W minioną niedzielę dwaj policjanci z Lublina przebywali w restauracji w Barcelonie. Obaj służą w Lublinie, jeden w pododdziale kontrterrorystycznym, drugi zaś w ruchu drogowym.
Żona jednego z nich zauważyła mężczyznę, który wszedł do restauracji i wziął wiszący na krześle plecak jednego z klientów. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali. Zapytali mężczyznę przy którym był plecak czy był jego właścicielem. Na jego okrzyk „Oh My God” pobiegli za złodziejem.
Po pościgu ulicami Barcelony, lubelscy policjanci zatrzymali sprawcę kradzieży i odebrali mu plecak. Okazało się, że w plecaku znajdowały się dokumenty, telefon oraz rzeczy osobiste właściciela. O zaistniałym zdarzeniu została poinformowani miejscowi policjanci. Okradziony Włoch podziękował za pomoc. Sprawcą zajęli się miejscowi mundurowi.
(fot. Policja Lublin)
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taaa zaraz włochy zaczną patrzeć na Polske wrogim nastawieniem ze sie wpychają tam gdzie ich nikt nie prosi ale jak to Polak zawsze swoje 5gr musi zostawić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wg ciebie Włoch byłby zadowolony z utraty plecaka?
Czytać ze zrozumieniem to „trza umić”… 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Barcelona we Włoszech? Brawo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to Włoch nie może wyjechać na wakacje do Barcelony?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No wreszcie jakiś komentarz dorównujący poziomowi inteligencji @Gello 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ty „Gello” pewnie jesteś „inteligenty inaczej” 🙂
Zawsze jeszcze możesz chociażby wyjaśnić dlaczego „włochy zaczną patrzeć na Polskę wrogim nastawieniem”?
Ale to może być dla ciebie za duże wyzwanie 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
prędzej ukraść