepką, ładował łup i odjeżdżał w kierunku wsi Wola Wereszczyńska.

Sprawą zajęli się kryminalni z włodawskiej komendy. Postanowili urządzić w lesie zasadzkę na złodzieja. Około godz. 20.30 dostrzegli mężczyznę, który ponownie przyjechał do lasu i zaczął ładować na przyczepkę drewno. Jak się okazało, tym razem towarzyszył mu nastolatek. Ukryci w pobliżu policjanci i strażnicy poczekali aż sprawca załaduje przyczepkę i przystąpili do działań. Po chwili obaj zostali zatrzymani, okazało się, że to ojciec z synem.

Jak ustalono, 40-latek z gminy Mełgiew przyjechał do Woli Wereszczyńskiej do dziadka, którym się opiekowali. Jednak mężczyzna postanowił „przy okazji” przywieźć do domu trochę drewna. Swojemu synowi oznajmił, że je kupił od leśników. – W jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli również drewno z innych obwodów ochronnych. Mężczyzna przyznał się także do wcześniejszych kradzieży. Dodał, że skradzione drewno już pocięte w śniadki znajduje pod Lublinem. W jego miejscu zamieszkania policjanci ujawnili drewno pochodzące z kradzieży – tłumaczy kom. Bożena Szymańska z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie

W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili również, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi oraz dowodu rejestracyjnego na samochód i przyczepkę. Teraz odpowie za kradzież, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Zaś za popełnione wykroczenia, czyli kierowanie bez uprawnień i brak wymaganych dokumentów grozi mu nawet do 1000 złotych grzywny.

Z Poleskiego Parku Narodowego kradł drewno. Obok była fotopułapka

(fot. KPP Włodawa)
2015-04-15 22:04:43

16 komentarzy

  1. Ocena: 0

    wieśniak…

  2. Ocena: 0

    No to zaoszczedzil na opale 🙂

  3. przywieźć*

  4. Ma Rysia - nie zawsze dziewica
    Ocena: 0

    Ten jakże przedsiębiorczy człowiek był zwyczajnie zbyt pazerny na cudze dobro – gdyby sobie tylko raz podprowadził tych szczapek, tow ogólnopolskim bałaganie leśnym, nikt by tego nie zauważył, ale że nosił wilk razy KILKA, capnięto wilka

  5. kradł drzewo grozi mu do 5 lat, a drugi zabił nastolatke na jana pawła i dostał 2 lata, śmiać się czy płakać?

  6. Ten co zabił nastolatkę jeszcze nic nie dostał, bo nie było wyroku

  7. Ludzie, nie róbcie propagandy z nastolatką potrąconą na Jana Pawła . Kradzież jest przestępstwem umyślnym, spowodowanie śmiertelnego wypadku tylko częściowo, więc ile niby powinien dostać ten kierowca ? Przypominam też że od razu rozpoczął reanimację, co to też ma wpływ na wysokość wyroku. Uważam że jeśli skażą go na dwa lata więzienia to będzie to współmierna kara.

    • wielka_armia_lorda_P
      Ocena: 0

      Gówno prawda:
      Nieumyślnie kiedyś jeden facet ładował płyty chodnikowe do samochodu z rozbiórki starego chodnika i był bardzo zdziwiony jak policjanci powiedzieli mu, że on to właśnie ukradł. Bo on myślał że przecież leżało i jest stare i to tylko na śmieci się nadaje. A ten młody rekin to chyba jednak wiedział, że łamie przepisy i to jeden za drugim i może się to skończyć wypadkiem i nawet czyjąś śmiercią. Więc według twej definicji tamten facet był kompletnie niewinny bo jego kradzież nie wynikała z umyślnego działania tylko z czystej niewiedzy.

  8. Zabrał drzewo z lasu, ale za to w zamian przyniósł śmieci

  9. zapomnieli dodac ze drewno kupil od jednego z lesnikow a uprawnien i dowodu nie mial przy sobie jak tego ze byl trzezwy, a nastolatek spal w samochodzie.

  10. zapomnieli dodac ze drewno kupil od jednego z lesnikow, byl trzezwy a dokumentow poprostu nie mial przy sobie. Nastolatek spal w samochodzie..

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia