We wtorek przed godziną 7 rano w lubelskim szpitalu zmarł 27-latek, drugi z pasażerów BMW, które dokładnie tydzień temu uderzyło w betonowy filar wiaduktu przy ulicy Diamentowej w Lublinie. Obrażenia jakich doznał w wyniku wypadku były tak poważne, ze lekarzom nie udało się uratować jego życia. Pozostałe dwie osoby, które podróżowały autem są w lepszym stanie, choć przeszły skomplikowane operacje. Najmniejsze obrażenia w zdarzeniu odniósł 26-letni kierowca auta.
Prokuratura Rejonowa Lublin Południe, gdzie toczy się śledztwo w tej sprawie, ustaliła również więcej szczegółów dotyczących samego wypadku. Wiadomo, że kierowca nie znajdował się pod wpływem alkoholu ani środków odurzających. Sam pojazd był sprawny technicznie, nic nie wskazuje także na jakąkolwiek chorobę kierowcy, której atak mógłby mieć wpływ na samo zdarzenie. Natomiast co do poważnych obrażeń w znacznej mierze przyczyniło się samo zachowanie kierowcy jak i pasażerów auta, którzy podczas jazdy nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Wszystko wskazuje obecnie, że główną przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do panujących warunków. Jezdnia była mokra, co przy dużej prędkości sprawiało, że nad rozpędzonym autem trudniej było zapanować.
Jak ustalono, rozpędzone auto zbliżając się do wiaduktu kolejowego, na łuku jezdni wypadło z drogi i przejechało przez pas zieleni dzielący jezdnie a następnie prawą stroną przedniej części pojazdu uderzyło w betonowy filar wiaduktu. W zdarzeniu śmierć na miejscu poniósł 36-letni pasażer, który siedział na fotelu obok kierowcy.
(fot. lublin112)
2014-08-19 20:17:26
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ni ewiem jak kierowca ale ja z moja psychika nie moglbym i nei chcialbym zyc dalej wiedzac ze przeze mnie zginely 2 osoby
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czyli co dzisiaj zmarł drugi pasażer tego wypadku nie liczac tego co zgina na miejscu???
bo ostatnio pisali ze 14 sierpnia zmarl jeden
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„….W zdarzeniu śmierć na miejscu poniósł 36-letni pasażer, który siedział na miejscu obok kierowcy….”