Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie zabójstwa 10-letniego chłopca, jakie miało miejsce pod koniec listopada ub. roku w jednym z hosteli w Lublinie. Wtedy to, w godzinach popołudniowych, policjanci zostali zaalarmowani o ujawnieniu zwłok dziecka. Ciało chłopca znajdowało się w jednym z pokoi. Leżało na łóżku przykryte kołdrą.
Już wstępne oględziny wykazały, że dziecko straciło życie w wyniku uduszenia. Przez wiele godzin na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Technicy zabezpieczyli wszystkie ślady, przesłuchane zostały również osoby, które przebywały w budynku. Szybko ustalono i zatrzymano ojca 10-latka. Został on przesłuchany, jednak okazało się, że nie ma on ze sprawą nic wspólnego. O tym, że nie było go w hostelu potwierdzały m.in. zeznania świadków, jak też zabezpieczone nagrania z kamer monitoringu. Niebawem okazało się, że chłopca udusiła jego matka. Została zatrzymana następnego dnia.
W trakcie śledztwa ustalono, że kobieta zawiązała na szyi chłopca ręcznik. Następnie, unieruchomiła własnym ciałem jego klatę piersiową, po czym udusiła własne dziecko. Prokuratura dowiodła, że kobieta działała z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia syna, co więcej w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Biegli lekarze wydali opinie, że Monika S. w momencie popełniania czynu była świadoma swojego zachowania, dlatego też może odpowiadać za to co zrobiła. Przyznała się również do zarzucanego jej czynu. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Okręgowego w Lublinie. Kobiecie grozi dożywocie.
Kobieta jest również główną oskarżoną w innej sprawie. Chodzi o wyłudzenia oraz przywłaszczenia pieniędzy z Bractwa im. św. Brata Alberta w Lublinie. Jak ustalili śledczy, pieniądze znikały z konta organizacji pomagającej ubogim i bezdomnym od czerwca 2017r. do listopada 2018r. Za wszystkim miała stać właśnie ówczesna prezes Bractwa Monika S.
Jak wynika z akt śledztwa, kobieta w różnych odstępach czasu przelała z konta stowarzyszenia łącznie 138 tys. zł. Pieniądze trafiały na jej rachunek, lub też jej matki. Ustalono również, że 39-latka wspólnie i w porozumieniu z dwiema pracownicami Dominiką S. i Magdaleną W. dokonała przywłaszczenia 24 tys. złotych. Jedną z kobiet jest była główna księgowa Bractwa.
Jednak to nie wszystko. Prokuratura zarzuca Monice S. także działania związane z wyłudzaniem bankowych kredytów. W tym przypadku miała ona wystawiać fałszywe zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach. Na ich podstawie trójka krewnych kobiety brała w bankach kredyty, których nie spłacali. Pieniądze te również miały trafiać do 39-latki. Łącznie kobiecie zarzucono przywłaszczenie ponad 600 tys. złotych.
(fot. policja)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słów brak ,szkoda że nie podano jakie miała motywacje… Jak to możliwe ,że ktoś taki pobożny ,wiecznie ma mszy z różańcem a tu takie diabeł w nim siedzi .Chyba dlatego mam więcej szacunku do szczerych ateistów .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
500+ się skończyło ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I kto teraz u niej na wsi poprowadzi kółko różańcowe?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oprócz dożywocia powinni ją jeszcze zarazić kovidem a na wiosnę dodatkowo zaszczepić. A poważnie mówiąc, takie osoby powinno się utylizowac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie czepiajcie się kobiety, to przecież taka opóźniona aborcja na życzenie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale z ciebie średniowieczny ciemniak…!
Tłumaczenie takiemu nieukowi, że nie rozróżnił by kilkutygodniowego zarodka ludzkiego od świńskiego, że w tym czasie badania prenatalne mogą wykryć wady genetyczne i fizyczne, że usunięcie mocno wadliwego zarodka jest w tym czasie dużo mniejszym złem niż ryzykowanie życia kobiety donoszeniem na siłę chorego lub martwego płodu itp itd.. to jak by tłumaczyć rybce w akwarium że woda jest mokra….
To że jakaś ekstremistka chciała by aborcji na żądanie to odwracanie uwagi od istoty problemu zmienionego niedawno prawa na rozkaz pedofilów w czarnych sukienkach!!!
Pozatym w demokratycznym kraju każdy może sobie manifestować co chce… ale to w demokratycznym kraju… w polsce najwyraźniej już nie ma demokracji…!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Monika S. i wszystko jasne. Patologia w domu i zagrodzie. Nie chcę nikogo tłumaczyć, baba sama w domu zero pomocy konkubenta, może korba odbić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie są teraz obrońcy „życia poczętego”…? może by tak stanęli w obronie życie już narodzonego…?
Pomogli osobom samotnie wychowującym dzieci zwłaszcza tych, które są w różnym stopniu niepełnosprawności..
No dalej, twórzcie organizacje pomagające wychowywać tzw „warzywka”… bo będzie ich dużo więcej… !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zamknij się patolu, gdzie są?
Według ciebie to jedno i to samo i według tych co chcą aborcji na żądanie, kobieta dokonała tylko aborcji na żądanie a że spóźniona, tak samo jak aborcja na żądanie jest spóźnioną antykoncepcją.
Przecież nic złego nie zrobiła do wszystkich którzy są za aborcją, dokonała jej tylko trochę później, w czym rzecz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale się zapultałeś… aaaahahahahhahahah
zdecyduj się czy wg mnie to „jedno i to samo” czy wg Ciebie…?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo wszystkie *** to patologia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moniki to ch… nie baba.